Koalka91
Fanka BB :)
U mnie tez sa dwa SORy z jednej strony położniczy z drugiej ogólny. Pamietam jak z krwawieniem przyjechałam na ogólny bo nie wiedziałam gdzie co i jak. To babka zamiast mnie szpitalem pokierować szybciej to kazała mi parkingiem iść dookoła a ja spodnie miałam całe zaswinione krwią. nie cierpię szpitali i jakbym mogła to wolałabym w domu rodzic chyba bo przeraża mnie znieczulica i chłód jaki panuje w takich placówkach. Mam nadzieje ze urodzę bez problemów, 2 doby i do domku jak najszybciej.