• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odchudzamy sie... Diety, cwiczenia itp.

reklama
hehe dzieki, poliżę monitor :D na weekand upieke sobie serniczek, akurat na warzywa i tak waga pewno stanie.
a teraz się przyznam, ze zmniejszylam swoje cele. Nie wierzę, ze schudne do 65, a moze i wierzę ale ten wynik mnie przeraża. Moze teraz jak będę widziala, ze już tylko 5 kg to może łatwiej pójdzie, bo generalnie to i tak odkąd się odchudam cąły czas odsuwam ta ostateczna granicę. Noworoczne postanowienie mówilo o 15kg, a więc do 74. Potem przesunełam na 70, potem 65. a teraz myslę, ze trzeba stawiać sobie realne cele, które motywuja ani przerażają. 67 to moj cel.
 
Kikolek - super!!! już coraz mniej zostało do zrzucenia.

A ja dziś P fazy 4 , waga poranna pokazała 51 kg - co uważam, że na przerwę 2-tyg od P jest osiągnięciem. ;-) poza tym parę dni nie było otrębów pzy tych wyjazdach, więc wiosna czyni cuda ;-)
 
kilolek ciesze sie razem z Toba:tak: zaraz bedzie 6 z przodu ;)
anawawka mam nadzieje, ze ta wiosna tez zacznie czynic u mnie cuda haha:-D

a w ogole to wlasnie jem teraz paluszki z nerwow:wściekła/y:
dostalam dzisiaj @:wściekła/y:
a mialam nadzieje, ze...;-)
 
reklama
oj oj grzeszek - ciasteczko owsiane i pol ogórka :/ ajajnie nie dobrze, nie dobrze. jutro ostatni dzień P. Na sobotę przewiduje mega wyżerę sąłatwkową i szaszlyczki z grila. Musze ketchupu nagotować. Udalo mi sie uruchomić piekarnik więc będzie troche łatwiej teraz
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry