reklama

Odzysk, renowacja? - co z tym zrobić?

Temat na forum 'Mamusie Aniołków' rozpoczęty przez Lilijanna, 7 Marzec 2012.

  1. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Dziewczyny, mam w domu kilka gratów, nie chcąc zaśmiecać nam wątku głównego, proszę o pomoc.

    Jak wiecie czeka mnie wielkie odgracanie piętra, a tam wiele rzeczy, które może mogą się przydać, które może można w jakiś sposób odnowić, a ja nie zawsze wiem w jaki sposób, jakoś tak z plastyką nie do końca mi było po drodze. Mój cel - zmienić to, wykorzystać co się da, nadać temu nowy wizerunek, albo jak nie ma ratunku to wywalić, oddać, spalić. :-p

    Na pierwszy rzut mam stół i krzesła ogrodowe. Te zwykłe plastikowe, co to w barach są. Póki co budżet nie pozwala na lepsze atrakcje i albo to jakoś doprowadzę do stanu używalności albo wysiudam i będę kombinować do lata dalej.

    Kolor: białe :laugh2::laugh2::laugh2: Tzn. białe to one kiedyś były, teraz są szare, brudne i ten brud jest tak wżarty, że CIF nie daje rady.

    Pytanie: można to jakoś ładnie pomalować? Jak tak to czym? Obszyć tak żeby nie było widać co się kryje pod spodem? Inne pomysły?

    Stelaże od krzesełek turystycznych i leżaków?
    Tak sobie pomyślałam wymierzyć, kupić ładny kolorowy materiał, będą krzesełka i leżaki do ogrodu, na wyjazd na ryby, nad morze. Ma to sens?

    Więcej będę wiedzieć w weekend po jakimś tam sprzątaniu mniej lub bardziej ogólnym.

    A jak już wspomnę ile tam jest książek po teściowej, o roślinach, o papieżu, o religii, o szydełkowaniu, dzieje Opalenicy i okolice itp. to mnie krew zalewa. Ja nie z tych co książki wywalają, ale książki religijne jakoś do mnie nie przemawiają, tak samo jak o dziejach Opalenicy. Może warto mieć z jedną, dwie, ale tam są całe stosy. :confused2: Plan taki upchnąć SzPSz jesli będzie chciała, ale to muszę się odpowiednio nastawić, bo znowu usłyszę, że wywalam rzeczy po teściówce. Może oddać do miejskiej biblioteki, oddać osobom starszym co to lubią takie coś, nie wiem. W każdym razie widok tych piętrzących się stosów mnie ździebko denerwuje. :sorry:
     
  2. just79

    just79 Fanka BB :)

    Książki - skoro Cię cały tydzień nie ma, to nic tylko A. musi się umówić, któregoś wieczoru w tygodniu z SzPSz i niech ona sobie bierze co chce z tych książek, których chcecie się pozbyć. Chyba lepiej by było, żeby On to załatwił skoro to Jego Rodziców książki (bo z sentymentów na pewno będą przynajmniej uczucia albo i teksty o wyrzucaniu dobytku Rodziców).
    A to zostanie to może faktycznie biblioteka, jakiś dom pomocy społecznej?
    Czasem są ogłoszenia - skupujemy książki.
     
  3. reklama
  4. Pati.b

    Pati.b Fanka BB :)

    lili ksiazki na pewno jakas czytelnia przyjmnie jesli ich nie chcesz, lub poszukaj antykwariatu, albo jakis skup ksiazek uzywanych, u nas takie sa, i biora wszystko a co jakis czas przychodzi sie z umowa czy cos sie sprzedalo a jesli tak to jakies tam grosze za to dostajesz. a krzesła hmmm ja bym wywaliła :-p i kupila nowe :-p no ale to juz twoja inwencja tworcza
     
  5. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Krzesła i stół są gotowe do wyrzutki :-p

    Książki zwaliłam na kilka kupek, póki co poszły te techniczne np. ze studiów A. W tym tygodniu ma to przebrać i zrobić z tego kupki, 1) do wywalenia, tj. na makulaturę 2) do zatrzymania 3) do sprzedania.

    W ten weekend polecą następne.

    Póki co odgracanie trwa, w zeszły weekend wywaliłam z Adą 3 duże worki śmieci. :-p
     
  6. just79

    just79 Fanka BB :)

    Lili, super że zapał do odgracania nie minął :-)

    Ja zbieram chęci do tego ale ciężko mi idzie ;-)
     
  7. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Właśnie poszła lista mailem do A. z zadaniami bojowymi :-) :-p

    Kosze wiklinowe - różne kształty wiszące i stojące, zazwyczaj w nie sadzę kwiatki, ale może jakieś inne pomysły do głowy Wam przychodzą?
     
  8. Pati.b

    Pati.b Fanka BB :)

    jejku lili a moglabys tak mojemu tesciowi troche tego zapału przekazac telepatycznie... u nas mamy garaz duzy fajny.... stoja w nim stare okna, stare opony, stare dywany motor i gdzies przygnieciony moj NOWY rower.... az sie boje w jakim on jest stanie ale co zrobic jak narazie musi polezec do przyszlego lata bo ja z brzuchem na rower nie mam zamiaru wsiadac... jeszcze bym spadła :baffled: a samochody oczywiscie stoja na dworze.... a mamy trzy jedno ma szwagier jedno tescie i jedno my.... no wkurzyc sie mozna taki bajzel ze az wstyd
     
  9. kaira24

    kaira24 Fanka BB :)

    Lili właśnie chciałam napisać ale już chyba nieważne krzesła plastik trzeba zmatowić papierem ściernym i pomalowac najlepiej podciśnieniem np kompresor lub pistoletem- mam taki w domu do malowania ścian i nie tylko mocno pyli wyglądają jak nówki.Ksiązki antykwariat lub piecyk.
     
  10. reklama
  11. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Kaira - dzięki, ale póki co zamówiliśmy deski w stolarni i powstaną długie ławki :tak: A plastiki won. ;-)
     
  12. kamilana

    kamilana Początkująca w BB

    Rozumiem Lilijanko, że się do niczego nie nadają :).

    Ja bym je obejrzała dokładnie, bo jeżeli krzesła i
    leżaki ogrodowe są w dobrym stanie i mogą posłużyć jeszcze kilka lat, to warto je odnowić.
     
    Ostatnia edycja: 23 Maj 2012

Poleć forum