reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

niemiłe odzywki dziecka

KasiaWie

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2007
Postów
898
Rozwiązania
0
Witam!
Nie chciałabym sie powtarzać z wątkiem,nie wiem czy juz taki istnieje i była poruszana taka tematyka,jeśli tak to proszę o przesunięcie tego wątku :sorry2:

Chodzi mi mianowicie o to iż od może 2-3 tygodni mam problem z córką,która ma 22 miesiące,w ciągu dnia kilka razy a moze nawet kilkanaście mówi mi "Nie chce takiej mamy",zazwyczaj mówi tak gdy ja chcę by cos zrobiła lub nie robiła a ona się sprzeciwia temu,jednak czasem wystarczy ze do niej tylko podchodzę a ona już mi tak powie,zupełnie nie wiem jak mam na to reagować,zwracałam jej uwage że nie wolno tak mówic,ze mamie jest smutno,nie pomogło,próbowałam metody robienia tego co ona czyli powiedziałam "ja tez nie chce takiej Julii" zawsze dodawałam coś w stylu "nie chce,niegrzecznej Julii",jednakk to tez nie skutkowało,próbowalałam tez w ogole nie zwracac uwagi,ale to chyba jest najtrudniejsze,szczegolnie jak gdzies jestesmy wsrod innych osob,a ona mi tak mowi,robi mi sie strasznie przykro i głupio. Nie wiem dlacego córka tak się zachowuje,moze dlatego ze ma w kolo pewlno ludzi i wie ze jak nie mama to u innych ma wsparcie,no ale ile takie cos moze trwac?czy któraś z was miała podobną sytuacje,proszę o rade :-:)zawstydzona/y:
 
reklama

ola652

Mamusia Adrianka!
Dołączył(a)
5 Lipiec 2008
Postów
980
Rozwiązania
0
najzwyczajniej w świecie córka cie próbuje... ja bym po prostu na jej słowa mówiła A JA CIE KOCHAM I JUŻ! to minie, nie bierz tego do siebie ty tez na pewno czasem coś pomyślisz choć wcale tak nie jest, to są emocje córki i tak okazuje swoje nie zadowolenie wychodząc z założenia ze jak powie mamie ze cie nie kocha to dostanie to czego akurat chce, tłumacz jej spokojnie i do skutku ze jest ci przykro ale ty ja kochasz i chciałabyś żeby ona tez cie kochała i JA nie mówiłabym ze nie chcem takiej niegrzecznej córci bo może to zrozumieć na opak w końcu to tylko dziecko, przejdzie je ale nie od razu, ach te dzieciaki:-):-) trzymam kciuki
 

rosmerta

Mama Hubka - lutówka'07
Dołączył(a)
7 Listopad 2006
Postów
5 098
Miasto
Poznań - Suchy Las
Rozwiązania
0
nie martw się, my przechodzimy przez to samo, Hubert jak mu cos zabraniam, albo czegos nie chce mu dać(bo to np. niebezpieczne) to zawsze usłyszę "Mamusia jest brzydka", albo "chce inna mamusie":eek: i zawsze mu tłumaczę, że mi przykro i jestem smutna jak tak mówi, ze bardzo go kocham i pytam, czy jemu byłoby smutno gdybym ja tak powiedziała. No i tłumacze dlaczego czegoś mu nie wolno, czegos mu zabraniam...Maluch troche sprawe przemysli, poukłada w główce i potem przychodzi i najczęściej mówi "Mamusia jest kochana":sorry::-) uważam, ze to naturalne, że dziecko reaguje w taki sposób na zakazy, nam tez nie podoba sie, gdy czegos nie mozemy dostać, lub ktos nam czegoś zabrania... myslę, ze z wiekiem to przejdzie... Na początku faktycznie brałam to do siebie, ale wiem, ze w głebi serduszka baaardzo mnie kocha i nie przejumje sie takimi wypowiedizami tylko w głebi duszy sie usmiecham i tłumacze, tłumaczę,. tłumaczę....
 

