reklama

Opiekunka czy żłobek

Temat na forum 'Bydgoszcz' rozpoczęty przez Kasik83, 29 Grudzień 2011.

  1. Kasik83

    Kasik83 Fanka BB :)

    Witam wszystkie mamy - przyszłe i obecne,

    ja jestem jeszcze w ciąży, termin na koniec kwietnia 2012. Ale już teraz myślę, co zrobic gdy przyjdzie czas pójścia do pracy.. Sprawa jest u mnie o tyle skomplikowana, że nie mam pracy, straciłam ją przed zajściem w ciąże i będę jej szukac jak tylko urodzi się Mateusz, bo muszę do niej iśc zaraz po macierzyńskim, wtedy skończą się pieniądze z PUP-u. I teraz zaczyna się problem, czy takie małe półroczne dziecko, da sobie radę w obcym miejscu, z obcymi paniami, z obcymi dziecmi przez ponad 9 godzin? Czy ja dam radę nie płakac, zamartwiac się czy maluszek tęskni i szlocha? Drogie mamy doradźcie, czy opiekunka w domu to lepsze rozwiązanie? Oczywiście nie mówię o profesjonalnej opiekunce, która zawoła ponad tysiąc złotych, bo wtedy nie opłaca mi się pracowac. Bardziej nastawiam się na "ciocię-babcię", która chce sobie dorobic, najlepiej z mojego osiedla, takiej jestem w stanie zapłacic 500zł. Nie ma gotowac, sprzątac i uczyc małego języków obcych. Myślę, że wiecie o co mi chodzi. Powiedzcie jak to u Was było, z doświadczenia. Może możecie polecic dobry żłobek, albo właśnie opiekunkę. Myślałam już nawet żeby sama wziąc pod opiekę maluchy, mam wykształcenie pedagogiczne i dzięki temu trochę zarobic, jeśli nie udałoby mi się znaleźc stałej pracy. Pomysłów jest wiele, ale co wybrac? Czekam na wiadomości.

    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia
     
  2. asia844

    asia844 Fanka BB :)

    To u Ciebie w mieście ktoś przyjdzie Ci do opieki nad dzieckiem 9 godzin dziennie za 500 zł? To niesamowite.
    W moim mieście, mimo że nie duże, to zwykłej opiekunki poniżej 1000 zł to nie mam szans by znaleźć. A taka "profesjonalna" to by kosztowała 1500 i więcej...
    Lepszy żłobek! Pzrynamniej jest pewny. A taka obca baba z ogłoszenia? Nie ufałabym takiej opiekunce... Wolę żłobek!
     
  3. reklama
  4. anka-spe

    anka-spe Fanka BB :)

    Witaj. Sama przeżywałam ten problem, bo na opiekunkę nie stać, a w żłobku długo czeka się na miejsce, tym bardziej, że ja swojego malca chciałam zaprowadzać od 10-miesiąca dopiero. I też myślałam o wzięciu pod opiekę innych malców. A gdybym miała małego komuś oddać pod opiekę to właśnie takiej siedzącej w domu młodej mamie, żeby dziecko miało kontakt z rówieśnikami. Chociaż to duże wyzwanie dla matki, żeby radzić sobie z kilkoma i wszystkie równo traktować - więc dobrze przelicz swoje siły. Ja na szczęście mogę po prostu być w domu z dzieckiem i sama się przy tym rozwijać. Ale na twoim miejscu awaryjnie zaklepałabym miejsce w pobliskim żłobku lub dogadała się z jakąś ciocio-babcią, ale decyzję podejmij jak mały pojawi się na świecie, bo szczególnie przy pierwszym różnie bywa i nie wiadomo ile będzie wymagało troski. Powodzenia!
     
  5. Kasik83

    Kasik83 Fanka BB :)


    No i własnie nie chodzi mi o "obcą babę z ogłoszenia" tylko kogoś z polecenia. Komuś zupełnie obcemu na pewno bym nie zaufała. A jeśli chodzi o koszty tej "profesjonalnej", to tak jak mówisz ponad tysiąc złotych, a jesli pójdę do nowej pracy, to wiele więcej nie zarobie, nie oszukujmy się, wiemy jakie są zarobki. O kwotach rzędu 500zł słyszałam, nie mówię że tak jest na pewno, ale po prostu na tyle mogę sobie pozwolic. Jestem na początku tej drogi dlatego pytam. Nie musisz od razu wyśmiewac, ale i tak dziekuję za odpowiedź.
    Pozdrawiam
     
  6. Kasik83

    Kasik83 Fanka BB :)


    Tak własnie myślałam, żeby zaklepac miejsce w żłobku, w razie co. Ale decyzja trudna. Gdyby finanse pozwalały to najchetniej bym została z małym w domu i jak by się znalazla praca to wtedy na spokojnie. A tak muszę przemyślec wszystkie aspekty. Dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
     
  7. Kamiśka :)

    Kamiśka :) Moderator

    Pozwoliłam sobie zrobić małą kalkulację 9h od poniedziałku do piątku dzielone przez 500zł to 2,5zł/h wątpię, że znajdzie się osoba która będzie chciała za tyle pracować, a jednak przy półroczniaku to nie wakacje, mam jednak nadzieję że znajdziesz taką osobę, żebym miała wybór za taką kwotę bez dwóch zdań wybrałabym tą ciocię/babcię. Żłobek to żłobek kupa dzieci, pani ma kilka podopiecznych na oku, przeraża mnie to... Życzę Ci powodzenia w znalezieniu słusznego rozwiązania ;-)
     
  8. Kasik83

    Kasik83 Fanka BB :)


    Wiem, że w przeliczeniu to właściwie śmiech na sali. Ale ja wychodzę z założenia, że takiej pani, która na emeryturze jest, każdy grosz się przyda i nie mówię o takiej co szuka pracy. Gdyby moja mama nie pracowała to by się zajęła, ale niestety, jeszcze ponad 10 lat będzie pracowac. No nic, Dziękuję ;-)
     
  9. agniecha_bebecha

    agniecha_bebecha Mama Majozy

    Witaj,

    ja w jednym żłobku Majkę zapisałam już w ciąży a w drugim zaraz po urodzeniu tj we wrześniu tego roku. Do pracy planuję wrócić we wrześniu za rok a i szansa na żłobek z miesiąca na miesiąc się zwiększa :-) Do opiekunek z ogłoszeń wszelakich nie mam jakoś zaufania a z polecenia też nie mam nikogo. Zresztą od początku byłam raczej za złobkiem. Dzieci zupełnie inaczej się rozwijają w grupie no i nie przyzwyczają się do jednej cioci. Stawiam na żłobki :tak: Mój tato mi opowiadał,że jak sama chodziłam do żłobka a potem szłam do przedszkola to nie było cyrków, wrzasków i płaczów bo byłam zaprawiona w boju a inne dzieciaki jak widziały żłobek to był jeden wielki płacz.
     
  10. reklama
  11. Kasik83

    Kasik83 Fanka BB :)



    Dziękuję Ci za słowa otuchy i dobre rady :tak: a do jakiego żłoba zapisałaś córę? Znasz jakieś opinie o żłobkach, ile dzieci na jedną panią przypadają itp. Słyszałam o tym nowym na Stawowej wiele dobrego, ale on jest nowy i ciężko o sprawdzone rady.
     
  12. agniecha_bebecha

    agniecha_bebecha Mama Majozy

    Do tego na stawowej mąż zapisał córkę jak byłam w ciąży i byłyśmy uwaga uwaga.... 576 na liście rezerwowej!!!!! :baffled: nieźle co :-p Mąż jak był to mówił ,że wyposażenie i wyglą super ,ponadto są czy też jest pielęgniarka. Nie liczę jednak ,że się dostaniemy zważywszy na miejsce w kolejce :-D Drugi żłobek to Balbina na Kapach. Też ma dobre opinie i mam blisko zarówno do domu jak i do pracy ( przynajmniej narazie dopóki będę pod ochronką :sorry2:) . Tam z września do grudnia wskoczyłyśmy o 70 miejsc do przodu więc się łudzę ,że tu się dostaniemy. Pani dyrektor to przesympatyczna Pani a jakie są ciocie to się zawsze w praniu okazuje niestety ,ale raczej nie czytałam złych opinii.
     

Poleć forum