• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Okres czy plamienie implantacyjne?

Cześć!
Chciałabym zapytać o Wasze zdanie, bo trochę się niepokoję.
Współżyję regularnie z partnerem, zawsze używamy prezerwatyw (nie stosuję antykoncepcji hormonalnej). Moje cykle są raczej długie, zwykle trwają ok. 35–36 dni. W tym miesiącu miesiączka pojawiła się wcześniej, w 29 dniu cyklu (ostatnia była 16 marca, a obecna zaczęła się 13 kwietnia), więc teoretycznie nadal mieści się to w normie, ale jest to dla mnie nietypowe.
Najbardziej zastanawia mnie jednak przebieg tego krwawienia. Zazwyczaj drugiego dnia mam bardzo obfity okres, ze skrzepami. Tym razem było inaczej: krew była intensywnie czerwona, płynna, bez skrzepów i ogólnie mniej obfita niż zwykle. To trwało 2–3 dni, a potem przeszło w brązowe plamienie.
Dodatkowo przed krwawieniem pojawił się ból podbrzusza (co u mnie jest rzadkością), później czułam też takie ciągnięcie w okolicy jajników. Piersi były nabrzmiałe i tkliwe.
Zastanawiam się, czy stres (mam go ostatnio sporo) mógł wpłynąć zarówno na wcześniejsze pojawienie się miesiączki, jak i na jej inny charakter. Z drugiej strony zaczęłam się martwić, czy to na pewno była miesiączka, a nie coś innego.
Czytałam o plamieniu implantacyjnym, ale z tego co wiem, jest ono raczej skąpe, krótkotrwałe i ma jasnoróżowy lub brązowy kolor, nie przypomina typowego krwawienia jak u mnie. Dla pewności zrobiłam dwa testy ciążowe: jeden 13 dni po stosunku, drugi 18 dni po i oba wyszły negatywne.
Co o tym myślicie? Czy to może być po prostu „dziwny” cykl przez stres, czy jednak coś powinnam jeszcze sprawdzić?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry