reklama

nieokiełznany Mateuszek !!!

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez iza28, 27 Luty 2009.

  1. iza28

    iza28 Początkująca w BB

    witam
    pisze w imieniu mojej przyjaciółki która ma 2 letniego synka Mateuszka , otórz Mateusz jest nieznośnym dzieckiem i potrafi wyprowadzic z równowagi najspokojniejszą osobe , dziele się z wami tą historią ponieważ moja koleżanka nie ma już siły i jest u kresu wytrzymałości co ma zrobić biedna, kiedy była u lekarza z małym i powiedziala o zachowaniu Mateusza lekarka stwierdziła ,że to normalne zachowanie małego dziecka ,a mi sie to wydaje dziwne kiedy dziecko się drze aż słychac je w całym pionie bloku to jest główny kłopot t.z Mati jak cos chce a nie dostanie to bieda wszystkim!!!!!!! Mateusz hamuje się przy babci i tacie czasami ,a przy mamusi to nic go nie powstrzyma od demolki ,poradzicie drogie mamy!!!
    kolezanka chciała Mateuszka troche nauczyć że za wybryki jest kara ale sąsiedzi uwazają ,że jak dziecko płacze ponad 15 minut to juz w tym domu napewno jest patologia SZOK dodam ,że Mati od urodzenia jest takim urwisem przez duże U
    pozdrawiam Iza
    p.s sama mam 2 letniego synka Igora i jest cudownym dzieckiem!!!!
     
  2. izyda

    izyda Fanka BB :)

    Niech zadzwoni po super nianie. A poważnie to problem tkwi nie w dziecku tylko w zachowaniu matki. Mały nauczył się już kim może rządzić, dlatego inaczej zachowuje się przed tatą czy babcią- czuje do nich respekt, a inaczej gdy jest tylko z mamą. Żeby się zmienił mama musi pokazać mu kto tu rządzi, nie ulegać, wprowadzić kary- dostosować je do mateuszka np. zakaz bajki, słodyczy. Najważniejsze to konsekwencja- nie ulegać histerii 2latka.
     
  3. reklama
  4. mamakubusia85

    mamakubusia85 Fanka BB :)

    Moj syn ma 2 latka i swoimi czasy dal nam niezle popalic,zreszta tez mu sie to zdarza teraz. Jego pierwszy rok zycia byl jak "marzenie", od urodzenia spal mi dobrze, nie plakal (chyba ze mial POWAZNY powod) i wszyscy sie nim zachwycali. Problemy zaczely sie jakos po 1-ych urodzinach. jest niejadkiem i trzeba go naprawde namawiac do jedzenia, czesto niszczy zabawki, piszczy i krzyczy, ogolnie jest zlosnikiem i uparciuchem. Do niedawna mial problemy ze spaniem, na razie polepszylo mu sie choc musze go tez pochwalic - od 2-ch tygodni siusia do nocnika, na spacerach jest grzeczny. Najgorszy jest wieczorami w domu. Jest zmeczony i marudzi, jednoczesnie nie chce spac bo tu tyle rzeczy do zrobienia...
    Oczywiscie nie pisze tu o wszystkich wybrykach, pisalabym do jutra:szok:
    Nie rozmawialam z lekarzem o zachowaniu Kuby ale dorwalam jakis czas temu pewna madra ksiazke ( nie podam tytulu bo nie pamietam, chyba, ze ktos bedzie rzadal to sprawdze i napisze) w ktorej przeczytalam iz istnieja tzw okresy rownowagi i nierownowagi w rozwoju dziecka, jest to oczywiscie jakas tam teoria ale bedac juz w pewym stopniu doswiadczona mama zgadzam sie z nia. Otoz wyczytalam, ze okres od 2 do 2,5 roku to OKRES NIEROWNOWAGI i oczywiscie od 2,5 do 3 roku ma nastapic rownowaga.
    Nic tylko czekac:-):-):-)
     

Poleć forum