• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze malusie problemy z Maluszkami

reklama
OLa w zeszły czwartek wróciła ze szkoły z wysoką gorączką. Gorączkowała 4 doby powyżej 38 stopni, dreszcze, koszmarny ból gardła. W 4 dobie wylądowaliśmy u lekarza na dyżurze. Wymiotowała, nic nie jadła i była koszmarnie blada. Okazało się, że ma początki anginy. Dostała antybiotyk. Ala w tym czasie przestała jeść i nieregularnie gorączkowała. Stan utrzymywał się do czwartku. W czwartek wypędziłam towarzystwo do lekarza. Zapalenie oskrzeli. Cyrk na kółkach. Ola skończyła dzisiaj brać antybiotyk. Niestety ma jeszcze kaszel. Ala czuje się też o wiele lepiej. Bardzo się baliśmy, że się odwodni. Cały tydzień nic nie jadła. Bardzo była rozdrażniona, ciągle płakała. Cieszę się, że ten tydzień już minął. To było 7 dni koszmaru.
 
Fredka ale jazdę mieliście:szok: Dobrze, że już lepiej!
Miki też już wydobrzał. Poszedł do przedszkola w podskokach. Pewnie rozsądniejszym byłoby go jeszcze potrzymać w domu po antybiotyku, ale napradę już nie miałam serca. Mam nadzieję, że nie zrobiłam źle i nie odbije się to na jego zdrowiu
 
Staś po kontroli dentystycznej i wszystko ok. Tyle, że zgryz ma otwarty, pewnie przez ssanie kciuka.
A reszta towarzystwa idzie na przegląd za tydzień.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry