• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty, badania i USG

reklama
Gnidka smutna informacja, ale mam nadzieję, że dobrym specjalistom uda się uratować Twoje obydwa maleństwa i będą całe i zdrowe. Trzymam kciuki dzielna mamo...
 
reklama
Dzięki dziewczyny za wszelkie cieple słowa. Nie tracę nadzieji, że oba dzieciaczki przeżyją. Dzisiaj jak oglądalismy maluszki, to oba ładnie się ruszały, serduszka biją więc puki nic się nie zmieni w tej materii mam zamiar utrzymać pozytywne nastawienie, choć przyznaję otwarcie, że teraz mam więcej czarnych myśli i ogromnie sie boję, jednak wiem, że jeszcze wszystko może być dobrze. Jestem już też trochę zorientowana w temacie, więc naprawdę jestem przygotowana. Najważniejsze teraz dla mnie, żeby zobaczyć się z profesorem w Dublinie i usłyszeć co on myśli na temat naszego przypadku no i żeby mniejszy maluszek walczył wytrwale. Trzymajcie za nas kciuki i kto może to niech się za nas modli. Wierzę, że lekarze mając obecne możliwości będą w stanie coś więcej zrobić niż siedziec z założonymi rękami i monitorować - najwazniejsze, zeby znaleźć przyczynę i w miarę możliwości spróbowac ja wyeliminować. Będę się odzywać jak tylko dowiem się więcej.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry