reklama

Odprowadzanie i przyprowadzanie dziecka do/z przedszkola

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Damian Szorc, 21 Styczeń 2013.

  1. Damian Szorc

    Damian Szorc Gość

    Dzień dobry wszystkim paniom i panom na tym forum.

    Ja nazywam się Damian Szorc i mam 21 lat. Piszę na tym forum, ponieważ wpadłem na pewien pomysł, a potrzebuje do niego opinii rodziców. Mianowicie wpadłem na pomysł biznesowy odprowadzania i przyprowadzania dzieci z przedszkola lub szkoły. Aktualnie jestem bezrobotny, ale zaczynam budować swoją internetową księgarnię, a ten projekt także jest dla mnie ważny.

    Uważam, że można brać za coś pieniądze kiedy rzeczywiście pomaga się ludziom. Wydaje mi się (z moich obserwacji wynika), że rodzice są zapracowani i mają bardzo mało czasu (dla siebie lub na swoje przyjemności) kiedy pojawia się dziecko. Chciałbym trochę odciążyć rodziców, poprzez oferowanie usługi odprowadzania i przyprowadzania dzieci z przedszkola.

    Z moich wyliczeń jest to oszczędność czasu na poziomie 1h dziennie, więc jest to dosyć sporo czasu.
    Nie mam wykształcenia psychologicznego ani pedagogicznego, ale interesuję się rozwojem osobisty i psychologią od jakichś 5 lat. Nie potrafiłbym porozumieć się z dziećmi, które nie potrafią jeszcze mówić, ale z takimi które potrafią dobrze się dogaduje (takie informacje dostaje od dziecka i od mojego otoczenia). Wszyscy mówią, że dzieci mnie lubią, chociaż sam nie wiem z jakiego powodu.

    Cena takiej usługi jest planowana na 10 zł za jeden kurs (tzn odprowadzenie lub doprowadzenie do przedszkola).

    W przyszłości (gdyby to chwyciło) planuję tworzyć grupki i zabierać kilkoro dzieci na raz, tak aby każde z nich rozwijało jeszcze bardziej swoje zdolności w relacjach i aby miało przyjaciół w różnych zakątkach miasta.

    Kolejną wizją przyszłościową jest w ramach współpracy z pewnymi firmami w koszcie usługi dostarczenie dzieciom np. butelki wody, owoc (owoce) czy jakichś słodycz.



    Kilka odpowiedzi na pewne pytania:

    1. Dlaczego akurat "odprowadzanie" a nie "odwożenie"?

    - Dlatego, że chcę propagować zdrowszy tryb życia, aby dzieci za bardzo się nie przyzwyczajały do samochodów i miały chociaż małą dawkę aktywności fizycznej. Zapobiegało by to otyłości i budowało większą świadomość swojego ciała

    2. Jakieś dodatki?

    - W tej usłudze wchodzi także poświęcenie dziecku czasu w momencie od zabrania z domu do odprowadzenia i w drodze powrotnej. Rozmowa, podbudowywanie, danie dziecku czasu, którego często w ciągu dnia brakuje rodzicom, aby mogli oni poświęcić go swojemu podopiecznemu. Wierzę, że dziecko powinno mieć kogoś kto poświęci mu troche czasu "tylko dla siebie". Dzięki temu nie czuje się samo ze swoimi problemami i czuje się szczęśliwsze.



    Drodzy rodzice, co o tym sądzicie. Proszę pytać o wszystko i wydawać swoje opinie. Bardzo tego potrzebuje, bo chcę zbadać czy jest taka potrzeba i nieukrywam chciałbym stworzyć ogólnopolską sieć "odprowadzaczy". :)
     
  2. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    ja bym nie powierzyła dziecko :)
     
  3. reklama
  4. Damian Szorc

    Damian Szorc Gość

    Dziękuję Pysia za odpowiedź. Tego się właśnie obawiałem, problem z zaufaniem (w pełni to rozumiem i akceptuje taki stan rzeczy). Czekam na następne wskazówki i opinie
     
  5. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    tyle że ja mieszkam w małej miejscowości i narazie nie pracuję wiec sama mogę skakać po dziecko,no ale jak ktoś pracuje do pózna?fajna sprawa powiem,fajny pomysł tylko jak ktoś zwykle pracuje do póżna to zatrudnia do przyprowadzenia kogoś kto możne tym dzieckiem się jeszcze chwilę zająć pod nieobecność rodziców.Z tą grupką dzieci jest kiepski pomysł chyba bo 2 małych dzieci czesto trudno ujazmić a do dopiero kilkoro naraz.

    ale fajny fajny pomysł
     
  6. Silmiriel

    Silmiriel Gość

    Nie oddałabym. Zawsze to czas dla dziecka w tym czasie. A poza tym, odprowadzenie, przyprowadzenie i co? Zostawienie pod progiem? Już nie mówiąc o liczbie dzieci. To po prostu nie do opanowania i jakby moje dziecko miało iść do przedszkola z kilkoma innymi, z jedną osobą, to bym chyba zawału dostała.
     
  7. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    no wlasnie o tym mówie, że z kilkoma to jakaś masakra. No i co własnie jak rodzice przychodzą pózniej . Jak mama nie pracuje to sama podskoczy do przedszkola a jak pracuje to zatrudni rodzinę opiekunkę ktora odbierze dziecko i będzie mogła z nim zostać pod nieobecnosc rodziców.

    Ja jak bym miała powierzyć to chcialabym wiedzieć co bym Pan zrobił jakby jakieś dziecko sie zakrztusiło .Co by Pan zrobił tak z marszu? bo przewaznie ( mase razy tak widziałam ) że rodzice walą dzieci w plecy i karza podnosic rece do góry.
     
  8. royanna

    royanna Szczesliwa mamusia :)

    Samo odprowadzanie i przyprowadzanie nie.

    Ja np szukałam właśnie osoby która odbierałaby dwójkę dzieci ze szkoły(lat 3i6)po zajęciach, ze świetlicy i spędziłaby z nimi czas do naszego powrotu z pracy. Czyli praca w godzinach 16-18:30. I był brak chętnych.
    Na szczęście dogadałam się z jedną mamą kolegi starszego mojego syna i ona się podjęła.
     
  9. Karolekk

    Karolekk Zaangażowana w BB

    Witam
    Zaciekawił mnie pana post. Myślę, że musi pan bardzo dokładnie przeanalizować taki pomysł na biznes, ponieważ takie przyprowadzanie i odbieranie dzieci z przedszkola, szkoły to wcale nie tylko miły spacerek. Jestem nauczycielem w przedszkolu i napiszę panu jak to wygląda z punktu widzenia placówki przedszkolnej lub szkoły. Dzieci mogą odbierać tylko rodzice, opiekunowie prawni lub osoby przez nie wyznaczone. Osoby takie są przez rodziców/opiekunów zgłaszane imiennie (wszystkie dane osobowe, nr dowodu itp) u dyrektora placówki. Osoby odbierające ponoszą pełną odpowiedzialność cywilno-prawną za dziecko w trakcie jego powrotu do domu. Musi pan być tego świadomy, że jeśli dziecko w czasie pobytu z panem złamie sobie np. palec lub stłucze kolano to rodzice mogą pociągnąć pana do odpowiedzialności. Myślę też, że pewnym problemem będzie zdobycie zaufania potencjalnych klientów, bo nikt nie powierzy dziecka obcej osobie. Musiałby pan mieć zarejestrowaną działalność gospodarczą tak, żeby rodzice ewentualnie mogli pana "sprawdzić". Pomocne byłyby też referencje. Jeśli chodzi o pomysł odprowadzania, a nie odwożenia dzieci to uważam, że ograniczy to panu liczbę klientów, ponieważ będą mogły zgłaszać się tylko te osoby, które mieszkają w miarę blisko szkoły czy przedszkola. Osoba, której dziecko uczęszcza do przedszkola czy szkoły nieco dalej od miejsca zamieszkania nie skorzysta z pana usług. Proszę sobie to wszystko jeszcze raz przemyśleć i odpowiednio zaplanować. życzę powodzenia:-)
     
  10. reklama
  11. mama mika i olinka

    mama mika i olinka Zaangażowana w BB

    A ja uważam że to świetny pomysł. Moi synowie od małego mieli nianie i nigdy nic złego się nie stało dzieciom, żaden się nie zakrztusił a jak stlukł kolano...no cóż jak to dziecko...Żadnych czarnych wizji:) Starszy syn daleko dosyć ma szkołę i korzystam z pomocy Pani która go zawozi i odbiera ze szkoły. Koszt tego jest dużo większy niż u Ciebie. Poza tym jestem samotną matką i myślę że kontakt z mężczyzną byłby dla nie niego tylko z korzyścią.
     
  12. Damian Szorc

    Damian Szorc Gość

    Wiedziałem, że na mamy można liczyć. Dziękuję Wam Panie za to, że dajecie konstruktywne opinie i wskazówki bez wyzwisk i poniżania jak to się czasami zdażało z innym środowiskiem. Bardzo Wam dziękuję za wszystkie dotychczasowe informacje, zarówno pozytywne jak i te z wątpliwościami .

    Przemyślę ten pomysł, bo dzięki Wam udało się odnaleźć wiele luk i dałyście mi Panie dużo większą perspektywę.
     

Poleć forum