Czesc dziewczyny kochane. nie bylo mnie tu chyba ze 2 miesiace. powod banalny: przerabialam swoje akwarium na inne i utknelam na forum o rybach.na nic innego juz czasu nie starczylo a na akwarium patrzec sie juz nie dalo.tak wiec przepraszam bardzo za nieobecnosc ale chyba nie plakalyscie ;-) .
odezwalam sie w kazdym razie teraz bo jutro czyli w niedziele jedziemy do naszej pieknej stolicy bo w poniedzialek nasza niunia ma przyjecie na oddzial a we wtorek dlugo wyczekiwana operacje rozszepu podniebienia. jestem wyrodna matka bo... sie ciesze

. czekalismy i i czekalismy...i to juz za chwilke. a potem niby ma byc juz tylko lepiej. wierze ze bedzie lepiej.
zeby moja radosc za duza nie byla to nasza paulinka trzy dni temu musiala zaczac kichac

. a do operacji dziecko musi byc idealnie zdrowe. ale to podobno ponura prawidlowosc ze maluchy kilka dni przed operacja MUSZA zachorowac i wszystko sie przesuwa.
na dodatek w okolicach swiat jak dzwonilismy tam to nastraszyli nas ze maja problemy z anestezjologami itd. i operacje sa poprzesuwane po 2-3 miesiace. jaz widzialam nas w prywatnej klinice bo dla takiego malucha 3 miesiace pozniej operacja to potem w leczeniu np. logopedcznym to kilka lat nawet dodatkowych. to co bysmy wydali na operacje to pewnie rownowartosc tego co bysmy zostawili u lekarzy gdybysmy poczekali te kilka miesiecy.no ale przyszedl nowy rok, nowe kontrakty i umowy z NFZ i termin z 10 stycznia przesunal nam sie na 9 stycznia :-) .
Boze daj zeby ta operacja sie odbyla w terminie. katarku nie ma tfu tfu tfu.nawet na dwor nie wychodzimy od wczoraj, dom zamknelismy przed odwiedzajacymi... kwarantanna doslownie
mam lekkiego stracha. nie tyle o operacje co o pobyt w szpitalu po niej. nie lubie szpitali. nie lubie tego ze jest sie skazanym na innych chorych na sali, ze mozna komus przeszkadzac, ze nie ma sie prywatnosci. z dziecmi jest inaczej ale tak czy siak bede miala stres jak inne szkraby beda spaly a moja bedzie marudzic ba ja bedzie bolec, albo na odwrot.ale to tylko kilka dni

w kazdym razie pozdrawiam Was goraco i trzymajcie kciuki. teraz jak akwarium juz stoi i dojdziemy do siebie po operacji napewno bede miala wiecej czasu na pisanie tutaj.