KasiaWie

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2007
Postów
898
Rozwiązania
0
Dziękuję za odpowiedzi ;-) Spróbuje zrobić tak jak poradziłyście,już tak tego nie biore do siebie,ale najgorzej jest jak mówi to przy innych,jest mi wtedy rzykro bo wydaje mi sie ze wszyscy mysla ze jestem złą mamą.
Córka już rzadziej to powtarza,mam nadzieje ze niedługo juz wcale tego nie usłysze :tak::-)
 

sinderella

Mamusia i jej córusia:)
Dołączył(a)
8 Styczeń 2009
Postów
347
Rozwiązania
0
Moja za to często chodzi i powtarza "nie lubie mame", "nie lubie bebe", "nie lubie wszystkich":-D. Czasem zapyta gdzie jest babcia, mówię że u cioci. Ona na to oczywiście "nie lubie cioci" i takich sytuacji jest bardzo dużo. Wydaje mi się, że chce przez to zwrócić na siebie uwagę, i sama wcale nie rozumie za bardzo tego, co mówi.
 

pandorka

Luty 2010 / Kwiecień 2011
Dołączył(a)
19 Czerwiec 2006
Postów
5 909
Miasto
Manchester / NHS
Rozwiązania
0
Moje drogie... chociaż ja dopiero czekam na swojego bobaska, to już się wielu dziecięcych "słówek" nasłuchałam. Kiedyś do mojej teściowej przyjechała jej kuzynka z wnuczkiem. Chłopczyk może z 5 latek miał i jego odpowiedzią na wszystko było :" dupa, dupa, dupa, jaja", albo czasem było gorzej jak si wściekł : "dupa, dupa, dupa, jaja i h*j". I tak mieliśmy przez bite 2 tygodnie.
 

gudrun

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2007
Postów
471
Rozwiązania
0
moja mala mowi mi za to czesto: spokoj mamusia! fakt dodaje slowo mamusia ale kiedy probuje ja przytulic albo wziasc na rece to takie srednio mile:eek:..i tez najgorzej gdy zachowuje sie tak przy innych, a najczecsiej dodaje jeszcze do tego: "oddaj", i "idz stad"..
ostatnio sie wlasnie zastanawialam kiedy jest dobry czas na to zeby uczyc dziecko szacunku do rodzicow, ze sa pewne slowa, ktore bardzo je rania, i to co ewentualnie mowi do innych dzieci, czy do swoich zabawek do rodzicow mowic nie powinna..:tak:
jak sadzicie?
pewnie jedyne co mozna zrobic to tlumaczyc tylko czy dziecko w tym wieku to juz zrozumie?
 

KasiaWie

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2007
Postów
898
Rozwiązania
0
Dziewczyny ten bunt 2latka,hormony itp to wszystko tego wina...moja Julia juz mi tak nie mówi,ostatnio to wręcz przeciwnie często mówi "Chce do mamusi" och jak mi wtedy serce bije ze szczęścia :-)
Jeśli chodzi o odzywki i o to czy zwracac na to uwage czy nie,to troche ciezka z tym sprawa bo to zalezy...i od sytuacji i od wieku dziecka,moja córka miala etap ze jak jej cos nie wychodziło to mówiła "k...wa" usłyszala to słowo od 2 osób :angry:
przy starszym dziecku,które wie ze jest to brzydkie słowo i celowo je wypowiada zeby zdenerwowac rodziców,nie radze zwracać na to uwagi,bo będzie robić na przekór...jesli nie bedziey reagowac to się znudzi...można tylko dodac cos w stylu "w naszym domu nie wypowiadamy takich słów" (oczywiscie tylko wetdy gdy tak rzeczywiscie jest.
Jeśli chodzi o mniejsze dzieci czli takie jak np moja córka (2 latek) która w zasadzie nie wie co to za słowo,poprostu je usłyszała i powtarza w sytuacjach w któryh to słowo zostało użyte przez inych, to ja zwracałam uwage,mówilam w kółko że tak mówic nie wolno ze to jest brzydkie słowo,córka w koncu przestala tak mówic.

