reklama

Ojciec nie przyjezdza na widzenia z dzieckiem .Paranoja.

Temat na forum 'Porady prawnika' rozpoczęty przez kasia 1985, 4 Listopad 2012.

  1. kasia 1985

    kasia 1985 Zaciekawiona BB

    Witam jetsem po rozwodzie od ponad 2 lat ojciec mial zasadzone wizyty w 1 sobote msc tylko przez okres 25 miesiecy nie byl u dziecka 15 razy ( raz na msc )msc wiec ponad rok. Mieszka od nas ponad 110 km teraz sobie przypomnial ze chce bym mu dziecko wozila do Warszawy przez 2 soboty w miesiacu ja pracuje od 3 miesiecy (sklep) we wszytskie soboty .Chce bym mu dziecko zostawiala i odjezadzala a on bedzie ja odwozil dziecko male 4 lata . Ma stale choroby on przyjezdzal na 30 minut ( .Mam zaswiadczenia od lekarza naszego ( alergolog ) i z przedszkola i oczywiscie bede wnioskowac o oddalenie wniosku ze wzg na zaswiadczenia lekarskie .Co jeszcze moge zrobic on sam nie wypelnial wyroku nie przyjezdzajac dzecko z nim nie zostanie na chwile beze mnie bo go nie zna. On do tej pory nie akceptuje mnie w roli jej matki chce sie mnie pozbyc z zycia dziecka.. Dodam ze komornik sciaga pieniadze on obecnie stara sie o uniewaznienie slubu koscielnego nic go nie obchodzi ani przedszkole leki ciuchy kompletnie nic..Ostatnio byl w sierpniu przyjechal wczoraj na 40 min.Jak powiedzialam ze dzeicko ma zapalenie oskrzeli to on nic tylko ze chce zaswidczenie od lekarza jalk mowilamz e tylko w tym msc wydalam 200 zł na leki i ponad 550 na przedszkole to jego to nic nie obchodzi. Sedzia na sprawie zlecila badania a RODK ( wiezi z dzieckiem ) nie ma zadnych .Rozmawialam wczoraj z dzieckiem ze bedziemy badani u P.Psycholog i ze bedzie musiala tam byc z tata powiedziala ze nie chce sama z nim zostac i zebym jej nie zostawiala ( placz). Prosze o pomoc ta sprawa to wymysl jego rodzinki .Jemu samemu nie zalezy na dziecku i jej uczuciach:( Jest coraz gorszy na wizycie mnie traktuje jak powietrze.Doskanale wie ze ja wiem najwiecej o dziecku ale jego to nie obchodzi.Prosze o rade i pomoc.
     
  2. reklama
  3. E. Słotwińska-Rosłanowska

    E. Słotwińska-Rosłanowska Ekspert BB. Prawniczka

    Ale 15 razy z rzędu czy 15 razy w różnych momentach? jesli to drugie, to nie można mówić, ze nie bnył przez 1 rok.

    Nie wiem jak brzmi rozstrzygnięcie sądu, ale zapewne to ojciec ma odwiedzać dziecko.

    Sam fakt podróży to chyba nie jest problem, ale nie wiem czy pani ma obowiazek dziecko ojcu dowieźć.

    kto? Ojciec czy dziecko?

    jakiego wniosku? Nic Pani o wniosku nie pisała? kto go złożył? Kiedy? Co to za zaświadczenie?

    A co pani chce osiągnąć?

    Może Pani to przybliżyć?

    jesli sąd zasądził alimenty to poza nimi ojciec prawnie nie ma obowiazku interesowania się wydatkami. jesli wg pani alimenty są za niskie to mzoe Pani wnioskowac o ich podwyższenie.

    Nie napisała Pani najwazniejszego - kto i w jakim zakresie założył postępowanie.

    Nie jestem psychologiem, ale wg mnie to bardzo niepokojąca reakcja dziecka.

    Ciągle nie była pani łaskawa napisac jaka to "sprawa".

    
     

Poleć forum