• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty,badania i USG :)

reklama
Moj Mąż jest ze mną na każdej wizycie, ale tylko na usg, jest taka zasada tam gdzie chodzę, że w gabinecie jest sama kobieta :)

Miałam dzisiaj wizytę... Łożysko 3 stopnia, ciśnienie pomimo max dawki dopegytu dalej skacze, resztka szyjki i rozwarcie na 1,5 cm. Jutro mam sie zgłosic do szpitala i pewnie beda wczesniej robic cc przez to cisnienie. Martwie sie, niby Filipek juz 3220 g wazy, ale wg OM termin dopiero 4.04, boje sie o ten wczesniejszy porod, ale lekarze wiedza co robia... Takze dzis ostatnie dopakowanie torby i do domu wroce juz chyba z Synkiem :)
A do jakicj wartosci skacze ci to cisnienie i jaka dawke przyjmujesz dopegytu??

Mikulinka lez i sie oszczedzaj. Trzymam kciuki.
 
Antus mój mąż po prostu nie ma czasu wychodzi rano wraca wieczorem zmęczony dosłownie 2 godz dziennie razem spędzamy i to szykując się spać :D Ale tak to dba o nas oczywiście na tyle ile może.
Właśnie się uśmiałam po pachy jak wrócił o 21 bo utknął w godzinnym korku a ja mu opowiadam ze są 2 rozmiary chust i biorę pod siebie na co on oburzony ze przeciez większą ja sobie mogę bardziej związać i to pewnie ON będzie i tak więcej jej uzywal- normalnie popłakałam się ze śmiechu :D Ciekawe niby kiedy :) pierdziele biorę mniejsza bo mi ma być wygodnie
 
Infini też myślę, że nie masz już się co martwić. 37 tc to już ciąża donoszona :-) i skoro lekarze uważają że lepiej już to nie ma co dyskutować.

Mikulinka Ty za to nogi zaciskaj ile się da... To jeszcze nie czas.
 
reklama
Hmm chyba wtedy mi gin wypisała antybiotyk na drogi moczowe, taki w formie pojedynczej dawki do rozpuszczenia w wodzie. Z tego co widzę w karcie ciąży na następnej wizycie już było ok. Diety żadnej nie wprowadzałam, czasem przy infekcjach moczowych brałam Urosept ale nie powiem Ci czy akurat wtedy go brałam bo ja co rusz mam infekcje. Jak nie dróg moczowych to intymne i tak w koło macieju ;)
Nie martw się na zapas, w piątek zrobisz kolejne badania to będziesz miała szerszy obraz sytuacji, najważniejsze, że jesteś pod kontrolą gin ;)
Ania50 w nawiązaniu do Twojego posta o częstych infekcjach ja tez w tej ciazy czesto lapie szczegolnie jak mnie dopada przeziebienie bo spada odpornosc. I teraz tak właśnie jest ze trochę mnie gardło boli i znowu chyba mi się coś przyplatalo. Tylko troche sie martwie bo kolor wydzieliny mnie martwi. Nie jest tego dużo ale kolor taki karmelowy i takie grudki. Czy któraś z was tak miała? Czy to normalne. Wizytę mam dopiero w czwartek i się trochę martwię.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry