• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty, badania i USG

reklama
Witam! Ja już po wizycie. Niestety na USG nie było nic widać, brak zarodka, tylko wielkie jajo z pierścieniem :( Jutro mam przyjęcie na oddział, moim nowym domem na najbliższe kilka dni będzie szpital w Kato.

Na badaniu Pani dr powiedziała, żeby się nie nastawiać na dobre zakończenie. Są trzy opcje: puste jajo, ciąża która się jednak rozwinie lub trzecia rzecz, której do końca nie zrozumiałam (z nerwów i strachu) ale to jakieś komórki które się intensywnie dzielą i rosną w macicy (objawem jest m.in. wysoka beta) i które trzeba usunąć bo robią wiele szkody… słyszałyście może o czyś takim???
Jutro dokładniej dopytam w czym rzecz.

W każdym bądź razie mam leżeć na oddziale będą mi spuszczać krew i monitorować przyrost bety, a w razie potrzeby zrobią łyżeczkowanie :(

Było zbyt piękne aby od razu mieć maluszka. Mam tylko nadzieję, że to co się ze mną dzieje nie będzie mieć wpływu na przyszłe ciąże... Bardzo chcę mieć dziecko. Mam nadzieję, że Wy dziewczyny będziecie mieć więcej szczęścia ode mnie :*

Jak Marlenkaxxx Twoja wizyta?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry