reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Niechciana ciąża - jak mam sobie poradzić ?

Mrufka®®®

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Grudzień 2019
Postów
767
Rozwiązania
0
Dziękuję, mam nadzieję że to hormony i szybko minie, co do chłopaka wydaje mi się że po prostu nie potrafi zrozumieć że mogę inaczej to odbierać od niego i inaczej to przeżywam, ale może to kwestia czasu i jak hormony się wycisza to wszystko wróci do normy
Do porodu możesz mieć zmienne nastroje 🤷 jak już przytulisz swoją kruszynke to zobaczysz że dostaniesz dodatkowe siły i motywacje aby jakoś to ogarnąć 😘
 
reklama

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
24
Rozwiązania
0
Nie jest to etap życia, w którym planowałas ciążę, więc możesz czuć się rozdrażniona, rozczarowana. Dodatkowo te nastroje podsycaja hormony, więc nie jest ci łatwo.
Ja nie jestem osobą, która ma podobna historie, wrecz przeciwnie, jestem osobą która długo się starała o dziecko i córeczkę urodzilam w wieku 34 lat dopiero. W bardzo bliskiej rodzinie mam kuzynke kilka lat starszą niż ja, ona urodziła pierwsze dziecko mając 16 lat. To było ponad 20 lat temu, w małym miasteczku więc możesz sobie wyobrazić jaka to sensacja, plotki itp. Dziecko nie zniweczylo jej planów na życie tylko trochę zmodyfikowalo. Zdała maturę, poszła do pracy. Po jakimś czasie zaczęła studia zaoczne, w międzyczasie urodziła drugie dziecko. Dziś, w tym małym miasteczku jest na stanowisku kierowniczym, ma dorosle córki i jest zadowolona ze swojego życia. Ja po maturze poszłam na studia, jestem na kierowniczym stanowisku i mam jedną córeczkę. Z perspektywy czasu obie osiągnęlyśmy to samo - mamy rodzinę, dzieci, prace. Szlysmy innymi ścieżkami, żeby to osiągnąć, żadna z nich nie jest lepsza lub gorsza.
Dziękuję, mam nadzieję że i mi się uda
Domyślam się co mogła przeżywać Twoją kuzynka.
A co do Twojej historii, myślę że właśnie jest gorzej jeśli są problemy z zajściem niż wczesna wpadka, dlatego obawiałam się antykoncepcji bo słyszałam ( nie wiem ile w tym prawdy) że przez to mogą być później problemy. Jednak kiedy już wiem o ciąży nie wiem już sama co o tym myśleć. Mam nadzieję że to hormony i minie.
 

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
24
Rozwiązania
0
Do porodu możesz mieć zmienne nastroje 🤷 jak już przytulisz swoją kruszynke to zobaczysz że dostaniesz dodatkowe siły i motywacje aby jakoś to ogarnąć 😘
Mam nadzieję że tak będzie a dziecko nie będzie mogło narzekać że ma zła matkę
 

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
24
Rozwiązania
0
Z tego co piszesz wynika, że jesteś dojrzałą, mądrą, młodą kobietą, zdolną do tego aby dobrze sobie poradzić.
Ja miałam 21 lat jak urodziłam pierwsza córkę, teraz 38 i czekam na 3. Było mi trudno początkowo, bo był to przełom 2/3 roku studiów, mieszkanie u mamy i zdanie na jej łaskę tak naprawdę bo choć sił mi nie brakowało to jednak wiedzy i doświadczenia tak, jak być samodzielna.
Mam już za sobą wiele kierunków studiów, wymarzoną pracę, swój dom. Da się ogarnąć, choć nie mieszkałam w akademikach i nie wyszalałam się.

Moja córka ma dziś 17 lat, prawie tyle co ty :-) wie ze może na mnie liczyć, jednak decyzję podejmuje sama. Mam nadzieję że wie że podjęcie współżycia może nieść że sobą takie konsekwencje jak ciąża.
Dla ciebie teraz to szok, dziewczyny dobrze piszą że hormony robią swoje. Staraj się myśleć racjonalnie, tzn skupiaj się na faktach nie emocjach. Ciąża już jest, fajnie że zapisała się do lekarza. Szkoła... Dziś już nie budzi zdziwienia dziewczyna w ciąży. A komentarzami się nie przejmuj, ludzie mają do nich prawo, a ty masz prawo nie słuchać i uśmiechnąć się. To twoje życie i dobrze abyś była szczęśliwa niezależnie od tego co pomyślą, powiedzą inni. Na forum jest już wątek poświęcony młodym mamom, poszukaj - będzie Ci lżej w grupie osób w podobnym wieku.
Przesyłam Ci dużo dobrych myśli :-)
Dziękuję, wiele znaczą dla mnie takie słowa
 