Co do mojej sytuacji o której pisałam w pierwszym poście to w ostatnich dniach gdy córka mi tak mówila za kazdym razem jej powatarzala ze tak jest brzydko ze mamie jest przykro,ze powinna mowic ze chce isc do mamy...no i w kocu tak sie stało,juz kilka dni nie slyszalam tego zwrotu...a jesli jeszcze uslysze to sie juz tym nie bede przejmowac,wiem ze to tylko reakcja na niezadowolenie bó córka nie wie jak ma kontrolowac swoje emocje,dlatego dziewczyny chyba nie ma co sie treswoac takimi odzywkami,wiem ze czasem jest to nieprzyjemne,ale w koncu przestana, a my kiedys bedziemy im to opowiadac i sie z tego smiać :tak::-)
 

Fanti

Mamusia swoich synusiów <3
Członek załogi
Dołączył(a)
11 Wrzesień 2006
Postów
13 697
Miasto
Legnica
Rozwiązania
0
Wszelkiego rodzaju odzywki, pyskówki i przekleństwa to niestety ale nasza wina- rodziców! Nasze dzieci to dosłownie nasze lustra!!! Czasem nawet nie zwracamy uwagi, że coś powiemy, coś nazwiemy itd.. a dzieci chłoną to jak gąbka..
Jak coś nam się nie podoba to najlepiej nie zwracać uwagi a przynajmniej nie reagować inaczej niż na wszelkiego rodzaju inne zdania.. dziecko zobaczy, że nie ma specjalnej reakcji i zniechęci się do tego typu tekstów..
Najgorzej jest w towarzystwie niestety.. U nas ostatnio na topie było "do dupy ta robota", "mam to w dupie" i ogólnie nie zwracaliśmy uwagi i mały coraz mniej używał tych zwrotów ale podczas wakacji jak bawił się w pokoju zabaw z innymi dziećmi i za często tak się odzywał musieliśmy reagować (spojrzenia innych rodziców nas niemalże linczowały :dry:) a w efekcie mały znów zaczął częściej tak mówić.. po powrocie z wczasów znów przestaliśmy reagować i w ciągu ostatniego tygodnia może z 3 razy coś takiego powiedział..
Fakt, że jak widziałam jak się bawił i coś mu tam nie wychodziło i słyszałam jak mówił "do dupy ta robota" to ze śmiechu mało nie pękłam ale zawsze tak by on nie widział żadnej reakcji... :cool2:
 
reklama

ola652

Mamusia Adrianka!
Dołączył(a)
5 Lipiec 2008
Postów
980
Rozwiązania
0
no właśnie mnie zawsze irytuje i wkurza niesamowicie jak np "pracuje" nad dzieckiem w mielcu publicznym,przykład: maly leży na środku sklepu i nie ma zamiaru sie ruszyć bo coś tam nie dostaje a ja nie zawracam uwagi, a na to obcy ludzie "boże co to za matka" lub biedne dziecko :/ kurcze mnie tez nie jest milo ale tylko to skutkuje po czasie wstaje i sprawy nie ma lub mam wybór kupić mu to co chce i nauczyć go takiego skutecznego zachowania, dążę do tego ze ludzie czasem nie maja pojęcia ale wtrącają się po chamsku tak samo z odzywkami jak piszesz najlepiej "nie słyszeć" no ale jak, kiedy ludziska się bezczelnie gapia i sobie myślą noo pięknie mu pozwalają! tak mnie to denerwuje ze czasem nie mam ochoty wychodzić do ludzi z moim małym rozrabiakiem bo wiem co będzie, az strach pomyslec co to bedzie jak nauczy sie mowic........ :tak:
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry