reklama

O zasypianiu oczami sąsiadów...

Temat na forum 'Spanie' rozpoczęty przez miecia, 10 Styczeń 2008.

  1. miecia

    miecia Fanka BB :)

    Witam, jestem (dzisiaj) załamaną mamą Lenki, która najchętniej sypia przy cycuniu. Ponieważ doszło do tego, że spała całą noc z cyckiem w buzi, postanowiłam rozprawić się z niecnym nałogiem. Pierwszy wieczór - 2h wycia i zasnęła. Kolejnego dnia w dzień spała tylko w czasie spaceru i chwilę po południu. Drugi wieczór 40 minut wycia. Kolejny dzień super - sen w czasie spaceru i samodzielnie zasnęła na 2h po południu. Trzeci wieczór - bez płaczu!!!!

    Za to dzisiaj spała na spacerze 2h, a potem zamiast grzecznie zasnąć na popołudniową drzemkę - 1,5h pisku i wrzasku takiego, że przyszła sąsiadka z dołu i zasugerowała, że jestem wyrodną matką bo dziecko płacze, a ja jej nie noszę... (u nich jest roczny chłopiec, cały czas noszony przez mamę i babcię). Powiedziała, że jak ja nie chcę to ona może wziąć ją na ręce!!!!!!! :dry:

    No i co tu zrobić? Konsekwentnie przeczekiwać płacze i liczyć na to, że w końcu odzwyczai się od zasypiania na cycu, czy dać narazie spokój i poczekać aż będzie starsza....?

    Nie wiem czy na mnie nie naślą policji... :szok:
     
  2. Natalia85

    Natalia85 Sierpniowa mama'07 mama Piotrusia

    Jestes matka i sama wiesz najlepiej co dla twojej córci jest najlepsze...:tak:

    A sąsiadka sie nie przejmuj tylko nastepnym razem pogadaja z nia tak żeby jej w piety poszło:-pto nie sztuka nosic non stop dziecko...:no:
     
  3. reklama
  4. miecia

    miecia Fanka BB :)

    No właśnie nie jestem pewna czy dobrze robię. A właściwie inaczej, w głębi duszy wiem, że to dla jej dobra ale jak tak wyje to zaczynam się łamać... no i jeszcze ta sąsiadka...
    Z drugiej strony masz rację, to nie sąsiadka będzie się później borykać z rozbestwionym brzdącem tylko ja...

    a jak Twój Piotruś, zasypia sam? czy masz może jakieś magiczne usypiacze?
     
  5. kasiulka0901

    kasiulka0901 Gość

    ja będę trzymać kciuki,żeby wam się nauka zasypiania udała:tak:
    sąsiadce mozna podziękować za chęć niesienia pomocy.;-)

    na pocieszenie dodam,że uczyłam synka zasypiać metodą Uśnij wreszcie.
    Najpierw wychodziłam na 5 min, wracałam jak płakał, na 10, na 15, 20.
    Trzy dni i spokój był, a teraz mam anioła nie dziecko jeśli chodzi o zasypianie:cool2::-D
    i tego samego Tobie życzę.
     
  6. mija79

    mija79 Patrysiowa mama

    Takie pytanko .Zasypia ze smoczkiem czy nieuzywacie go wogóle?Daj jej moze smoczek,zastąpi ją pierś.
     
  7. ewelka41

    ewelka41 Zaangażowana w BB

    a sosiadce poweic ze mala ma zapalenie ucha i dlatego tak placze powinno to podzialac i nie przejmuj sie mysle ze robiszto dla malej dobra ja tez ucze synka spac w swoim lozeczku to nie takie proste na poczatku nie bylo latwo ale teraz lepiej jesli bedziesz konsekwentna to sie uda powodzonka
     
  8. miecia

    miecia Fanka BB :)

    Dzięki wielkie za podtrzymanie na duchu - juz zaczelam w siebie watpic. Mała ma ewidentnie kryzys. Właśnie wykąpana, nakarmiona, uspokojona czytaniem i z lepiącymi oczkami położona do łóżeczka zaczęła wrzeszczeć. Poczekam chwilę i zobaczymy co będzie. Po trzech dniach postępów ewidentnie stwierdziła, że kiedyś było lepiej :)

    Dzięki za pomysł na sąsiadów, jest EXTRA :)
     
  9. miecia

    miecia Fanka BB :)

    Niestety (stety?) nie używa wogóle smoczka. Dałam jej pieluchę, którą wcześniej nosiłam przy ciele i z tego co widzę jak już się uspokoi to się do niej przytula i ją ssie. Smoczek zatem odpada. Wolałabym jej teraz nie uczyć bo zaraz ząbki i trza będzie odzwyczajać.

    Minęło 15 minut a ta cały czas wrzeszczy :baffled:

    ~~~zasnęła po 30 minutach wycia ... grrr...

    jeszcze jedno pytanko - czy jeżeli biorę ją do siebie na poranne poprzytulanie (dospanie) miedzy 5:00 a 7:00 to psuję naukę samodzielnego zasypiania? Dostaje wtedy cycka (ale nie zasypia z nim w buzi) i zasypia przytulona do mnie...
     
  10. reklama
  11. Natalia85

    Natalia85 Sierpniowa mama'07 mama Piotrusia

    Piotrek zasypia tak po 5 min wiercenia sie w łózku nieraz musze podejść dać mu smoczka albo przekręcic na boczek u nas to pomaga:tak:
    Zycze cierpliwości i wytrwałości:-)
     
  12. Monika Lecka

    Monika Lecka zaciekawiona:)

    Ja myśle, że nie ma co się sąsiadami przejmować, a w swoim działaniu powinnaś być konsekwentna.
     

Poleć forum