• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

okolice Jeleniej Góry..

reklama
Dlatego ja osobiscie jestem zadowolona z opieki zdrowotnej w pl , fakt czesto trzeba placic ale nie takie sumy jak tam ! a nawet jak cie przyjma panstwowo to chociaz zbadaja a tam ?? Moje wizyty to glownie badanie krwi , waga i mocz tyle , zadnych zbednych pytan , aha 2 usg na cala ciaze :/ do tego czesto wizyta odbywala sie z praktykantka :/ i to za kazdym razem z kim innym , przez to wolalam zaplacic i miec pewnosc wkoncu to moje dziecko !
izu Super ze wygralas ja nie mam cierpliwosci do aukcji najczesniej kupuje na kup teraz :p
 
No ja też wolę się nie stresować i kupuje na kup teraz, ale jak chcę coś taniej to szukam po aukcjach i zawsze przed zakończeniem licytacji mam tętno 200/150. Ale teraz się cieszę na prawdę jak dziecko... bo teraz pewnie mamusia z tatusiem oszaleją i Nataszka będzie miała milion zdjęć :D

Ja dzisiaj mam właśnie wizytę u dr D. Za każdym razem robi mi USG. A wiem że czasami dziewczyny u nas jak idą na kase to mają własnie tez 2-3 usg na całą ciążę (bo takie są przepisy NFZ). Ja tam wolę też zapłacić i spać spokojnie, że z małą jest OK i widzieć ją co miesiąc hihi. O rany już nie mogę się doczekać. Chciałabym zobaczyć już czy jest bardziej podobna do mnie czy do P. Ja się śmieję, że urodę może mieć po tatusiu a inteligencję po mamusi :D
 
Izu kochana, gratuluję wygrania obiektywu:):):)

co do prorokowania o dzidzi, uśmiałam się. Jak chodziłam w ciąży z Nat też mówiłam mężowi że chcę dziecko idealne : żeby urodę i trawienie miało po nim, natomiast inteligencję, charakterek i zdrowie po mamusi:) chyba Ten Na Górze posłuchał bo Nat dokładnie taka jest:):):) i caaałe szczęście. pod każdym względem:) Bastek natomiast urodę ma raczej po mnie, no ale chłopakowi to nie będzie przeszkadzało:) charakterek już czasem pokazuje - chyba bedzie też uparciuch osiołkowy. a reszta? zobaczymy....

Mały dziś anielski - nakarmiłam go na śpiocha właściwie o 2.20 i obudził się o 8.20:):):) ALLELUJA!!!!!

zrobiłam test - UFFFFF....:):):) pierwszy raz cieszę sie z wirusówki:)

Małż szufluje od rana żeby nas troszkę odkopać, ja mieszkam kawałek od głównej drogi i dojazd sami musimy sobie zrobić. Zuzka była to wie, kawał pola do odśnieżania....a sypie cały czas....
 
cholera i wcieło mi posta :wściekła/y:
to jeszcze raz...

Izu > wooo nieźle z tym vatem...
a ja zapłaciłam za położną i nie żałuje! oczywiąście za te pieniążki Małej mogłam kupić troche rzeczy ale.... komfort psychiczny kobiety przy porodzie też jest ważny i ciesze się że miałam przy sobie osobe któej ufałam a dzięki temu szłam na porodówke z uśmiechem na twarzy :-) i wspominam wszystko bardzo fajnie i wiem że chcę jeszcze jedno dziecko a jak będzie taka szansa to poród z tą samą położną ;-)
Izu ja ostatnio co chwile coś upuszczam, psuje i rozlewam :zawstydzona/y:

Ola > -16! brrrr...

