reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Oddalamy się..

A

agula7777

Gość
Mam wspaniałego mężczyznę,półtora roczną córeczkę i teraz jestem w 4 miesiącu ciąży.Niby wszystko ładnie,pięknie....ale....od pewnego czasu wogóle nie możemy z mężem znaleść wspólnego tematu,w zaszdzie to na dzień dzisiejszy nie rozmawiamy o niczym.On ucieka w pracę a mi pozostaje dom i dziecko.Już nie nawet ze sobą nie sypiamy:-(zero czułości,wsparcia....nie wiem co mam zrobić,żeby wróciło to co było-a byliśmy naprawdę szczęśliwi:-)
 
reklama
Dołączył(a)
28 Czerwiec 2009
Postów
7
Miasto
burnley
Rozwiązania
0
u mnie jest to samo;/ostatnio dosc czesto z mezem klocimy sie nie wiem juz sama co robic ..pare razy juz przepraszalismy sie mowiac ze bedzie lepiej a po jakims czasie znowu jest tak samo ...
 

karolinad2

staraczka :)
Dołączył(a)
7 Czerwiec 2009
Postów
47
Miasto
Wrocław
Rozwiązania
0
Dziewczynyi ja nie mam doswidczenia w takich rzeczch ale moze zostawcie wszystkie sprawy , klopoty, dzieciaczki w domu ( moze dzidkowie zaoferuja pomoc;-) ) i pojdzie do kina:cool2: , ucieknijcie ze swoim facetem od codziennosci, monotonni zeby cos w waszym zyciu sie zadzialo. Wiecie tak szary dzien przemienic w taki zeby mozna go bylo wspominać.
Pozdrawiam cieplutko.
I zycze miłej poprawy w waszych związkach:-)
 

Muszelka05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Maj 2009
Postów
333
Rozwiązania
0
Nie wiem co za idiota kiedys powiedzial, ze narodziny pierworodnego uzdrawiaja zwizek?!!!! Chyba jakis bezdzietny!
Narodziny dziecka to duza proba dla zwiazku. Nawet jesli przed narodzinami zwiazek byl idealny, to juz po przechodzi test wytrzymalosci. Pierwszy rok jest chyba najgorszy, bo wielu ojcow czuje sie troche jak piate kolo u wozu (nawet nie majac do tego powodow!) i sami sie odsuwaja na bok. To prowadzi do wielu komplikacji. Jesli ludzie sa mlodzi i zyciowo jeszcze niedoswiadczenie - sytuacja moze byc trudna i czasem wtedy nastepuje przelom, ktory jest poczatkiem konca. Wielu jednak parom, ktorych motywuje prawdziwe uczucie (szczegolnie jeszcze tych, ktorzy troche juz przezyli), udaje sie z czasem wyjsc na prosta. Jednak nic nie dzieje sie samo z siebie. Trzeba nad tym popracowac. Wyjazd we dwoje, kolacja ze wspominkami czasow "przed", wspolne robienie jakis szalonych rzeczy - to bardzo pomaga. Najwazniejsze to obudzic mile wspomnienia, dac sobie namiastke choc zycia "przed" (samotne wypady), duzo czulosci, checi i rozmow. To jedyna chyba droga do polaczenia rozchodzacych sie drog. Mozna jeszcze uda sie na terapie - ale to juz mniej mily sposob. Choc bardzo skuteczny. Grunt to uczucie. Jesli nie ma milosci to ....dupa. Nic nie pomoze. A bycie z kims tylko ze wzgledy na dziecko to robienie krzywdy wlasnie dziecku. Ja uwazam, ze to wymowka wygodnickich! Ale to moje zdanie.....
 

Muszelka05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Maj 2009
Postów
333
Rozwiązania
0
I jeszcze tylko dodam:
Baaardzo wielu rodzicow zamyka sie w domu zaraz po narodzinach dziecka i wlasciwie z niego nie rusza jeszcze baaaaardzo dlugo, twierdzac, ze nie moga "bo dziecko!". To tez wygodnictwo! Z dzieckiem juz kilkatygodniowym, jesli jest zdrowe, mozna pojsc w wiele miejsc. Do restauracji, na silownie, pojechac na wczasy itd, itd.....Maluch w nosidelko, dobrze zapakowana torba i...w droge! To dobre rowniez dla dziecka, ktore uczy sie zaspiac w halasie, w roznych miejscach, z czasem jest tez bardziej socjalne, otwarte, smiale itd. Siedzenie z dzieckiem w domu (jesli oczywiscie nie ma przeszkod ekomonicznych) to zwykla wygoda, bo takie wyjscia wiaza sie z pewnym dyskomfortem. Ale wyjsc mozna! Im szybciej dziecko zacznie zycie "towarzyskie", tym szybciej nauczy sie w nim obracac.
Wiem cos o tym, bo tak wychowuje swoja corke. Byla wczesniakiem i na pierwszej imprezie (weselu!) byla w dniu, kiedy byl planowany porod. Miala wtedy 8 tygodni. Z zalozenia mielismy isc tylko na slub, ale mala smacznie spala wiec namowili nas na "chociaz godzinke" wesela. Bylismy do oczepin o 24-tej! Potem to juz ja mialam dosc. Mala dostawala cyca i byla szczesliwa. Nigdy nie mialam obiekcji aby ja ze soba zabierac do restauracji. Zamawialismy stolik na uboczu, aby miec troche spokoju. Wszedzie znajdzie sie knajpka ze spokojna atmosfera. Wczasy z dzieckiem to tez nie problem niedoprzeskoczenia. Owszem, nie jest to juz to samo, ale wkoncu dziecko zmienia zycie - nie ma co oczekiwac czegos innego! My na pierwsze wczasy (8 godz. samolotem) wyjechalismy kiedy mala miala 7 mies (i to nie byla jej pierwsza podroz samolotem). Od tego czasu zwiedzila z nami prawie caly swiat. Bywalo roznie, ale dzieki temu, ze zawsze jest z nami umie spac wszedzie, wie, ze ludzie sa rozni i sa rozne kultury, rozne jezyki, jest otwarta, towarzyska, umie sie zachowac w wielu sytuacjach, obcy jezyk jej nie blokuje i "rozmawia", bawi sie z kazdym, ma latwosc w uczeniu sie jezykow (jest generalnie dwujezyczna, ale zna kilka zwrotow i umie sie nimi poslogiwac po angielsku i hiszpansku -najpopularniejsze jezyki swiata; dodam, ze o wszystko pamiec ze sluchu, bo nikt jej nie uczy tego!), podroz z nia dzis to pikus i zawsze jest podziwiana przez stewardesy itd. itd......A to, co jest dla mnie chyba najwazniejsze to to, ze dzieki temu, ze miala kontakt z przeroznymi bakteriami swiat stala sie bardzo odporna. Praktycznie nie choruje. A dzieki temu, ze juz jako 16-miesieczny szkrab odkurzyla pol Indii z bakterii, to dzis nie lapie ja prawie nic! Jako jedyna nigdy nigdzie nie lapie zadnych brzusznych bakterii - my czasem zdychamy (choc tez coraz rzadziej).
Ja taka madra nie bylam i dzis w brode sobie pluje, bo widze, ze z maluchem nie ma problemu pojsc na silownie. Teraz, kiedy wkoncu sama chodze, spotykam mamy z maluchami w nosidelkach, ktore zazwyczaj spia ook cwiczacych mam! Super!
Mozna wszystko - jesli sie chce i nie jest sie zbyt wygodnym. I to jeszcze z korzyscia dla dziecka. Trzeba tylko troche rozsadku i cierpliwosci!
Pozdrawiam
 
A

agula7777

Gość
Starałam się,rozmawiałam ale na wiele się to nie zdało....Raz jest cudownie-zupełnie tak jak przed pojawieniem się dziecka,a innym razem koszmarnie-nie raz nie mamy o czym ze sobą rozmawiać i jest CISZA:-(.Najgorsze jest to,że ucieka w pracę,zapominając o innych obowiązkach czy chociaż wspólnym spędzaniu czasu.Czasami mam już serdecznie dość siedzenia w domu-non stop te same obowiązki:-(.Ale mój mężczyzna twierdzi,że skoro siedzę w domu,to powinnam być zadowolona,bo według niego siedzenie w domu z dzieckiem=nic nie robienie:-(.Może najlepszym rozwiązaniem jest zaproponować mu,żeby pobył w domu z dzieckiem przez jakiś czas-jestem strasznie ciekawa alie by wytrzymał:-)
 

Muszelka05

Fanka BB :)
Dołączył(a)
30 Maj 2009
Postów
333
Rozwiązania
0
Zostawienie tatusia samego na weekend to bardzo dobry pomysl. Co innego posiedziec z dzieckiem kilka godzin ze swiadomoscia, ze mama niebawem wroci i wszystko ulozy, a co innego spedzic z nim minimum dobe! Wtedy trzeba sobie jednak radzic ze wszystkim. Rowniez ze zrobieniem sobie jedzenia - co okazuje sie wyczynem kiedy ma sie kilkumiesieczne dziecko na rekach! Problem w tym, ze mamy boja sie zostawiac swoje malenstwa na tak dlugo bez ich opieki. A prawda jest taka, ze wiekszosc tatusiow nie da zrobic malenstwu krzywdy i predzej zadzwoni po tesciowa niz cos zepsuje sam. Warto dac im ta szanse i pozwolic na odrobine naszego "luksusu" nierobienia niczego ;-) Warto zostawic przy tym sterte naczyn do pozmywania i ubran do uprania. Pewnie tego nie rusza, ale za kazdym razem kiedy spojrza beda mysleli, z to tez trzeba zrobic - w wolnym czasie:-D. Niektorym facetom taka szkola duuuzo daje. Ale niektorych tez moze jeszcze bardziej zniechecic. Ryzyk-fizyk. Ja ryzykowalam i nie zaluje. Do dzis mam spokoj.
PS. Nawet mama karmiaca moze zostawic pokarm w lodowce (48 godz. nawet wytrzyma), albo w zamrazarce. Sama tez moze zabrac ze soba odciagarke. Oby wyjsc z domu!!!!
 

Nikaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
16 Sierpień 2008
Postów
152
Miasto
Łódź
Rozwiązania
0
Agula7777 i Moniczkaaa1 u mnie tez jest podobnie bardzo czesto sie klocimy, ciagle mamy do siebie pretensje i brak nam wspolnych temetow i pasji. Jestesmy malzenstwem juz 4 rok. Nasz zwiazek zaczal sie psuc rok po slubie. Ciaza nie byla planowana ale chciana bylam bardzo szczesliwa i promienialam. Podczas ciazy miedzy nami bylo jak raju a po pojawieniu si corci na swiecie wszystko sie powywracalo do gory nogami. Ja mialam depresje po porodzie a maz zamiast mnie wspierac szybko sie tym znudzil i poglebial moj stan swoimi pretensjami. Otrzasnelam sie dzieki rodzicom ale moje uczucie do meza wygaslo i w zasadzie moje malzenstwo chyli sie ku upadkowi a ja juz nie mam sily by to naprawiac.
 

nimfii

nadzieja umiera ostatnia
Dołączył(a)
21 Październik 2008
Postów
8 073
Miasto
kraków
Rozwiązania
0
Dziewczyny!!

Mialam podobne odczucie... moj syn ma 5 msc i w zycie wkradla sie monotonia od czasu porodu... dodatkowo dochodzilo zmeczenie i zaczynalam popadac w depresje...
z tego stanu wyrwal mnie wypad z kolezankami na impreze :-) Maz byl na wieczorze kawalerskim w jeden dzien a ja na panienskim nastepnego dnia :-) Posmialysmy sie, popilysmy i zaczelam wszytsko widziec w kolorowych barwach... Maz swietnie sprawdzil sie zostajac wtedy z synem i wlasciwie znow zaczelam sie cieszyc zyciem i kazda chwila.

Wyjscia gdzies... gdziekolwiek, samemu lub z męzem jest bardzo wazne dla dobra zwiazku i dla dobra nas samych ;-) Tak mysle ze jeden dzien spedzony osobno z mężem moze sprawic ze pozniej zblizycie sie do siebie ;-)
 
reklama

mazitatus

Aktywna w BB
Dołączył(a)
8 Czerwiec 2009
Postów
78
Miasto
Norge
Rozwiązania
0
Witam.
A ja chętnie zostałbym z maluszkiem sam :-) i ze stertą obowiązków. Dobrze się czuję przy maluszku i jakoś tam bym sobie chyba poradził. :szok::tak:. Może z jakąś podpowiedzą teściowej, czy mamy. Trudniej mi jest być w pracy i znosić wszystkie chumory mamusi, wracać i znów widzieć jej smutek, niż sam mieć stertę obowiązków. Boję się już powoli wracać do domu, bo znów żona będzie oziębła, a każda próba zbliżenia się czy rozmowy o mniej przyziemnych tematach kończy sie jakimś żalem, czy jej przykrością. :angry::baffled:. Tak naprawdę po porodzie oddalamy się od siebie i sam nie wiem co się dzieję. Tak jakby całkiem się zmieniła, a ja więcej gadam na tym forum niż z nią :zawstydzona/y::-(.
Co do maluszka, to i tak pewnie by mnie z nim nie zostawiła :no:, mimo że uważa mnie za cudownego tatę. :-(
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
agatella93dw 4 tygodniowe dziecko zsunęło się z kolan na podłogę, z wysokości narożnika Noworodek 5
N Poczęcie w dni niepłodne Staramy się 28
Paulinax Kilkumiesięczne starania się o ciążę. Co dalej? jak działać? Jak sobie radzić? Staramy się 4
L Miesięczne niemowlę obraca się na brzuszek Potrzebuję porady 2
N po jakim czasie starań udało się wam zajść w ciążę? Staramy się 22
s.magdalena339 Pomocy! Poród się zaczyna???? Potrzebuję porady 9
s.magdalena339 Zbliżający się poród Ciąża, poród, połóg 3
nowamloda12 Spóźniająca się miesiączka Potrzebuję porady 3
A Napinanie się dziecka Potrzebuję porady 7
T Kiedy pierwszy raz się umówić do ginekologa Potrzebuję porady 3
8 Zanim się zdecyduje Adopcja 5
M Trzęsącą się Brodka, warga u niemowlaka Potrzebuję porady 2
L Jak można zarazić się cytomegalią Ciąża, poród, połóg 8
E Pochwalcie się swoimi brzuszkami mamy grudniowe i usg pociechy Galeria brzuszków 0
Ewela1990 Cukrzyca ciążowa. Ktoś może podzielić się doświadczeniem? Ciąża, poród, połóg 110
milenkaaa19 Jak rozpoznać, że zbliża się poród Ciąża, poród, połóg 15
M Roczne dziecko zachłysnęło się wodą w wannie. Potrzebuję porady 3
W Płeć dziecka z USG w 20tc - czy lekarz mógł się pomylić ? Ciąża, poród, połóg 19
Magdalena999666 Plamienia w środku Cyklu Staramy się 3
Rumiankowa Przedstawmy się Forum 91
Domi9534 Kiedy się starać? Ciąża, poród, połóg 16
Domi9534 Staranie się Ciąża, poród, połóg 34
L Gdzie wybrać się nad morze? Pytanie tygodnia 4
A jak golić się w ciazy BB położna radzi mamom 26
majtaj89 Udało się znowu jestem w ciąży Ciąża po poronieniu 15
Y Wstydzę się karmić piersią Potrzebuję porady 12
Alicja z Krainy Czarów witamy się po drugiej stronie brzuszka Czerwcówczki 2020 37
P Cykle bezowulacyjne. Po jakim czasie udało Wam się je wyleczyć i zajść? Staramy się 14
aniaslu Kiedy starania o dziecko wydają się bezskuteczne. Temat tygodnia 0
P Po jakim czasie po uregulowaniu progesteronu udało Wam się zajść w ciążę? Staramy się 23
O Czy ja mam jakies przewidzenia czy tam pokazała się jakaś mała kreska? Ciąża, poród, połóg 12
T Jak powiedzieć? Kiedy oswoje się z myślą? Potrzebuję porady 91
M Czy testy się mylą? Potrzebuję porady 2
A Czy zdarzyło wam się zjeść coś nieswiezego w ciąży! Potrzebuję porady 4
Motylekkk Staramy się o dzidziusia Staramy się 16
L Ruszający się Mleczak. Potrzebuję porady 13
D Obracanie się na brzuszek Potrzebuję porady 9
A Biały śluz a spóźniająca się miesiączka Potrzebuję porady 4
O Czy powinnam zaczać się martwić? Potrzebuję porady 20
Magdaa..K123 Jak wspominacie staranie się o ciąże ? Potrzebuję porady 8
M Luteina podczas starania się o ciążę Potrzebuję porady 4
Kwiat026 Potrzebuję porady - spóźniający się okres Potrzebuję porady 26
M Zarodek nie rozwija się pomimo rosnącej bety Potrzebuję porady 18
M Jak się czujecie Listopadowe Mamy? Listopadowe mamy 2020 11
SuperMama321 Mój syn nie chcę się myć bo ogląda jutubera "friza" Potrzebuję porady 9
SilveerEye Poznajmy się Mamy będące w domu 4
H Ocieranie się, a ciąża Potrzebuję porady 8
M Kiedy najlepiej się kochać z mężczyzna by zajść w ciążę? Potrzebuję porady 41
Elencza Prawie 8-miesieczniak nie przekręca się z brzucha Potrzebuję porady 16
Elencza 8-miesiecy- nie przekręca się z brzucha na plecy BB położna radzi mamom 2
Podobne tematy


















































Do góry