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
24
Rozwiązania
0
Nie łam sie :) ja mialam nieco przed 18 jak urodzilam. Byl stres, byly nerwy tym bardziej ze moi rodzice byli baaardzo negatywnie nastawieni i nawet nastawili tym gadaniem negatywnie chlopaka. Ja sie nie poddalam. Teraz to ukochana wnusia moich rodzicow :) szkoły skonczylam z wiekszym lub mniejszym problemem ale sie udalo(jedno z lepszych liceow w miesicie) zrobilam pierwszy stopien studiow, teraz koncze drugi, mam dobra prace i wspanialego męża. Najwazniejsze nie przejmowac sie gadaniem ludzi w otoczeniu czy w szkole. Ja dostalam mega wsparcie od kolezanek, które pomagaly jak mogly, nie odtrąciły :) chlopakowi jak zalezy tez stanie na glowie zeby Ci dobrze bylo :) ojciec mojej corki mimo roznych perypetii wspierał mnie do saaaamego konca, mimo ze rozne mysli sie pojawiały. Nie załamuj sie, nie stresuj, bo wszystko z czasem sie ułoży, a szkola sie nie przejmuj. Zglos tylko jaka jest sytuacja i mysle ze nauczyciele beda wyrozumiali, chociaz czesc.
Dziękuję, mam nadzieję że uda mi się tak jak Tobie
 

marudka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Luty 2009
Postów
504
Rozwiązania
0
Na pocieszenie napiszę Ci, ze zarówno uczyłam się i pracowałam w miejscu gdzie widziałam dużo takich młodziutkich matek i jak najbardziej szkoła i studia są do pogodzenia z maleństwem, zazwyczaj nauczyciele/ wykładowcy są wyrozumiali i wspierają takie osoby, więc Twoje dziecko na pewno Ci tego nie przekreśli !
Poza tym, posiadanie dziecka nie sprawi, ze przestaniesz być sobą, być kobietą. Jeszcze będziesz mogła szaleć, bawić się, po prostu nie w tym momencie. Najważniejsze, ze masz wsparcie bliskich osób i sama w głębi serca wiesz czego chcesz. Uwierz mi, ciążowe hormony mieszają w głowach nawet starającym się wiele lat mężatkom, które maja wszystko poukładane. Każdy ma swoje chwile zwątpienia i humorów, kłótni z bliskimi.
Życzę Ci łatwego porodu i lepszego samopoczucia, dasz radę, jesteś silna, młoda osobą, na pewno Ci się uda :)
 
reklama

Kazumi

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
29 Październik 2019
Postów
835
Rozwiązania
0
Wiem, że w tym momencie to wszystko może wydawać się przerażające - ciąża, poród, związek z partnerem, przyszłość. To normalne uczucia, gdy jest się postawionym w nowej, zaskakującej sytuacji. Ciąża to również szczególny czas, w którym nasze emocje biorą górę nad rozsądkiem, lęki przybierają na sile, pojawiają się coraz większe wątpliwości.
Gdy poczujesz, że naprawdę sobie z tym nie radzisz nie bój się i nie wstydź skorzystać z pomocy specjalisty. Oni od tego są, a ryzyko depresji w ciąży i po porodzie jest dość wysokie.

Spróbuj patrzeć na siebie i swoje życie z perspektywy "tu i teraz". Nie zamartwiaj się odległą przyszłością, bo szanse i możliwości pojawiają się z dnia na dzień, gdy nawet się tego nie spodziewamy. Wydaje Ci się, że jakieś drzwi zostają zamknięte, a w tym czasie otwierają się inne. Trzeba tylko obserwować i łapać nadarzające się okazje :)
Dziecko dużo zmienia - to fakt. Stracisz trochę niezależności i swobody (teraz, gdy będzie malutkie), ale za to zyskasz nowe spojrzenie na świat. Z takim doświadczeniem będziesz dużo bardziej zaradna niż nie jedna rówieśniczka, która tego wszystkiego nie przeżyje.
I pamiętaj, że szaleństwo świetnie smakuje zarówno w wieku 18 lat, jak i 25 ;)

Powodzenia! Wszystko się poukłada!
 
Do góry