reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

O przyszłych tatusiach

M

modroklejka

Gość
Skoro wpominałyscie coś o nowych wątkach....
Jak wasi mężowie (tatusiowie) przechodzą ciążę?

Mój mężulek np twierdzi ze musi nadrabiac mój brak apetytu, i je za nas dwoje, a w zasadzie za troje...Wciąga w siebie takie ilości słodyczy że momentami zapominam ze to ja jestem w ciąży a nie on:-D:-D:-D
 
reklama

Aniaaa

Zadomowiona(y)
Dołączył(a)
1 Marzec 2008
Postów
1 615
Rozwiązania
0
Modroklejka - tylko, żeby mu brzuszek nie urósł taki jak Tobie za pare miesięcy :-)

Mój mąż póki co bardzo dobrze znosi moją ciążę, ciągle mnie za brzuch łapie, jakby dzidzia już miała kopać :-)
 

Kaka82

Mamusia październikowa'08
Dołączył(a)
24 Sierpień 2007
Postów
8 933
Miasto
Piła
Rozwiązania
0
Mojemu na wieści o tym, że będzie tatą cała buzia się uśmiechała i śliczne ogniki zapaliły się w oczach.

Zaczyna mi coraz więcej pomagać w domku więc mam całkiem dobrze.

Czesto zerka na mój brzuszek. Pewnie się trochę martwi, że dużo przytuję...Ale do tego nie dpuszczę. Zamierzam się ostro za siebie zabrać. Jak tylko będzie wiosna będę dużo spacerować:)
 

czarna79

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Luty 2006
Postów
8 698
Miasto
Piła
Rozwiązania
0
Hmmmmm a mój nawet nie pyta jak się czuje, on już chyba myśli ze to mój normalny stan:-D:-D:-D (żarcik)

A na wieś o ciąży powiedziała PIERD......
Ale to on później mnie pocieszał i mówił że napewno będzie dobrze i ze sobie poradzimy. A na hasło ze znów go zaciągne na porodówkę odrzekł: Tez mi nowość:-D:-D:cool2:
 
M

modroklejka

Gość
Z tym moim mężulkiem to jest tak że on się strasznie cieszy, głaszcze mnie po brzusiu, całuje...Ale przede wszystkim nadrabia za mnie zaległości jedzeniowe. Historia naszego dzidziusia jest śmieszno-nieśmieszna. Poroniłam już dwie ciąże, ostatnią we wrześniu więc dzidzia nas troche zaskoczyła, bo zgodnie z zaleceniem lekarza mieliśmy się zacząć starać dopiero w lutym-marcu. A tu nagle w połowie stycznia moja temperaturka skacze z 38,1 na 35,5 i tak przez 4 dni...Dodatkowo katar, łamanie w kościach...mówie sobie grypa jak nic. A mężuś mówi żebym test zrobiła...tak na wszelki wypadek jakbym miała dostać od lekarza antybiotyk na ta grypke. No więc ja do łazienki-test zorbiony i wyszłam sobie. Wracam po sniadaniu a tam dwie kreseczki. Ja w ryk-ze szczescia! A mój ślubny siedzi sobie na tronie w drugiej łazience-ja wpadam, rycze pokazuje-a ten co? "Czyżby Czyżyk?" No to ja w śmiech...potem pędem do lekarz, bo wiedzieliśmy dlaczego poprzednie ciąże poroniłam...badania...no i teraz czekam na kolejną wyzytę. Tabletki wszystkie biorę karnie, i czekam....może tym razem się uda.
 

niezapominajka232

mama juz i oczekujaca;)
Dołączył(a)
27 Luty 2008
Postów
37
Miasto
Polska;))
Rozwiązania
0
mordoklejka napewno sie uda!!! najwazniejsze, zebys Ty sie nie poddala!!! ja mam znajoma, ktora niestety poronila 3 razy i dlaczego nie wiedziala bo wyniki byly wszystkie dobre! teraz jest juz w 3 trymestrze i niebawem zostanie mama;)))
Moj maz na wiesc iz znowu zostanie tatusiem bardzo sie ucieszyl, wlasciwie to bardziej on byl zdecydowany na 2 dziecko, ja nie bylam pewna. ale stalo sie;))
jak sie dowiedzialam zaczelam ryczec, ale nie wiem dlaczego. moj maz momentami ma mnie dosyc bo naprawde jestem taka rozdrazniona jak nigdy wczesniej, czepiam sie go o wszystko! a to dopiero poczatek;)))
wieczorami kiedy nasz Antos juz spi, maz zadaje mi takie rozne sympatyczne pytania: czy jak juz malenstwo urodzi sie i bedzie troszke starsze, to czy bedzie spalo razem z Antosiem, czy synek nie bedzie zazdrosny o nowego maluszka itp. przy pierwszej ciazy, jak juz urodzilam synka i wrocilismy do domu, maz powiedzial mi, zr dopiero teraz moze odetchnac, ze wszystko jest dobrze, bo te 9 miesiecy byly dla niego strasznym stresem, ze cos moze byc zle. mi tego nie okazywal, ale sam sie stresowal, pozytywne wyniki i usg mu nie wystarczalo.
 

Kaka82

Mamusia październikowa'08
Dołączył(a)
24 Sierpień 2007
Postów
8 933
Miasto
Piła
Rozwiązania
0
Mordoklejka ja wierzę, ze wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki za wszystkie mamusie.
 

ppatqa

Październikowe mamy'08
Dołączył(a)
26 Styczeń 2008
Postów
4 682
Rozwiązania
0
mój M jest przejęty całą sytuacją zreszta ja też, pomaga mi bardziej w domu, serwuje kakao jak tak często jak tylko sie da bo jest to jedyna postać mleka jaka przechodzi mi przez usta, w stajni mam zakaz nawet pomagania przy koniach, nawet czyścic je mogew jego towarzystwie. Na pierwszym usg przykleił sie doslownie do tego maluskiego pęcherzyka. Wieczorem smaruje mi brzuszek nawilżajacym balsamem i wogole sie bardzo stara, choć jeszcze nie mówilismy rodzinie to chodzi zadwolony, bo trafilśmy w czasie pierwszego cyklu starań.
 
reklama

guska35

szczęśliwa mama
Dołączył(a)
15 Styczeń 2007
Postów
798
Rozwiązania
0
witam, mój mężulek nie pozwala mi rozkładać łóżka... zebym się nie przedźwigała ;-). Ale równie często jak mi pomaga doprowadza mnie również do płaczu. Teraz mocno uważam, bo w zeszłym roku poroniłam, mam nadzieję, że tym razem sie uda.
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry