reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Niemowle znacznie mniej je

Czikibang

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Sierpień 2019
Postów
31
Rozwiązania
0
Zrób morfologię z rozmazem, żelazo, ferrytyna, mocz ogólny i na posiew. Może infekcja pęcherza, jest bezobjawowa, a dziecko odmawia jedzenia.
Pediatra też kazał zrobić mocz. Nasza cora jest ogólnie bardzo pogodna, śmieje się, bawi więc nie wiem czy to może mieć związek z jakąkolwiek infekcja.
 
reklama

Destino

Fanka BB :)
Dołączył(a)
2 Marzec 2016
Postów
6 141
Miasto
Kraków
Rozwiązania
1
Pediatra też kazał zrobić mocz. Nasza cora jest ogólnie bardzo pogodna, śmieje się, bawi więc nie wiem czy to może mieć związek z jakąkolwiek infekcja.
Może mieć. Dziecko niekoniecznie jest osowiałe na początku. Dopiero wraz z rozwojem infekcji. Szukasz przyczyn tak przyszło mi do głowy. U mojej córki problemy jelitowe powodują, że mało je, mało przybiera na wadze, nawet ja traci. Niestety jeszcze nie mamy diagnozy
 

Mitap

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
24 Lipiec 2019
Postów
36
Rozwiązania
0
My też robiliśmy badanie moczu krwi i żelaza w krwi wszystko ok USG też ok, a dziecko mało je, ma dokładnie 4 miesiące i 9 dni a waży dokładnie 6 kg, co tydzień przybiera niewiele, pomógł trochę debritat bo nie krzyczy przy jedzeniu ale dalej nie je za wiele. Pediatra poradziła podawać mleko (ja odciagam laktatorem, bo mała tylko w nocy korzysta z piersi, w dzień nie chce) z kleikiem kurydzianym(Nestle) i to dużo chętniej je, podaje w butelce z szybkim wypływem lansinoch. Do tego od 4 miesiąca rozszerzenie diety marchewka i ziemniaczki i to też je chętniej niż mleko. Może spróbuj z tą kaszka kukurydzianą, podobno są dzieci co są gotowe na rozszerzenie diety już wczesniej. Mała nie tyje jednostajnie bo w jednym tygodniu przytyje 150 g a w innym 10g ale zawsze coś. W każdym razie mamy ten sam problem, były podejrzenia kolek, nietolerancji laktozy, rozdrażnienia, ząbkowania itp ale nic z tego. Pomogło też trochę to żeby częściej w dzień usypiać dziecko bo gdy była choć trochę śpiąca to jeść nie chciała i krzyczała a jak już zaczęła krzyczeć to nie chciała spać i było coraz gorzej, dlatego ważny jest sen w ciągu dnia, przynajmniej u nas tak jest
 

Czikibang

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
28 Sierpień 2019
Postów
31
Rozwiązania
0
My też robiliśmy badanie moczu krwi i żelaza w krwi wszystko ok USG też ok, a dziecko mało je, ma dokładnie 4 miesiące i 9 dni a waży dokładnie 6 kg, co tydzień przybiera niewiele, pomógł trochę debritat bo nie krzyczy przy jedzeniu ale dalej nie je za wiele. Pediatra poradziła podawać mleko (ja odciagam laktatorem, bo mała tylko w nocy korzysta z piersi, w dzień nie chce) z kleikiem kurydzianym(Nestle) i to dużo chętniej je, podaje w butelce z szybkim wypływem lansinoch. Do tego od 4 miesiąca rozszerzenie diety marchewka i ziemniaczki i to też je chętniej niż mleko. Może spróbuj z tą kaszka kukurydzianą, podobno są dzieci co są gotowe na rozszerzenie diety już wczesniej. Mała nie tyje jednostajnie bo w jednym tygodniu przytyje 150 g a w innym 10g ale zawsze coś. W każdym razie mamy ten sam problem, były podejrzenia kolek, nietolerancji laktozy, rozdrażnienia, ząbkowania itp ale nic z tego. Pomogło też trochę to żeby częściej w dzień usypiać dziecko bo gdy była choć trochę śpiąca to jeść nie chciała i krzyczała a jak już zaczęła krzyczeć to nie chciała spać i było coraz gorzej, dlatego ważny jest sen w ciągu dnia, przynajmniej u nas tak jest
Jakbym czytała o mojej córeczce. Też jak jest zmęczona, albo niewyspana to nie chce jeść. A jak jest zbyt głodna to też przy butelce się denerwuje i krzyczy i dopiero jak ja porządnie uspokoje to zaczyna jeść.
Powiem szczerze że się poprawiło jej jedzenie. Teraz powiedziałabym że nawet w drugą stronę, potrafi wieczorem zjeść 170 ml, i w nocy tak samo. W dzień różnie bo zależy co ile karmie, czasem co 2,5h a czasem co 3,5. Zależy jak się obudzi. Nie wiem czy to za sprawą zmiany mleka, czy co. Z dnia na dzień nagle zaczęła normalnie jeść. Na początku wydawało mi się że zmiana mleka nie pomogła, ale po 5 dniach jak zrobiła w końcu kupke to zaczęła mieć apetyt. Być może tyle czasu trwało przystosowanie brzuszka to zmiany mleka. Mam nadzieję że ten apetyt nie jest chwilowy :)

