reklama

Niemowlę w chuście tkanej a przejazd samochodem

Temat na forum 'Chustowe dzieci - porady' rozpoczęty przez Olga RaQ, 9 Lipiec 2011.

  1. Olga RaQ

    Olga RaQ Fanka BB :)

    Witam, to mój pierwszy post na tym forum :) postanowiłam założyć nowy temat bo nie znalazłam w chustowym dziale odpowiedzi na moje wątpliwości.
    (jeśli moje pytanie powinno się znaleźć gdzie indziej, proszę o przeniesienie)

    Zakupiłam chustę tkaną Bebelulu Rapalu, czekam na przesyłkę.

    Zastanawiam się jak wygląda w praktyce wyjście z dzieckiem w chuście w momencie gdy dojeżdżamy gdzieś samochodem. Z tego co wyczytałam chustę wiąże się i dociąga trzymając już w niej dziecko. Chusta ma około 5 metrów długości, nie jest pewnie łatwe samodzielne zawiązanie jej tak by nie ocierała się o podłoże. Oczywiste dla mnie jest, że nie można jechać samochodem mając na sobie chustę z dzieckiem... maluch ma jechać w foteliku. Jadąc więc na przykład na wycieczkę do lasu, powinnam już na miejscu w lesie po opuszczeniu samochodu wiązać na sobie chustę? czy to jest wykonalne? Czy z chusty tkanej można wyjąć dziecko bez rozwiązywania jej i później włożyć malucha z powrotem? wiem że w elastycznej tak się właśnie robi, najpierw wiążemy a potem wkładamy dziecko, ale w tkanej?
    Bardzo proszę doświadczone mamy o rozwiązanie moich wątpliwości :)
     
  2. góralka

    góralka Fanka BB :)

    Olga możesz zawiązać chustę w domu na podwójny X i jechać z chustą na sobie, a po przybyciu na miejsce włożyć w nią dziecko. Pytanie tylko po co? Nie ma możliwości wiązania chusty długiej tak, aby nie dotykała podłoża. Trzeba wybrać bezpieczne i suche miejsce, a jak się przyczepi trochę mchu to nic się nie stanie :)
    Życzę powodzenia, nie przejmuj się tak, przyzwyczaisz się i obawy ustąpią miejsca radości. :)
     
  3. reklama
  4. Olga RaQ

    Olga RaQ Fanka BB :)

    Super, dzięki za odpowiedź ;) tak sobie myślę że zawsze może obok mnie małżonek stać i trzymać te końce w razie jakby było jakieś błoto :p bo moja chusta będzie jasno-beżowa, taka prawie zupełnie bez koloru, znalazłam nówkę za 99zł, z przesyłką gratis, i tylko taki był kolor - "natural" - nie mogłam nie kupić :) ...i obawiam się że będzie się łatwo brudzić, albo raczej brudzić się będzie tak samo jak inne kolory ale będzie na niej widać :p mam nadzieję że częste pranie nie zaszkodzi ;)
    obejrzałam sobie parę filmików z wiązania na youtube i myślę że dam radę ;) w końcu jakoś to inni rodzice robią
     
  5. góralka

    góralka Fanka BB :)

    Częste pranie może tylko pomóc nowej chuście, a z kolorami to zawsze jest coś za coś, jasny to luksus w upalne dni :) Dobrze jest pierwsze wiązania, czy to chust czy nosidełek, robić w domu. Dla dziecka to bardziej komfortowe, a i rodzice nie muszą się rozpraszać pakowaniem na wyjście i myśleniem, czy dziecko jest odpowiednio ubrane. Można też włączyć youtobe i wiązać ze ściągawką :)
     
  6. Agnieszka Duda

    Agnieszka Duda doradczyni noszenia doula

    super sobie poradziłyście - pamiętajcie, o dociąganiu podwójnego krzyża za każdym razem gdy na nowo włożycie dziecko :)
     
  7. góralka

    góralka Fanka BB :)

    Dzięki Agnieszko :)
     

Poleć forum