• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze wizyty u lekarz, USG ...:)

Milia nie bede wchodzić juz w szczegóły retinopatii i innych rzeczy bo to mija sie z celem. Chyba Cię troche emocje poniosły a Twoje słowa "nie rozsiewaj teorii, ze oby doczekać do 34tc" nie były miłe, a wręcz bym powiedziała ze zgryźliwe i nie wiem czy zastanowiłas sie co piszesz. Gdybys dokładnie przeczytała to napisałam, ze JA (a nie kazdy) urodziłam zdrowe dziecko.
Wiesz ja wychodzę z założenia, ze to forum jest po to abyśmy na tyle na ile jesteśmy w stanie poklepywaly sie po plecach kiedy jest dobrze i podnosiły na duchu kiedy jest gorzej. Chyba nie sadzisz ze kolezanka xxx przestanie sie oszczędzać albo celowo wywoła u siebie porod bo taka Nika jej napisała, ze bedzie ok i jest bezpiecznie.

Czasami trzeba umieć ugryźć sie w język i pohamować emocje.

Bo samopoczucie tez jest wazne i to my jesteśmy od tego by dawać choc iskierkę nadzieji, ze bedzie dobrze a nie dołować osoby, ktore potrzebują wsparcia i dobrych przykładów.
Jedna bedzie miała to w nosie a inna poczuje sie dzieki temu silniejsza.
U mnie jak było zle potrzebowałam tej iskierki, zeby wiedzieć ze mam jakas szanse zeby wszystko było dobrze. Naprawdę to niewiele a strasznie mi pomagało. Jak lezalam w szpitalu z odklejajacym sie łożyskiem i poznałam choc jeden przypadek, ze wszystko dobrze sie skonczylo to nawet nie zdajesz sobie sprawy jak mnie to podniosło na duchu. Skoro komus sie udało to dlaczego mnie i mojemu małemu ma sie nie udać?

Równie dobrze każdej możemy tu pisać ale nie ciesz sie, bo nawet jak donosisz do 40tc to wcale nie oznacza, ze dziecko bedzie zdrowe. Tylko co to by miało na celu? Tak jak napisałam czasami trzeba umieć ugryźć sie w język, a to tez sztuka.

I to nie jest tak, ze jedne z nas zasługują na dobre słowo i pocieszenie a inne juz nie.
To tyle z mojej strony i jak dla mnie koniec tematu.


Milia trzymam kciuki za Ciebie i maleństwo, aby to rozwarcie to nie było nic groźnego, powodzenia i zdawaj nam relacje. I znam przypadki, ze rozwarcie die cofnęło, wiec głowa do góry!


A ja juz po wizycie. 28tc mały jest dwa tygodnie do przodu, tp wyskoczył mi na 15.11. Wazy 1421g. Lekarz powiedział ze duzy chłopak. Poza tym serducho, przepływy, wody, ruchliwość i wszystko inne ok.
Położenie miednicowe.
Ktos tu sie ostatnio nad tym zastanawiał, wiec zapytałam lekarza czy jesli dziecko jest te dwa tygodnie do przodu to czy to oznacza, ze płucka rownież szybciej sie rozwijają. Wiec zaprzeczył i powiedział ze absolutnie nie ma takiej zależności.

Niestety przez ten moj brzuchol kiepsko widac wiec i zdjecie takie sobie. Poza tym mały nakrył sie nogami i raczkami i nie chciał sie pokazać. Cudem jakoś lekarz mu ta fotę pstryknął.

1472915684-pzfgyf.jpeg



Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ostatnia edycja:
reklama
Nika, jesli Cię uraziłam, to bardzo przepraszam, może zbyt emocjonalnie rzeczywiście do tego podeszłam, ale Ty w tym ostatnim poście chyba trochę też... Zdziwisz się, ale znam przypadki, kiedy dziewczyny wcale nie myslały o zdrowiu maluszków, tylko o tym, żeby urodzić wcześniej i nie mówię tu o 37-38 tc, tylko właśnie 34-35, żeby już więcej nie przytyć, bo im już cięzko, a "kolezanki dziecko urodziło się zdrowe i dzidzia już duzo waży". Gdyby nie to, może bym to pominęła. Nie posądzam żadnej tu z nas o coś takiego, ale to forum otwarte, każdy może przeczytać, jakiś post może się wyświetlić w wyszukiwarce nawet i chciałam to zdementować. Ale może rzeczywiście użyłam nieodpowiednich słów - jeszcze raz Cię przepraszam i nie ciągnijmy tego więcej :)
Cieszę się, że u Ciebie wszystko ok na badaniu i dziękuję za kciuki :)

