Dzięki za wypowiedzi odnośnie KTG, wychodzi na to, że u Was były powody, by kontrolować, a u mnie tak awansem

co tydzień już od 34 tc, bo nic się złego, czy podejrzanego nie dzieje. Jedynie moje wcześniactwo(1 miesiąc) spowodowało, że doktor zdecydował, że już czas.
Mysza, korzystaj z tego, że nie masz teraz żadnych obowiązków i, choć to ciężkie, bo sytuacja jest stresująca, staraj się zrelaksować. Mam nadzieję, że Maleństwo jednak jeszcze trochę każe na siebie poczekać
Martita, ja ze szpitala wołomińskiego znam tylko dr Sanocką, bardzo fajna Pani doktor, nie miałabym nic przeciwko, gdybym trafiła z porodem na jej dyżur. W zasadzie już teraz chętnie bym do niej chodziła, ale wciąż się ociągam z telefonem i pytaniami, czy to w ogóle możliwe.