Diana > ja też do PL wróciłam 2 mc przed porodem ale to dlatego ze tutaj wyladowalam na pogotowiu i poscili mnie do domu z tabletkami a po konsultacje tel z moim gin z Pl wsiedlismy w auto i od razu do szpitala w JG... i już zostalam do porodu hihi a wczesniej co mc jezdzilam na kontrole do PL bo tu niemialam zaufania.. tym bardziej ze wczesniej poronilam...
Ja miałam poród wywoływany więc termin planowany :-)
M. był przy mnie choć do końca nie wiedziałam czy napewno będzie...
z wanny nie korzystałam bo nie wiedziałam takiej potrzeby.....
ale i tak nie żałuje :-)
23st to dużo! u nas cały czas jest 20 i Mała już sie przyzwyczaiła do tej temperatury...
tutaj też mają takie podejście do kobiet w ciąży, praktycznie przez pierwsze 3 mc co ma sie stac to sie stanie jak ma poronic to niech poroni.... :-(
no i widze ze mamy takie same podejscie do opieki zdrowotnej za granica :tak:
w PL jaki jest ten system taki jest ale uważam że jest on naprawde 'zdrowy' i opieka lekarska jest ok!

Izu > Gratuluje wygranej! :-)
Daj znać jak po wizycie!

aaa i dodam tylko ze cala ciaze w PL chodzilam na NFZ!

Ola > moja Mała też już pokazuje charakterem i uparciuch straszny i nerwós będzie ale to chyba po mnie :zawstydzona/y:
no faktycznie macie tam u Was roboty z tym odśnieżaniem!!!
 
napiszę krótko bo bardzo słabo się czuję :(
Ledwo wróciłam z wizyty... a do gabinetu mam z 300 metrów... miałam taką falę uderzenia ciepła że masakra. Momentalnie oblał mnie zimny pot i zrobiło się słabo :(
Pierwsze co zrobiłam to dopadłam się do czegoś słodkiego... wyjadłam chyba z 6 ferrerro... i znowu P. mnie nazwie obżartuchem jak zobaczy że wszystko zjedzone ;/
Teraz jest trochę lepiej ale położę się i przykryję kocykiem i może mi przejdzie.

U dzidzi wszystko w porządku. Jedyne zalecenia to po urodzeniu w szpitalu lekarze muszą zbadać nerki, bo są jakieś naloty. Ale na razie nie kazała się tym martwić.

Póki co wszystko pozamykane... 16.12. mam KTG.
Gdybym w razie nie zaczęła rodzić to 6.01 mam się zgłosić do szpitala.

Tyle z nowości.

zuza dziękuję jeszcze raz za załącznik. Jednak wczoraj przeczytałam wszystko i już wiem :D że pracodawca MUSI mi dać urlop tuż po macierzyńskim i nie może mi odmówić. Czyli będę miała dodatkowe 2 miesiące na znalezienie jakiejś pracy i przy okazji normalną wypłatę... a może uda nam się coś z własną działalnością? Także do października problem jako tako odsunięty :D

Zuza jak się rozkręcisz z praniem do zapraszam do mojej sterty :D hihi.
moja sterta leży i czeka aż deskę mi brat przywiezie... albo sami ją od mamy przywieziemy.

Ola 16 stopni... brrrr No nic 3 polary i dajesz radę :D :D :D

Kurcze z tym vatem to trochę przesadzają ... nie dość że wszystko inne jest drogie dla dzidzi to jeszcze na ciuszkach będą zdzierać. Ale i tak będę polować pewnie rzeczy na Allegro.
 
Umówiłam się też do tej dr Wiatroszak (neurologa) - wizyta 7 grudnia, trzymajcie kciuki zam mojego Kurczaczka bo się stresuję strasznie... A tu jeszcze 5 dni.

U nas też wciąz sypie...
 
Izu > korzystaj jeszcze z tych wolnych chwil i odpoczywaj :-)
Ty przynajmniej jestes w ciazy i masz wytlumaczenie ;-) a ja zajadam sie slodyczami co chwile i co mam powiedziec?
Wlasnie wciagam ciastka i chyba zaraz zjem wszystkie :-D
Super ze wszystko dobrze u Was!
taaa dawaj ja swoja sterte ;-) ja poprasuje a moje dziecko poskłada w kosteczke :-D

Holly > Będe trzymac mocno kciuki za Leosia!!!
niemartw sie bo pewnie nie ma czym! ale przynajmniej bedziesz spokojniejsza jak porozmawiasz ze specjalista :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry