reklama

Odprowadzanie dziecka do przedszkola

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Sheba389, 4 Lipiec 2013.

  1. Sheba389

    Sheba389 Początkująca w BB

    Witajcie

    Wyraźcie proszę opinie o kwestii przyprowadzania dziecka rano przez tatę, mimo że mama ( ja) nie pracuję.
    Jest to czas kiedy faktycznie synek jest z tatą, bo późno wraca z pracy , kiedy Mały już zasypia.

    Odebrałam od matki partnera aluzję jakoby było to naganne ,
    z kolei partner nie czuje się pokrzywdzony, lubi poranki z synem naszym, choć zmęczony jest.

    Ja odbieram go, chodzę po niego daleko na piechotę i wracamy tak samo.

    Czy mam się czuć winna? ;(choć to uczucie nigdy nie jest wskazane


    Czekam na odpowiedzi.
    She
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

    Moim zdaniem, nikomu nic do tego, jak rodzice dzielą się obowiązkami (i przyjemnościami ;) ) związanymi z wychowaniem dziecka.
    Skoro całej Waszej trójce taki układ odpowiada, to w czym problem???
     
  3. reklama
  4. vivienne3

    vivienne3 Fanka BB :)

    To jest wasza sprawa jak dzielicie się obowiązkami. Ja też nie pracuje a mimo to mąż często odbierał córkę z przedszkola. Lubił to brał zawsze rower albo w zimę sanki. To był czas tylko dla nich. W tym roku na pewno też będzie odbierał młodszą córkę z przedszkola a starszą ze szkoły.:tak:
     
  5. Sheba389

    Sheba389 Początkująca w BB

    Dzięki że jesteście:happy:
     
  6. pchelka10.05

    pchelka10.05 Zadomowiona(y)

    Ja nie pracuje a maż jezdzi 2 tyg od 14 do 22 i 2 tygodnie od 22-6 rano
    i to On zawozi mała do przedszkola
    nie narzeka wrecz przeciwnie jest Dumny z tego jak odwozi dziecko do przedszkola :-)

    Na twoim miejscu bym sie nie przejmowała tylko powiedziala tesciowej pare słów ( niestety ja to taki typ człowieka że prawde powiem i co mi sie nie podoba rowniez )
    a po drugie to juz mielismy taka sytuacje - tylko nie odnosnie przedszola tylko innej sprawy i choc cisneło mi sie na usta to mąż mnie wyręczył i powiedział tesciowej co mysli :-)
     
  7. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    a niby co w tym niewłaściwego? pewnie facet z typu tych co to nauczony że kobieta przy garach i dzieciach, a chłop do roboty a po robocie ciepłe kapcie i gazetka :-D bardzo fajnie że tatuś angażuje się w zajmowanie się synem i tak jak piszesz, ma szansę z nim chwilę pobyć, dla dziecka też jest to frajda na pewno ... najważniejsze że ta sytuacja odpowiada wam, inaczej by było gdyby tata dziecka czuł się pokrzywdzony i wykorzystywany, ale on jest szczęśliwy i to się liczy ... nie słuchajcie opinii innych bo każdy lubi wtrącić swoje trzy grosze szczególnie w sprawy które które go nie dotyczą ;-) pozdrawiam :-)
     
  8. Sheba389

    Sheba389 Początkująca w BB

    ... nie słuchajcie opinii innych bo każdy lubi wtrącić swoje trzy grosze szczególnie w sprawy które które go nie dotyczą ;-) pozdrawiam :-)[/QUOTE]

    dokładnie..kasia-matiy



    Teraz sytuacja u nas się zmieniła, bo z dnia na dzień przeniosłam syna do zerówki w szkole blisko domu, także będzie łatwiej..:)
    Nie zniosłabym 3 roku w przedszkolu;(
    Nie mogłam się zdecydować na koniec roku, więc tak wyszlo że szybka decyzja w pierwszym tygodniu nowego roku nastąpiła;)
    I jesteśmy zadowoleni, blisko, wygodnie, niedługo nastana zimne miesiące więc cieszę się:)
    Pozdrawiam Dziewczyny
     
  9. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    no i super :-) ja czekam cały czas co z przedszkolem bo mój synek jest na liście oczekujących :baffled:
     
  10. reklama
  11. Sheba389

    Sheba389 Początkująca w BB

    może się udać,
    eh te przedszkola, ja kiedy zapisywałam jako 4 latka, w Koszalinie, przyjmowali tylko w jednym przedszkolu, albo dwóch, dlatego mieliśmy daleko.
    W 3 latkach nie został, więc miejsce nam przepadło. Ale dobrze że wtedy tak się stało, 3 latek niech będzie z mamą jeśli może
     
  12. kasia-matiy

    kasia-matiy Fanka BB :)

    no mój synek już ewidentnie nudzi się w domu i garnie do dzieciaczków, poza tym przydałoby się pójść do pracy bo z kasą bardzo krucho a z małym nie ma kto zostać :-) gdyby nie to faktycznie chętnie bym z nim jeszcze w domku posiedziała, bardzo to lubię :-)
     

Poleć forum