Mam zreszta teraz zbyt dobry humor, żeby wchodzić w jakieś utarczki słowne :)
Dziewczyny, jestem w domu :) Przepraszam, że panikowałam, ale ta lekarka wczoraj tak mnie nastraszyła... dopiero teraz widzę, jak bardzo, bo schodzi ze mnie całe to napięcie... Nie mam żadnego rozwarcia! A szyjka jest długa i ładna. Lekarz poświecił mi bardzo dużo czasu, wysłuchał, pytał, samo usg ze 20 minut, wszystkie pomiary, przepływy, szyjkę na usg mierzył, a nie palcem jak ta wczoraj, usg spojenia, badanie na fotelu i ktg. Skurcze słabe jedynie zapisało i to normalne na tym etapie, a tych silnych pytał ile mam i powiedział, że kilka na dobę też spokojnie już moge mieć. Nospę jak najbardziej mogę brac, jak Em Ka napisała, a ta wczoraj powiedziała, że na tym etapie już się nie bierze. Absolutnie mam nie brac antybiotyku, który wczoraj mi zapisała, na szczęście nie brałam, bo coś mi nie pasowało! Powiedział, że nie ma wskazań, ale jesli chcę, to mogę zostać i mogą podac mi sterydy. Początkowo chciałam, ale stwierdziłam, że jednak nie. Nie chcę zostawiać Małgosi i w ogóle taki stres przeżyłam, że wolałam wrócić do domu, uspokoić się i skoro nie rodze :D to zaczekac do powrotu mojej i niech ona zadecyduje, czy są przesłanki, wtedy pójdę.
Od początku miało być tak, że do tej na nfz chodzę tylko po skierowania na badania i recepty, żeby zaoszczedzić, a dałam jej się wkręcić... I już chyba do niej nie pójdę, wiecie... Nawet wczoraj mi monitoru nie pokazała, a ten lekarz wszystko mi pokazywał i objaśniał. Jedynie co, to zaniepokoiły go wody :( Na granicy są... Zalecił kontrolę, ale mówi, że skoro dużo piję, to może od tego, poza tym usg I i II trymestru u najlepszego speca ok, test nifty ok, więc mam nadzieję, że to na nic złego nie wskazuje. Normy jeszcze nie przekroczyły.
Wzbudził moje zaufanie, bo był spokojny, zrównowazony i wszystko tłumaczył, powiedział, że w każdej chwili mogę wrócić i mnie przyjmą. A tamta tak mi skierowanie napisała, że chyba chciała kabzę szpitalowi swojemu nabić, bo tam pustki są, odkąd ten nowy wybudowali i ściągnęli do niego dobrą kadrę. Jestem zła jak nie wiem za ten stres, który przeżyłam... Ale bardzo się cieszę że jest wszystko ok :) No ale lezeć mam dalej z tym stawiającym sie brzuchem, to co moja mówiła 1,5 tygodnia temu, oszczędzać się, nie ćwiczyć z Małgosią, jak najmniej ją podnosić.
 
Super zdjecia dziewczyny!
Nika u Twojego synka widac wlosy:-D

Milia-wow super wiesci!!! Fantastycznie ze to byl falszywy alarm! Ja tez juz do tej co ostatnio mi nagadala o maly ze za bardzo za duzy juz nie pojde...jednak czasem warto trzymac sie jednego lekarza i zaoszczedzic sobie nerwow!
 
Ostatnia edycja:
Nika nie odebrałam słów milii jako zgryzliwych, a raczej asertywnie ale grzecznie i kulturalnie, wydaje mi sie ze Ty tez jestes asertywna i nie zawsze pięrdzaco miła w swoich wypowiedziach wiec nie oczekuj ze ktos bedzie sie zgadzał z każda Twoja wypowiedzią, jesli sa podstawy by wyrazić inne zdanie .
Fajnie ze z dzidzia wszystko ok :)
Nika faktycznie włoski widac - zgaga Cie nie meczy ?

Aob cudowne zdjęcia :)

Ewa wiesz wolałam powiedzieć niz nie bo mam kuzynkę ktora co prawda jest starsza ode mnie i nikt jej jako dziecku tego nie zoperował a ona sie bała potem sama ... W końcu chyba na 30
Sie zdecydowała ..

Milia cudowne wiadomosci cudowne !!:)

Karoszurku super jajunia :)


2nn3csqvlpqqv7gd.png


1usasg18vftrzndq.png


zalwh00cp3f54s2w.png
 
Włoski u mojego widac, w poprzedniej ciazy na tym trzecim USG lekarz mi powiedzial, zebym nie liczyła na czuprynę po porodzie bo włosów to moj syn ma malo ale tez cos tam było widac na USG . I zgagę tez miałam. A jeszcze po kilku dniach jak mu sie powycieraly to nie miał wcale. Jak miał roczek to tylko kilka kosmyków mu z tylu podcięłam, a tak z długości to dopiero niedawno i to tez nie było az tak konieczne.
Zgaga łapie mnie wieczorami ale nie sadze ze drugi bedzie miał wiecej...to tylko taki sympatyczny przesad. [emoji6]

Ewa marzyło mi sie takie zdjecie jAk Twoje ale niestety u mnie za słabo widac. Ślicznie sie dzidzia pokazała.

Karosznurek a próbowałaś jeść cos słodkiego przed badaniem? Wtedy dzidzia nie śpi i łatwiej jest jakies fajne ujęcie zrobić. Jak dziecko spało mi na polowkowych bodajże i cieżko było go zbadać to lekarz kazał mi wyjsć, kupic słodka czekoladę na gorąco, pochodzić troche i pokołysać biodrami. I pomogło.

Milia super! Tylko niepotrzebny stres i nerwy. Ale najwazniejsze ze wszystko dobrze!


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Moja miała meszek tylko długo po urodzeniu, a teraz od jakiegoś czasu tylko grzywa jej rośnie, a boki i tył ciągle krótkie :D

A młoda ma pyzate policzki, lekarz mi dziś na usg pokazywał :D
Jedynie z wagą lekarka wczorajsza w miarę trafiła, dziś wyszło 1650g plus minus 250g.
Priinceseczka, masz rację, myślałam, że spokojniejsza będę, jak będę chodzić do dwóch... Ale trochę kasy na badaniach zaoszczędziłam, a to zawsze coś przy dziecku wymagającym stałej rehabilitacji i wizyt lekarskich, które albo są płatne albo trzeba zapłacić za dojazdy. Luteinę też miałam refundowaną, a moja nie ma umowy z NFZ i za luteinę 60 szt. ponad 100 zł musiałabym płacić. Dobrze, że to już końcówka, rozstanę się z tą na nfz bez żalu.
 
Nika konkretny chłopiec Ci rośnie [emoji2] aż strach pomyslec jakbyś rodziła naturalnie a by nie zwolnił wzrostu [emoji6] bo dobrze pamiętam że masz cc?

Agulek no ja na 6.11 więc w terminach różnica żadna a w rzeczywistości spora [emoji6] no i ta wizyta późno u Ciebie faktycznie... ale widocznie jest na tyle dobrze że nie ma takiej potrzeby [emoji6]

Karoszczurek no nasze dzieci wstydliwe nie są raczej [emoji23] martwić też się chyba powinnam tym bardziej że u mnie panna haha[emoji23]


Milia cudowne wieści![emoji2][emoji2] No i całe szczęście że trafilas na kompetentnego lekarza [emoji2]
Ja tak samo chodziłam dodatkowo do gin na Nfz że względu na badania za darmo i tańsze leki ale tez mnie nastraszył z tą szyjka i już mi pessar chciał zakładać a tu szyjka 3,1cm bez zmian zresztą od 2 mies... i już też przestałam do niego chodzić...

A co do przesądu włoski=zgaga to też jestem wyjatkiem[emoji2] Niko nie był łysy ale wlosow praktycznie nie było widać tak mało ich było a zgaga mnie męczyła pol ciąży... teraz zobaczymy co zgage mam sto razy gorsza to może to potwierdzenie kto wie[emoji6] ale na usg włosów nie widziałam [emoji6]

jestem w 32 tygodniu ciąży[emoji2]
 
Swietne te zdjecia!:) ja nie mam w 3d
Gratuluje duzych dzieciaczkow ja ciagle mam wrażenie ze moja w tyle.
Miałam zgage z Julkiem i mial troszke wlosow ale malo a teraz tez okropnie mnie meczy ale jestem pewna ze mala pojdzie w mame i bedzie czarnulka:d o mnie mowili cyganskie dziecko;d
A co do polazywania sie w ciazy z Julkiem uslyszalam od wujka że latwiej miec chlopca bo tylko jednego ptaszka trzeba pilnowac :d
Milia bardzo sie ciesze ze to falszywy alarm :)

Jestem w 30. tygodniu ciąży <3
 
reklama
Milia super wieści nam przynosisz! :) bardzo mnie ucieszyła Twoja wiadomość :)
Dziewczyny nie martwicie się, nasza córcia co usg pięknie pokazuje co ma między nogami, miałam wam zdjęcie dodać i zapomnialam, jak tylko podładuje mi się tablet to dodam :)
Włosków nie widziałam u swojej, lekarz też nie widział, ale zgaga jest paskudna ale ja myślę że młoda będzie łysa jak się urodzi :P
znam przypadek gdzie lekarz juz na prenatalnym usg zauwazył włosy u dziecka :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry