reklama

od kiedy normalny obiad;-)

Temat na forum 'Jedzeniowe ABC' rozpoczęty przez PINKA25, 2 Lipiec 2008.

  1. PINKA25

    PINKA25 mama razy DWA;-)

    dziewczyny jestem mamą 10=miesiecznej Wiki i do tej pory cały czas jadła papki mam tu na mysli obiad wszystko jej miksowałam od dzis probuje jej podawał normalny obiad w kawałeczkach niestety pluje i niechce wiec skonczyło sie na zmiksowaniu obiadu:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
    bardzo mnie to dziwi bo inne rzeczy je sama nap kanapki owoce czy ciastka a obiadu niechce...........


    poradzcie od kiedy wasze dzieci zaczeły jesc kawałki??(normalne obiady)
    jak dlugo je uczyłyscie??
     
  2. kasia_z

    kasia_z Grudniówka 06 Wrzesniowe mamy'08

    U mnie jakoś koło 11-12 m-cy. Jakoś jak u ciebie, inne jadł w kawałkach, a obiad musiała być papka. Ale mu samo minęło. Podżerał na początku nam z talerzy (zdrowo się musimy odżywiać teraz ;-)). Teraz jest strasznie szczęśliwy jak są kawałki bo mówi co chce (ziemniak, mięsko, marchewkę, makaron itp) i je po kolei sobie. I to nie jest tak że "uczyliśmy" po prostu nastąpił taki dzień że zachciał... a jak nie chciał to się nic nie dało zrobić, wypluwał i tyle... U ciebie na pewno też pewnego dnia się przepcha :happy2:
     
  3. reklama
  4. anka26_x_07

    anka26_x_07 Mama Laury :)

    Kochana samo przyjdzie.Moja corka je kawalki w obiadku od 8 miesiaca.Ale czasami zdarzalo sie ze wyciagala jakis kawalek i dawala mamusi do buzi.najwazniejsze ze dziecko potrafi zuc.Nie martw sie na zapas:-)
     
  5. majandra

    majandra Mamusia Maciusia 17/08/07

    Pinka, za długo miksowałaś jedzonko, dlatego Twoje dziecko teraz nie chce kawałków. Mój synek je rozdrobnione widelcem obiadki od kilku miesięcy (mniej więcej jak skończył 7 miesięcy).A teraz podjada nam z talerzy małe kawałeczki warzyw i owoców. Musisz ją powoli przyzwyczajać do tego typu jedzenia.
     
  6. PINKA25

    PINKA25 mama razy DWA;-)

    dzieki dziewczyny powli daje je kawałki raz zje a raz konczy sie to zmiksowaniem obiadu no ale jestem dobrej mysli bo troszke mnie uspokoiłyscie:tak::tak::tak:


    problem polega na tym ze jak nam wyjada z talerza to jej nie przeszkadza ze to są kawałki ale jak ma swoje jesc to juz jest problem dziwnie nie?
     

Poleć forum