reklama

Niechęć do nowych potraw, makaronu, ryżu, klusek itd.

Temat na forum 'Żywienie dzieci - porady' rozpoczęty przez Takhisis, 13 Maj 2011.

  1. Takhisis

    Takhisis Fanka BB :)

    Witam!

    Mój synek za kilka dni kończy 1,5 roku i do roku nie miałam problemu z jego karmieniem. Jadł wszystko co dostawał, chętnie próbował nowych produktów, sam zabierał nam z talerze jedzenie jak czegoś nie znał. Od czasu kiedy skończył rok zrobił się kapryśny, a od jakiś 3 miesięcy jedzenie to katastrofa. Nie wiem jak on to robi, ale tylko spojrzy na jedzenie i wie, że tego nigdy nie jadł i nie ruszy...nawet po przegłodzeniu. Zjada zupy pomidorówka, ogórkowa, barszcz czerwony, rosół, krupnik, jarzynowa. Kiedyś jadł makaron z brokułem, teraz nie ma mowy o tym, żeby zjadł. Na drugie danie toleruje tylko ziemniaki z mięsem i sosem, ale zaczyna jeść tego coraz mniej. Surówki nie ruszy, kanapki też nie...tylko suchy chleb. Z owoców tylko jabłko, reszta to muszą być owoce słoiczkowe, bo nic innego nie zje. Kasze tylko Bobovity czy Nestle, manny nie, owsianki nie...także ciągle muszę go karmić tym cukrem .Nie zje obiadu z ryżem, makaronem. Ryż toleruje tylko i wyłącznie w zupie pomidorowej. To co zje zawsze to parówka. Bardzo lubi jogurty i jajecznice, ale nie może, bo ma alergie na nabiał.
    Tak więc w codziennym jadłospisie zmienia się tylko zupa....ręce mi opadają,bo staram się i wymyślam, a on i tak nie zje i koniec...truskawki z makaronem, ryż z jabłkiem, naleśniki, pierogi, kluski...nawet jeśli spróbuje to i tak wypluje, bo czuje,ze nie jadl tego i nawet nie będzie próbował.
    Czy któraś z Was miała taki okres w życia swojego dziecka i może mnie pocieszyć pisząc, że to niedługo minie:(?
     
  2. Agnieszka Kozioł-Kozakowska

    Agnieszka Kozioł-Kozakowska Ekspert BB. Specjalista żywienia

    Witam, niestety jest to typowe zachowanie w pewnym wieku, częściej pojawia się po 2 roku życia ale również u młodszych dzieci. Jedyne co może Pani zrobić w tym momencie to nie skupiać swojej uwagi tak bardzo na żywieniu dziecka, z treści tej wiadomości wnioskuję że bardzo zależy Pani na różnorodności diety, to bardzo dobrze, ale w takich sytuacjach najgorsze co może Pani zrobić to tak bardzo się martwić, w sposób nieświadomy będzie Pani przenosić swoje emocje na dziecko. Jest to etap przejściowy (najczęsciej), nalezy również pamiętać że dziecko w tym wieku uczy się dopiero nowości i ma prawo próbować coś wielokrotnie zanim to polubii. Proszę mi wierzyć potrawy, które chciałaby Pani serwować swojemu dziecku nawet wśród dwulatków są rzadkością w jadłospisie.
    Dieta Pani dziecka jest bardzo dobra, proszę podawać takie kombinacje produktów, które Pani dziecko akceptuje, czasem wprowadzając nowości.
     
  3. reklama
  4. ala30

    ala30 Zaciekawiona BB

    Zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Dzieci w pewnym wieku naprawdę potrafią grymasić i trzeba przeczekać ten etap. Z czasem dzieci nabierają apetytu i same rwą się do tego żeby czegoś nowego spróbować.
     

Poleć forum