reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Niedawno zaczęta praca a ciąża

malinowelove

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Sierpień 2020
Postów
36
Miasto
Wrocław
Kochane, w tym roku kończę 26 lat, skończyłam studia, 4 lata pracuję zawodowo. Przez koronawirusa zmieniłam pracę, pracuję na umowę o pracę, co prawda na czas określony, ale jest. Nie jest to praca moich marzeń, ale po tym co dzieje się na rynku pracy doceniam że ją mam i staram się, jak najlepiej wypełniać obowiązki, brać nadgodziny i wyrabiać, jak najlepsze wyniki (praca biurowa) . W ostatnim czasie coraz częściej myślę o założeniu rodziny i zaczęciu starania się o dziecko. Jestem ciekawa Waszej opinii, jak się zaopatrujecie na ciąże, jeżeli ktoś tak krótko pracuje w danym miejscu, jakie są Wasze doświadczenia z pracodawcami? Czy odłożyły byście starania to w czasie?
 
reklama

M@lly

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
18 Lipiec 2018
Postów
4 256
Nie odkładał bym starań. Nie wiesz ile wam zejdą starania. Czy miesiąc czy kilka miesięcy lub lat.
 

Asia34

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Luty 2020
Postów
979
Miasto
Kraków
Dokładnie praca jak nie ta to inna... Życie ma się jedno i nie ma sensu patrzeć na pracodawcę, trzeba patrzeć na swoje szczęście. A lepiej wcześniej niż później ;)
 

ness.

Fanka BB :)
Dołączył(a)
4 Sierpień 2020
Postów
4 733
Kochane, w tym roku kończę 26 lat, skończyłam studia, 4 lata pracuję zawodowo. Przez koronawirusa zmieniłam pracę, pracuję na umowę o pracę, co prawda na czas określony, ale jest. Nie jest to praca moich marzeń, ale po tym co dzieje się na rynku pracy doceniam że ją mam i staram się, jak najlepiej wypełniać obowiązki, brać nadgodziny i wyrabiać, jak najlepsze wyniki (praca biurowa) . W ostatnim czasie coraz częściej myślę o założeniu rodziny i zaczęciu starania się o dziecko. Jestem ciekawa Waszej opinii, jak się zaopatrujecie na ciąże, jeżeli ktoś tak krótko pracuje w danym miejscu, jakie są Wasze doświadczenia z pracodawcami? Czy odłożyły byście starania to w czasie?
ja byłąm w mojej firmie wpierw na stażu i jak dostałam umowę o pracę po siedmiu miesiącach, to rozpoczęłam starania. Niestety albo i stety udało się za pierwszym razem, w dodatku w 5 tyg trafiłam do szpitala i musiałam iść na L4, szef nie był zadowolony ja też średnio, ale nie chciałam dłużej czekać.
Umowę miałam na pół roku, więc będę miała przedłużoną, a potem macierzyńskie. Nie żałuje, wiem że tam mam zamknięta furtkę, ale to była i tak praca przejściowa i wątpię, że pracowałabym tam do końca umowy, jeżeli nie zaszłabym w ciąże.
Jedyne co mnie dobija to siedzenie na tyłku w domu, bo naprawdę miałam nadzieje, że do 8 miesiąca popracuje, ale niestety życie nie wybiera, maluch jest ważniejszy.
 

malinowelove

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Sierpień 2020
Postów
36
Miasto
Wrocław
ja byłąm w mojej firmie wpierw na stażu i jak dostałam umowę o pracę po siedmiu miesiącach, to rozpoczęłam starania. Niestety albo i stety udało się za pierwszym razem, w dodatku w 5 tyg trafiłam do szpitala i musiałam iść na L4, szef nie był zadowolony ja też średnio, ale nie chciałam dłużej czekać.
Umowę miałam na pół roku, więc będę miała przedłużoną, a potem macierzyńskie. Nie żałuje, wiem że tam mam zamknięta furtkę, ale to była i tak praca przejściowa i wątpię, że pracowałabym tam do końca umowy, jeżeli nie zaszłabym w ciąże.
Jedyne co mnie dobija to siedzenie na tyłku w domu, bo naprawdę miałam nadzieje, że do 8 miesiąca popracuje, ale niestety życie nie wybiera, maluch jest ważniejszy.
Dużo zdrówka Wam życzę! To prawda czasem nie mamy wyboru, też swoje możemy planować a drugie wychodzi, ale tutaj najważniejsze jest Wasze zdrowie! 🍀
 

M@lly

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
18 Lipiec 2018
Postów
4 256
Ja bym poczekała na umowę na czas nieokreślony. W dobrej firmie nie powinno to trwać dluzej niż rok
Dla mnie bezsens czekać na czas nieokreślony. Bo to może trwac max 33 msc. Teraz w czasie covida i przez jakiś czas po pracodawcy nie będą chcieli dawać umowy na czas nie określony z dobrą pensja na stanowisku niskiego lub średniego szczebla.
A nie wiadomo czy np przed covid firma nie padnie lub nie zmniejszy zatrudnienia i zwolnią ja po pół roku.
 

malinowelove

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Sierpień 2020
Postów
36
Miasto
Wrocław
Dla mnie bezsens czekać na czas nieokreślony. Bo to może trwac max 33 msc. Teraz w czasie covida i przez jakiś czas po pracodawcy nie będą chcieli dawać umowy na czas nie określony z dobrą pensja na stanowisku niskiego lub średniego szczebla.
A nie wiadomo czy np przed covid firma nie padnie lub nie zmniejszy zatrudnienia i zwolnią ja po pół roku.
Dlatego też trochę zmieniłam myślenie. Cały czas obserwuję rynek pracy i ogłoszenia, bardzo dużo pracodawców w ofertach zaczęło oferować na początek umowę zlecenie teraz, bo zabezpieczają się przed drugą falą, nie wiedzą czego się spodziewać, a druga sprawa wykorzystują teraz trochę sytuację, proponując gorsze warunki. W tej firmie gdzie jestem też dawali umowy przed covidem na 3 lata, teraz dają na niecały rok po okresie próbnym..
 

IsabellaW

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Maj 2020
Postów
773
Dla mnie bezsens czekać na czas nieokreślony. Bo to może trwac max 33 msc. Teraz w czasie covida i przez jakiś czas po pracodawcy nie będą chcieli dawać umowy na czas nie określony z dobrą pensja na stanowisku niskiego lub średniego szczebla.
A nie wiadomo czy np przed covid firma nie padnie lub nie zmniejszy zatrudnienia i zwolnią ja po pół roku.
Autorka zrobi jak zechce, ja napisalam co sama bym zrobila - ja czekalam, nie wyobrazam sobie jeszcze stresowac sie w ciazy o moja sytuacje w pracy.. `tym bardziej ze 26 lat to nie jest jakis pilny wiek na macierzynstwo. Chyba, ze wiesz juz ze to maz bedzie was utrzymywal i spokojnie bedziecie zyc na godnym poziomie z jednej pensji bo raczej pracodawca po skonczonej umowie nie bedzie czekal na Ciebie z otwartymi ramionami.
 
reklama

M@lly

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
18 Lipiec 2018
Postów
4 256
Autorka zrobi jak zechce, ja napisalam co sama bym zrobila - ja czekalam, nie wyobrazam sobie jeszcze stresowac sie w ciazy o moja sytuacje w pracy.. `tym bardziej ze 26 lat to nie jest jakis pilny wiek na macierzynstwo. Chyba, ze wiesz juz ze to maz bedzie was utrzymywal i spokojnie bedziecie zyc na godnym poziomie z jednej pensji bo raczej pracodawca po skonczonej umowie nie bedzie czekal na Ciebie z otwartymi ramionami.
Ale tak można czekać w nieskończoność.
Wiek na dziecko jest względny. Dla każdego inny. Ja chciałam mieć w wieku 24. Ale kilka razy straciłam ciążę i teraz jestem w 17 tc i jak urodzę będę mieć skończone 27 lat. Na karierę zawsze przyjdzie czas. Nie każdy też chce ją mieć. Starałam się o ciążę 3 lata w sumie. Nie którzy starają się dużo dłużej i co jeśli czekaliby na umowę i zaczęli po 35 rz to mogliby już nie zdążyć jeśli byłyby problemy. Teraz macierzyński trwa 12 msc. To jest czas w którym mozna też szukać nowej pracy. A myślisz że nawet jak będziesz miała umowę na czas nie określony to pracodawca Cię nie może zwolnić po macierzyńskim? Może.

Nikomu nic nie narzucam ale warto się zastanowić i przewartowciować co jest dla kogo ważne.

I masz racje autorka zrobi to co uzna za najlepsze dla niej
 
Do góry