reklama

Niemowlę 5 mieisęcy - dziwne sączące się krostki na głowie / TRIDERM

Temat na forum 'Forum pediatryczne' rozpoczęty przez villandra8, 28 Sierpień 2012.

  1. villandra8

    villandra8 Fanka BB :)

    Witam.
    Mój synek niedawno skończył 5 miesięcy. Jakiś czas temu na jego główce pojawiły się krostki, które wtedy wzięłam za potówki (czerwona otoczka, biały czubek) - był koniec czerwca, duże upały - pasowało. Ale te "potówki" zrobiły sie potem brzydkie (wyglądało jak pogryzione), trochę się sączyło, ale przemywałam solą fizjologiczną i jakoś samo zeszło.
    Niestety, jakiś czas temu zmiany pojawiły się znowu. Tym razem nie zwlekając udałam się do lekarza - niestety, czas urlopowy, więc przyjmowała tylko internistka. Dostaliśmy do smarowania TRIDERM. Po 3-4 dniach zmiany prawie ustapiły, ale pojawiły się nowe - w innych miejscach (wszystkie na głowie). Krostki (nad czołem) ewidentnie go swędziały, bo tarł je rączką.
    Teraz zastosowałam kąpiele w nadmanganianie potasu + przepisany triderm - efekt: zmiany zasuszone i powoli prawie zniknęły.
    Wyglądało to tak

    View attachment 495109 View attachment 495106 View attachment 495107 View attachment 495108

    Dodam, że
    - kąpiemy się w oillan (i wcześniej nie było z tym klopotów)
    - smarujemy czasem emolium
    - szamponu nie używamy
    - proszek już zmienialiśmy na hipoalergiczny (na początku było trochę kłopotów, ale właśnie po zmianie było już dobrze)
    - syn karmiony piersią (dopiero w ostatnich dniach daję mu popróbować marchewki, gruszek, ale zmiany były już wcześniej)
    - ja jestem na diecie bezmlecznej; nie jem też cytrusów, czekolady, orzechów ani innych slodyczy
    - od konca czerwca mamy również problemy ze stolcami - najpierw były ze dwa mocno zielone, śluzowate, potem nagle się zatrzymały zupełnie (w tym czasie syn dostawał keflex - na infekcję dróg moczowych, której istnienie jest nieco wątpliwe), potem był kilka razy czopek i zalecona przez pediatrę laktuloza - od tej pory syn wpróżniał się nawet po 8 dniach (stolec prawidłowy), a teraz mniej więcej co 4-5 dni (stolce prawidłowe)
    - w opisywanym wyżej okresie zdarzały mu się krótkie bóle brzuszka (trwające do kwadransa - ratowaliśmy się masowaniem; przychodziły nagle i równie nagle się kończyły) oraz bardzo cuchnące gazy (na ogół kładły kres bólom, przy czym stolce oddawał bez najmniejszego wysiłku)
    - od kilku dni (choć to chyba normalny etap rozwoju) synek wysoko podnosi pupę leżąc na plecach

    Czytając trochę o tym i owym, zastanawiam się nad zrobieniem badań w kierunku pasożytów (również u siebie).
    Ciekawa jestem opinii Pani doktor, gdyż nasz pediatra, jak również przyjmujący w tym samym ośrodku alergolog i spec. chorób dziecięcych w jednej osobie wrócą dopiero w przyszłym tygodniu...

    Z góry dziękuję za odpowiedź
    Pozdrawiam
     
    Ostatnia edycja: 28 Sierpień 2012
  2. Kopka

    Kopka Fanka BB :)

    a moze wizyta u dermatologa? ja na pewno udalam by sie jeszcz raz do lekarza pierwszego kontaktu i powiedziala,ze problem nawraca
     
  3. reklama
  4. Longina1977

    Longina1977 Początkująca w BB

    Villandra, dawno już o tym pisałaś, ale może napiszesz jaki był finał problemu twojego dzieciątka. Moja córcia ma teraz 9 miesięcy i borykamy się z identycznymi objawami, łącznie z zieloną kupą na początku wystąpienia tych kostek. Ma kolejny nawrót i nikt nie wymyślił skutecznego leczenia. Proszę o pomoc.
     

Poleć forum