A jeszcze apropo dodawania kaszki czy kleiku to te mleko bebilon comfort jest bardzo gęste samo w sobie. I być może to właśnie jej pasuje :)
 

Mitap

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
24 Lipiec 2019
Postów
36
Rozwiązania
0
Jakbym czytała o mojej córeczce. Też jak jest zmęczona, albo niewyspana to nie chce jeść. A jak jest zbyt głodna to też przy butelce się denerwuje i krzyczy i dopiero jak ja porządnie uspokoje to zaczyna jeść.
Powiem szczerze że się poprawiło jej jedzenie. Teraz powiedziałabym że nawet w drugą stronę, potrafi wieczorem zjeść 170 ml, i w nocy tak samo. W dzień różnie bo zależy co ile karmie, czasem co 2,5h a czasem co 3,5. Zależy jak się obudzi. Nie wiem czy to za sprawą zmiany mleka, czy co. Z dnia na dzień nagle zaczęła normalnie jeść. Na początku wydawało mi się że zmiana mleka nie pomogła, ale po 5 dniach jak zrobiła w końcu kupke to zaczęła mieć apetyt. Być może tyle czasu trwało przystosowanie brzuszka to zmiany mleka. Mam nadzieję że ten apetyt nie jest chwilowy :)

A jeszcze apropo dodawania kaszki czy kleiku to te mleko bebilon comfort jest bardzo gęste samo w sobie. I być może to właśnie jej pasuje :)
Naszej jeszcze apetyt nie powrócił, ale czekamy cierpliwie i już rozszerzamy dietę na marchewki ziemniaki i jabłka ale szału nie widać. Czekamy cierpliwie, nie wygląda na głodną albo chorą a wręcz przeciwnie jest ruchliwa i chyba wiele rzeczy już potrafi jak na swój wiek dlatego puki waga nie spada afery nie robimy, jutro okaże się na wadze jaki efekt dało rozszerzenie diety
 

Mitap

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
24 Lipiec 2019
Postów
36
Rozwiązania
0
Naszej jeszcze apetyt nie powrócił, ale czekamy cierpliwie i już rozszerzamy dietę na marchewki ziemniaki i jabłka ale szału nie widać. Czekamy cierpliwie, nie wygląda na głodną albo chorą a wręcz przeciwnie jest ruchliwa i chyba wiele rzeczy już potrafi jak na swój wiek dlatego puki waga nie spada afery nie robimy, jutro okaże się na wadze jaki efekt dało rozszerzenie diety
Chwilowo z kaszka było ok ale teraz całkowicie nie chce ssać smoczka butelki i traktuje to jako zabawę, a nie jedzenie. Dlatego przeszliśmy już na etap rozszerzenia diety a Zuzia ma dopiero 4,5 miesiąca
 
reklama
Dołączył(a)
11 Listopad 2019
Postów
1
Rozwiązania
0
Jakbym czytała o mojej córeczce. Też jak jest zmęczona, albo niewyspana to nie chce jeść. A jak jest zbyt głodna to też przy butelce się denerwuje i krzyczy i dopiero jak ja porządnie uspokoje to zaczyna jeść.
Powiem szczerze że się poprawiło jej jedzenie. Teraz powiedziałabym że nawet w drugą stronę, potrafi wieczorem zjeść 170 ml, i w nocy tak samo. W dzień różnie bo zależy co ile karmie, czasem co 2,5h a czasem co 3,5. Zależy jak się obudzi. Nie wiem czy to za sprawą zmiany mleka, czy co. Z dnia na dzień nagle zaczęła normalnie jeść. Na początku wydawało mi się że zmiana mleka nie pomogła, ale po 5 dniach jak zrobiła w końcu kupke to zaczęła mieć apetyt. Być może tyle czasu trwało przystosowanie brzuszka to zmiany mleka. Mam nadzieję że ten apetyt nie jest chwilowy :)

A jeszcze apropo dodawania kaszki czy kleiku to te mleko bebilon comfort jest bardzo gęste samo w sobie. I być może to właśnie jej pasuje :)
Hej witam się z Wami :) moja córeczka ma 10,5 miesiąca i tak jak u Was mieliśmy problem z jedzeniem mówię mieliśmy bo trochę inaczej staram się do tego wszystkiego podchodzić. Julka od początku jadła skokowo raz jadła pięknie i duże ilości raz nie była głodna i 50-80 ml to był max co 3h też się strasznie martwiłam próbowałam jej dawać na siłe co miało odwrotny skutek (nie warto teraz to wiem dziecko nie da sobie zrobić krzywdy widocznie tyle potrzebuje) zrobiłam jej kilkakrotnie badania (morfologie mocz żelazo wit D usg brzuszka panel pediatryczny) nic nie wyszło tak ma jest drobna obecnie waży prawie 8 kg (mieści się w siatkach) i dalej je różnie raz zje 160ml raz 30 ml a potem nadrabia i je po 190ml. To co mogę poradzić to zrobić badania jeżeli wszystko jest ok to zaufać dziecku i dać mu jeść tyle ile potrzebuje 😊
 

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry