• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opiekunka/Zlobek/Przedszkole..???

Mamoot to raczej inicjatywa prywatna bo fachowo cos takiego nosi nazwe "grupa zabaw" w wolnym tlumaczeniu i opiera sie czesto na koncepcie spotkan rodzicow wraz z dziecmi. Czasem jednak mozna znalezc grupy gdzie za niewielka oplata dzieciaki zostaja same z opiekunka. Julek chodzi w poniedzialek do niemieckiej na 2,5 godziny a w czwartek do francuskojezycznej na 3. Tej niemieckojezycznej zbytnio nie lubie bo dziala na zasadzie, ze pani patrzy by dzieci sobie krzywdy nie zrobily - tyle, ze jest kilka domow dalej wiec korzystam. Ta francuska jest za to bardzo fajna bo kobieta jest pelna zapalu i zawsze ma konkretny schemat dnia, przy czym poczatek i koniec jest podobny (piosenka+wspolne czytanie). Ciesze sie, ze od stycznia bedzie juz dwa razy w tygodniu - bo wtedy zrezygnuje z tej niemieckiej i posle go dwa razy do francuskiej.
No i zanosi sie na to, ze niedlugo powstanie tez polska grupa (tyle ze tu juz spotkania wspolne mam z dziecmi ) :-)
 
reklama
Wiem wiem ,napewno jadnie wyjdzie...ale kiedy juz byla okazja na profesjonalna sesje to chcialam zeby wygladala "niecodziennie" ;-)

Cicha a jak u Ciebie z jezykiem,jak wogole sie zaklimatyzowaliscie tam? Napisz cos bo ostatnio w sumie jakby mnie ktos zapytal "co u Ciechej" to nie za duzo bym umiala powiedziec ;-):-D
 
Pati moim zdaniem Noemi jest zawsze ślicznie ubrana, więc nie panikuj :tak:;-)
Cicha fajne takie przedszkole szkoda że nie codziennie.
ja też muszę się za czymś zacząć oglądać, na razie chodzimy raz w tygodniu na zajęcia muzyczne i młoda się tam czuje jak ryba w wodzie:tak::-D
 
dziewczyny a ja sie tak boje tego prawdziwego przedszkola ze szok! normalnie 8 godzin z obcymi ludzmi..... jakos nie widze tego, w marcu juz zapisy i zaczyna mi to spedzac sen z powiek, sory ze bez polskich liter ale michasia mam na kolanach....;-)
 
Głuszku rozumiem Twoje obawy, jednak kontakt z innymi dziećmi bardzo rozwija nasze maleństwa. Widzę, że OLi tego bardzo brakuje. A co do obcych ludzi.... jest to "przeważnie" wyspecjalizowana kadra, która krzywdy dzieciom nie zrobi a wręcz pomoże.
 
ja tez poszłąm zrobic wywiad wczoraj, do przedszkola do ktorego chce dac Karola-ciezko sie tam dostac ale mam nadzieje ze sie uda :) a jakby o to drugie mamy 50 m od nas - serio :) no ale wole tamto choc jest az z 15 min drogi od nas (licze iscie z Karolem bo sama dojde nawet w 5-7 min)
 
wiem wiem ze jej to potrzebne bo widze jak sie garnie do dzieci, ona jest samodzielna widze to ale przy okazji bardzo wrazliwa, wszytsko przezywa bardzo i i jest ciagle non stop ze mna.....
 
ja np obawiam się nie tego że Karol bedzie beze mnie bo do tego jest przyzwyczajony a raczej tego jak to bedzie jak się znajdzie w grupie - bo to jest dla niego całkowicie obca sytuacja...do tej pory obojętnie czy jest ze mna, babcia, dziadkiem, wujkiem itd to jest w centrum uwagi a nie bedzie...no ale które obawy beda uzasadnione to sie okaże...no i troche tej samodzielności też - no ale na to w sumie ma jeszcze troche czasu zanijm do przedszkola pójdzie a jest na dobrej drodze wiec mysle ze bedzie ok
 
reklama
Gluszku -rowniez cie rozumiem-a dokladnie Twoje obawy...Moja Noemi zawsze byla tez tylko ze mna...Owszem nocowala u babc ale to sporadycznie bo babcie daleko od nas a my tu bez rodziny -sami w Berlinie...Na poczatek chodzilam z mloda zeby sie oswoila i po dwoch tyg.juz spokojnie zostawala sama...W sumie moglaby juz wczesniej ale pzedszkolanki chcialy tak a nie inaczej wiec do dwoc tyg.praktycznie bylam tam z nia...tzn.w miedzy czasie wychodzilam na godzinke,czasami dwie w tych calych dwoch tygodniach...No i jeszcze ani razu(odpukac) nie bylo zadnej histeri,chetnie tam chodzi,duzo sie nauczyla itd....Same pozytywy :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry