Izu/-
Szczęśliwa Mama Nataszki
Wreszcie dopadłam kompa. Bo od kilku dni jest wojna o korzystanie 
Nogi dalej nie nadające się do chodzenia. ;/ Miejmy nadzieję, że do poniedziałku się zagoją. W nocy budziłam się z bólu
Nie dziwię się już, że dziewczyny mają dosyć pod koniec ciąży. I jeszcze ta zgaga...
Z nowych dolegliwości to dopadły mnie skurcze w pachwinie - kilka razy dziennie. Miałyście tak?
Póki co to brzuch na swoim miejscu, więc jeszcze dzidzia się nigdzie nie wybiera
Ale jutro już przygotuje torbę i spiszę co mi jeszcze brakuje.
Dowiedziałam się że od 1 stycznia zamykają mój oddział... więc nie ma już do czego wracać
Mam kilka miesięcy na wykombinowanie co dalej lub znalezienie nowej pracy... Ale to może tak ma być
Muszę znaleźć dobrą kadrową żeby mi powiedziała co i jak mi się należy z wypowiedzeniem i czy w ogóle będzie mi się należała jakaś odprawa.
Nogi dalej nie nadające się do chodzenia. ;/ Miejmy nadzieję, że do poniedziałku się zagoją. W nocy budziłam się z bólu
Z nowych dolegliwości to dopadły mnie skurcze w pachwinie - kilka razy dziennie. Miałyście tak?
Póki co to brzuch na swoim miejscu, więc jeszcze dzidzia się nigdzie nie wybiera
Ale jutro już przygotuje torbę i spiszę co mi jeszcze brakuje.
Dowiedziałam się że od 1 stycznia zamykają mój oddział... więc nie ma już do czego wracać


I jego rodzice tam mieszkają.Także czasami tam bywamy;-)
Chyba jeszcze większą