nika2000
Fanka BB :)
Milia nie bede wchodzić juz w szczegóły retinopatii i innych rzeczy bo to mija sie z celem. Chyba Cię troche emocje poniosły a Twoje słowa "nie rozsiewaj teorii, ze oby doczekać do 34tc" nie były miłe, a wręcz bym powiedziała ze zgryźliwe i nie wiem czy zastanowiłas sie co piszesz. Gdybys dokładnie przeczytała to napisałam, ze JA (a nie kazdy) urodziłam zdrowe dziecko.
Wiesz ja wychodzę z założenia, ze to forum jest po to abyśmy na tyle na ile jesteśmy w stanie poklepywaly sie po plecach kiedy jest dobrze i podnosiły na duchu kiedy jest gorzej. Chyba nie sadzisz ze kolezanka xxx przestanie sie oszczędzać albo celowo wywoła u siebie porod bo taka Nika jej napisała, ze bedzie ok i jest bezpiecznie.
Czasami trzeba umieć ugryźć sie w język i pohamować emocje.
Bo samopoczucie tez jest wazne i to my jesteśmy od tego by dawać choc iskierkę nadzieji, ze bedzie dobrze a nie dołować osoby, ktore potrzebują wsparcia i dobrych przykładów.
Jedna bedzie miała to w nosie a inna poczuje sie dzieki temu silniejsza.
U mnie jak było zle potrzebowałam tej iskierki, zeby wiedzieć ze mam jakas szanse zeby wszystko było dobrze. Naprawdę to niewiele a strasznie mi pomagało. Jak lezalam w szpitalu z odklejajacym sie łożyskiem i poznałam choc jeden przypadek, ze wszystko dobrze sie skonczylo to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mnie to podniosło na duchu. Skoro komus sie udało to dlaczego mnie i mojemu małemu ma sie nie udać?
Równie dobrze każdej możemy tu pisać ale nie ciesz sie, bo nawet jak donosisz do 40tc to wcale nie oznacza, ze dziecko bedzie zdrowe. Tylko co to by miało na celu? Tak jak napisałam czasami trzeba umieć ugryźć sie w język, a to tez sztuka.
I to nie jest tak, ze jedne z nas zasługują na dobre słowo i pocieszenie a inne juz nie.
To tyle z mojej strony i jak dla mnie koniec tematu.
Milia trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, aby to rozwarcie to nie było nic groźnego, powodzenia i zdawaj nam relacje. I znam przypadki, ze rozwarcie die cofnęło, wiec głowa do góry!
A ja juz po wizycie. 28tc mały jest dwa tygodnie do przodu, tp wyskoczył mi na 15.11. Wazy 1421g. Lekarz powiedział ze duzy chłopak. Poza tym serducho, przepływy, wody, ruchliwość i wszystko inne ok.
Położenie miednicowe.
Ktos tu sie ostatnio nad tym zastanawiał, wiec zapytałam lekarza czy jesli dziecko jest te dwa tygodnie do przodu to czy to oznacza, ze płucka rownież szybciej sie rozwijają. Wiec zaprzeczył i powiedział ze absolutnie nie ma takiej zależności.
Niestety przez ten moj brzuchol kiepsko widac wiec i zdjecie takie sobie. Poza tym mały nakrył sie nogami i raczkami i nie chciał sie pokazać. Cudem jakoś lekarz mu ta fotę pstryknął.
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
Wiesz ja wychodzę z założenia, ze to forum jest po to abyśmy na tyle na ile jesteśmy w stanie poklepywaly sie po plecach kiedy jest dobrze i podnosiły na duchu kiedy jest gorzej. Chyba nie sadzisz ze kolezanka xxx przestanie sie oszczędzać albo celowo wywoła u siebie porod bo taka Nika jej napisała, ze bedzie ok i jest bezpiecznie.
Czasami trzeba umieć ugryźć sie w język i pohamować emocje.
Bo samopoczucie tez jest wazne i to my jesteśmy od tego by dawać choc iskierkę nadzieji, ze bedzie dobrze a nie dołować osoby, ktore potrzebują wsparcia i dobrych przykładów.
Jedna bedzie miała to w nosie a inna poczuje sie dzieki temu silniejsza.
U mnie jak było zle potrzebowałam tej iskierki, zeby wiedzieć ze mam jakas szanse zeby wszystko było dobrze. Naprawdę to niewiele a strasznie mi pomagało. Jak lezalam w szpitalu z odklejajacym sie łożyskiem i poznałam choc jeden przypadek, ze wszystko dobrze sie skonczylo to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mnie to podniosło na duchu. Skoro komus sie udało to dlaczego mnie i mojemu małemu ma sie nie udać?
Równie dobrze każdej możemy tu pisać ale nie ciesz sie, bo nawet jak donosisz do 40tc to wcale nie oznacza, ze dziecko bedzie zdrowe. Tylko co to by miało na celu? Tak jak napisałam czasami trzeba umieć ugryźć sie w język, a to tez sztuka.
I to nie jest tak, ze jedne z nas zasługują na dobre słowo i pocieszenie a inne juz nie.
To tyle z mojej strony i jak dla mnie koniec tematu.
Milia trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, aby to rozwarcie to nie było nic groźnego, powodzenia i zdawaj nam relacje. I znam przypadki, ze rozwarcie die cofnęło, wiec głowa do góry!
A ja juz po wizycie. 28tc mały jest dwa tygodnie do przodu, tp wyskoczył mi na 15.11. Wazy 1421g. Lekarz powiedział ze duzy chłopak. Poza tym serducho, przepływy, wody, ruchliwość i wszystko inne ok.
Położenie miednicowe.
Ktos tu sie ostatnio nad tym zastanawiał, wiec zapytałam lekarza czy jesli dziecko jest te dwa tygodnie do przodu to czy to oznacza, ze płucka rownież szybciej sie rozwijają. Wiec zaprzeczył i powiedział ze absolutnie nie ma takiej zależności.
Niestety przez ten moj brzuchol kiepsko widac wiec i zdjecie takie sobie. Poza tym mały nakrył sie nogami i raczkami i nie chciał sie pokazać. Cudem jakoś lekarz mu ta fotę pstryknął.
Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
Ostatnia edycja:
