Pierwsza wizytę miałam w 4t i 6d, ciąża potwierdzona ale wczesna. Pęcherzyk 0,89cm.
Oczywiście umówiłam się do mojego wspaniałego lekarza

, teściowa zajęłam mi kolejkę o14:00 a od 16:30 dopiero przyjmował i byłam już 9ta

on przyjmuje nawet do 1:00 w nocy, takie ma wzięcie...
Z wizyty byłam bardzo zadowolona, mam przyjść za tydzień wtedy założymy kartę ciąży. Był tak miły, że kazał mi przyjść ok16:00 i zadzwonić jak już będę to wejdę bez kolejki (nie wiem co to za względy, ale dla mnie bomba).
Pierwsza wizytę byłam prywatnie bo zapisy na NFZ dopiero od 1 września na październik
Na druga wizytę tez idę prywatnie, ale na 3 powiedział że mnie zapisze już na NFZ 24 września, żebym nie musiała badań robić prywatnie...
Normalnie w szoku byłam, wiem że jest on dobrym lekarzem ale aż tak wyrozumiały....