reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Nasze porody - relacje

reklama

Paulineczka_

mamy lutowe '08
Dołączył(a)
16 Styczeń 2008
Postów
595
No Mamusie drogie piszcie jak to sie odbylo?> Jestem strasznie ciekawa i mam nadzieje, ze wasz opis mi troche pomoze. Jest juz was troche wiec zaczynac prosze:-p
 

patrysia

Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
12 Wrzesień 2007
Postów
4 698
Miasto
Rybnik
witajcie
heh opisze Wam to... :-)
tak wiec tego samego dnia mialam jeszcze wizyte na 11:15 kolo 12 odczuwalam jakies bole podbrzusza i w dole kregoslupa ale nie bolesne jeszcze az tak bardzo wiec pojechalismy z mezem na hotdoga :-p jeszzce mi sie zachcialo potem do mojej mamy no a bol nie ustepowal :dry: wiec pojechalismy do domku. Kolo 15 polozylam sie spac po,myslalam sobie ze to moze z tego hotdoga mnie bardziej boli i zasnelam chyba na pol godzinki czy tam godzinke. Jak sie obudzilam to bol nbyl silnijszy wiec pomyslalam ze cos jest nie hallo ale usiadlam jeszcze na kompa :laugh2::sorry2: zreszta pisalam z mysza na gg :tak: no i potem skonczylam bo poszlam wziac prysznic i tak przy okazji umyc sobie glowke:-D jak sie juz polozylam to jzu z bolu plakalam i zadzwonilam do mojego lekarza powiedzialm ze mam nieregularne skurcze co 6 min co 3 min co 2 min. powiedzial ze mam isc do szpitala jak sie nasila do godziny i tez tak zrobilam ubralam sie i jeszcze poszlam sie zalatwic i zauwazylam ze odszedl mi czop :baffled: byla to godzinka 19 :50 zaraz zeszlam na dol i pojechalismy w szopitalu bylismy troche po 20. potem zaprowadzili mnie do jakiegos pokoju gdzie mialam ktg no i rozwarcie na 1,5 palca... po 30 min juz bylo na 3 cm wzieli mnie na lewatywe :wściekła/y::no: i potem po 30 min dostalam takich skurczy ze nie umialam juz wytrzymac i dali mnie do pokoju gdzie bylam z mezem tak przekuli mi wody , juz tam nie wytrzymywalam dali mi wczesniej kroplowke i moj maz trzymal mnie za reke ale z tego bolu ja sam nie wiedzialam czego mam sie trzymac i biedny moj maz bo sciskalam go za co tylko moglam :-p i najgorsze byly 4 ostatnie skurcze - na 1 z tych najgorszych jeszcze stalam i myslalam ze mi juz wyjdzie zaraz wiec kazala mi sie polozyc na 3 to troche mnie rozciagnela i kazala mi sie przyzwyczajac do bolu a na 2 i 1 to juz parlam no i maly przyszed l na swiat :-D potem przez 3 godziny w innym pokoju cieszylismy sie z mezem i okruszkiem :laugh2:

the end :laugh2::-D
 

agawa1

Marcowa mama '06 Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
12 Sierpień 2005
Postów
1 865
No rewelka że tak szybko poszło :-). Najgorzej jest jak mamy nie współpracują. Podczas mojego pierwszego porodu była kobieta która się zacięła i nie parła powiedziała ze nie i koniec. Najgorsze jest to że dziecko było główką na zewnatrz i zamiast popchać to ... a szkoda słów. Słuchhać położnych i nie ma nie parcia. Jak się słucha i prze to tak się to kończy - szybko:-) Obym teraz słuchhała chichi;-)
 

anna_ajra

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Luty 2007
Postów
1 992
Miasto
LUBIN
Oto mój poród (najważniejsze fakty):

30.01.2008

7:15 stawiamy się w "CZK Femina" na wywoływanie porodu

7:30 wypełnianie formalności, założenie wenflonu, pobranie krwi, itp.

8:00 już przebrana i na sali porodowej otrzymałam kroplówkę (oxydocynę)

8:30-11:30 skurcze się nasilają i są regularne

10:00 badanie lekarskie - szyjka jeszcze wysoko i dziecko nie zeszło do kanału rodnego

12:00 brak jakichkolwiek skurczy

12:05 lekarz stwierdza, że poczekamy do 13:00, a następnie odłączy kroplówkę a ja powinnam zostać na oddziale dwa dni i o ile nic nie będzie się dziać, to będę miała 01.02. cesarkę

13:15 odeszły wody, badanie lekarskie - diagnoza: niewspółmierność ciążowa

13:35 cesarskie cięcie i Michałek przyszedł zdrowy na świat :-D:-D:-D

Jesteśmy nieskończenie szczęśliwi i wdzięczni!
 

Najka

30-tki , przyszłe mamusie; Mamylutowe'08
Dołączył(a)
8 Grudzień 2006
Postów
1 371
Aniu precyzyjny opis!:-)Najważniejsze, że Michałek jest z Wami.:tak: A w wolnej chwili możesz napisać jakie miałaś znieczulenie, ile potem Ci kazali leżeć i kiedy przynieśli Michałka?
Pozdrawiam szczęsliwą Mamę:)
 

anna_ajra

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Luty 2007
Postów
1 992
Miasto
LUBIN
Miałam znieczulenie podpajęczynówkowe (inaczej: rdzeniowe, podoponowe, odtwardówkowe, dolędźwiowe, dokanałowe, w kręgosłup):-p:wink:
Musiałam leżeć 12h, czyli w nocy mogłabym się już podnosić, ale wolałam spać...:rolleyes2: Także rano było już ok.
Michałka pokazali mi ok godzinkę po operacji, no i oczywiście tuż po wyjęciu z brzuszka.:-D
 

Ania31

Mamy lutowe'08
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2007
Postów
884
W wolnej chwili moze ja opisze
Wieczorkiem z poniedziałku na wtorek o21 zaczał pobolewac mnie brzuszek ale zjadłam z Kubusiem jeszcze jabłuszko mały usnal wiec i ja postanowiłam isc spac.
Około 23 obudził mnie juz mocniejszy ból postanowiłam liczyc co ile trawaja skurcze były co 15 min.10 i 8 potem znów co 20 i tak do 24 o 1 nad ranem popedziłam do łazienki bo dostałam biegunki takze przecisciło mnie i skurcze stawały sie coraz mocniejsze i juz co 8 min. przy skurczach wolałam chodzic i krecic biodrami było mi wygodniej przy kolejnej wizycie w toalecie odszedł mi czop obudziłam meza i powoli konczyłam dopakowywanie torby do szpitala i małego oraz Kube musiałam spakowac
skurcze były bardzo silne co 8 min. ale mąz powiedził zebym sie jeszcze połozyła i próbowała pospać kiedy z bolu nie mogłam wylezec wstałam i odeszły mi wody była 2.40 m zrewał sie na równe nogi widział ze nie przelewki ja sie ubrałam i pojechalismy do szpitala tam badanie wywiad wypisywanie pełno papierków ktg rozwarcie niestety tylko na 1 cm połozyli mnie na przed porodowym M kazali jechac do domu wody saczyły sie ze mnie przez cały czas.Rano o 8 wizyta lekarzy i kolejne badanie rozwarcie na 4cm i podjecie decyzji o cc.Tylko musiałam poczekac na anestezjologa kolejne badanie i rozwarcie na 6cm .Kiedy pielegniarka ogoliła mnie i załozyła cewnik (to chyba najgorsze było)wiedziałam ze juz niedługo zobacze maluszka kiedy czekałam na anestezjologa małemu spadło tetno szybko wywieziono mnie do sali na cc i tam juz znieczulenie po chwili ulga nic juz nie czułam tylko czekałam na mojego synka kiedy mi go pokazano płakałam jak bobr lekarz wycierał mi łezki i opowiadał ile mały wazy i ile punktów dostał kiedy go zobaczyłam ból czas nic nie miało znaczenia nie mogłam sie doczekac kiedy wezme go w ramiona i przytule tak sie bałam kiedy tetno mu spadło
No ale na szczescie Bartuś jest zdrowy.
Kazano wstac po 12 godzinach i chodzic ciezko było i jest nadal ale z kazdym dniem coraz lepiej.
Małego dostałam zaraz po godzince i mogłam go nakarmic potem przywozono mi go kiedy płakał w czwartek dostałam go na stałe do pokoju i mogłam sie nim opiekować
 

Paulineczka_

mamy lutowe '08
Dołączył(a)
16 Styczeń 2008
Postów
595
Anna ajra- diagnoza: niewspółmierność ciążowa, czyli ze co??

A inne mamy to chcialbym zapytac jakto jest z tym oddychaniem w praktyce, juz sie doczytalam ale chcialbym wiedziec jakto sie odbywa podczas calego wydarzenia ?????:-p
 
reklama

Minesota

Fan(ka)
Dołączył(a)
21 Czerwiec 2007
Postów
2 672
Miasto
Zielona Góra
Pulineczka - znalazłam cosik takiego :-)

24. Niewspółmierność porodowa

Kiedy rozpoczyna się poród dziecko zaczyna przesuwać się przez kanał miednicy zwany kanałem rodnym, co umożliwiają mu zarówno skurcze macicy, jak i parcie rodzącej. Jednak, by do tego doszło, główka dziecka musi nieco zmienić swój kształt dopasowując się do nieregularności kanału. Niestety czasami zdarza się, że kanał jest zbyt wąski lub dziecko ma bardzo dużą główkę przez co poród w sposób fizjologiczny jest wykluczony. Taki stan to właśnie niewspółmierność porodowa zmuszająca do porodu przez cięcie cesarskie.
 
Podobne tematy
Autor Tytuł Forum Odpowiedzi Data
Truskaweczka2017 Nasze porody :) Wrześniówki 2020 84
Anita1990 Nasze wcześniejsze porody:) Marcóweczki 2020 1
Anita1990 Nasze porody :) Marcóweczki 2020 2
Amandla Nasze porody Dzieci urodzone w marcu 2012 26
Asteria Nasze porody (bez komentarza) Dzieci urodzone w styczniu 2012 346
vikiigus Nasze porody - marzenia a rzeczywistość Archiwum mam lutowych'11 93
iwon3004 Nasze porody Archiwum mam lipcowych 170
gemini_bb Rodzimy - nasze porody, dzieciaczki i życzenia dla rozdwojonych mamuś Archiwum mam styczniowych 879
buzi@k Nasze porody Dzieci urodzone w listopadzie 2008 81
Ataata Nasze Porody... :) Dzieci urodzone w grudniu 2007 89
Pati26 Nasze porody***OPIS*** Dzieci urodzone w listopadzie 2007 43
Claudi Nasze porody Dzieci urodzone w sierpniu 2007 115
dorotka.1 Nasze porody Czerwcówkowe Dzieci urodzone w czerwcu 2007 245
susumali Nasze Porody Lutowkowe.... Dzieci urodzone w lutym 2007 185
xmamuska Nasze Porody :) Dzieci urodzone w styczniu 2007 499
sandra1982 NaSzE PoRoDy :)) Dzieci urodzone w sierpniu 2006r. 85
A nasze porody Dzieci urodzone w czerwcu 2006r. 195
Pauli25 nasze porody Dzieci urodzone w styczniu 2006r. 14
K Nasze porody Dzieci urodzone w listopadzie 2005 89
Doxa Nasze porody Dzieci urodzone w październiku 2005 171
D Nasze obawy Lutowe mamy 2021 2
pyzatka Nasze fasolki / USG Lipcowe mamy 2021 6
Truskaweczka2017 Nasze Maluszki ❤️❤️ Wrześniówki 2020 559
DittavonTeese Nasze dzieci Październikowe mamusie 2020 -priv 3
Brrrownie Nasze brzuszki :) Lutóweczki 2021 23
Beczulinda Domki Maluszków, nasze brzuszki Stycznióweczki 2021 1265
Beczulinda Domki dzieci - nasze brzuszki Styczniowe mamy 2021 6
AnSalie Nasze ciążowe brzuszki :) Forum Główne 0
Truskaweczka2017 Nasze brzuszki :) Wrześniówki 2020 1204
xPola Obumarcie jednego z bliźniąt - Nasze historie. Ciąża, poród, połóg 45
mic_ani Nasze zdjecia Lipcowe mamusie 2020 18
rozczochrana.mama Nasze wizyty lekarskie Wrześniowe mamy 2020 33
pannadorka Nasze żale, bóle i inne niedogodności Kwietniowe mamusie 2020 65
kasieczna Nasze zdjęcia Czerwcówczki 2020 1416
luna91 Wyprawka- nasze zakupy Majowe mamusie 2020 179
An1982 Bobasy nasze kochane Grudniowe mamusie 2019 0
carlas Nasze wizyty i zdjęcia USG :) Majowe mamy 2020 78
Megan22 Nasze brzuszki ❤️ Lutowe mamusie 2020 priv 267
Paulina97 Nasze ciażowe brzuszki Grudniowe mamusie 2019 264
P Nasze brzuszki ciążowe Lutowe mamy 2020 0
X Wpływ deklaracji LGBT na nasze dzieci BB psycholog dziecięcy radzi mamom 27
M Nasze brzuszki Wrześniowe mamy 2019 134
M Nasze USG Wrześniowe mamy 2019 27
martoosia04 Nasze wizyty + fotki z USG Sierpniowe mamy 2019 2
Ennis92 Nasze wizyty, usg i brzuszki Lipcowe mamy 2019 72
Paulina97 Nasze objawy ciążowe Czerwcowe mamy 2019 21
Agatki Wieści z wizyt, zdjęcia usg i nasze brzuszki :) Czerwcowe mamy 2019 26
GoJ Nasze dzieci. Wrześniowe mamy 2018 30
B Majówki i nasze dzieci - terminy, imiona, "wymiary" :) Majowe mamy 2018 19
ZUZA.80 Czerwcowe mamy 2018 - nasze wizyty Czerwcowe mamy 2018 34

Podobne tematy

Do góry