• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Opiekunka/Zlobek/Przedszkole..???

Zdrówka Karolku!
Ja też bym Wojtka puściła, bo to żadna choroba tylko przeziębienie (dziś cały dzień miał ledwo 37,5 oC), ale myślę, że panie z przedszkola i tak by go odesłały do domu, zeby potencjalnie nie zarażał innych dzieci. Jutro tez nie idzie - lekko pokasłuje i ma katar.
 
reklama
A u nas Kuba stwierdził że jednak zmienł zdanie i już drugi dzień z rzędu płacz z rana. A potem szleje jak zwykle.
Zdrówka maluchy
 
Ja dzis zbladlam z deka jak weszlam do przedszkola i mnie olsnilo nagle ze kolezanka Noemi z grupy ma urodziny a ja bez prezentu....normalnie se wmowilam ze to jutro...a tu plama bo dzis...I jeszcze dostalismy wczesniej odpowiednio zaproszenie...nawet do domu dzis cala grupa do niej jechali...No coz chyba musze sie bardziej zaangazowac i zaczac pracowac z kalendarzem....Bo to juz nie pierwszy raz kiedy np.nie kupilam kwiatow dla ktorejs z pan...na szczescie nadrobie jak zwykle przychodzac po mloda...A w sobote juz nastepne urodziny kolegi,ale niestety nie mozemy byc poniewaz jedziemy na te chrzciny...Mowie Wam zawrot glowy...Chyba kupie kilka prezentow zeby sobie lezaly w szafie jakbym miala znowu zapomiec;-):-D:-D:-D
 
No to poszedł mój maluch do przedszkola. Już w mieszkaniu było, że nie chce, ale jakoś go przekonałam. W przedszkolu przebrał się, wszedł na salę, ale zrobił w tył zwrot i w płacz. Pani go przejęła:sorry2: Dziś odbieram przed spaniem.
A jak u Was było? Od kiedy maluchy zostawały na leżakowanie?
 
U nas pani psycholog z która było spotkanie dzień przed rozpoczeciem przedszkola prosiła zeby od razu zostawiać na lezakowanie.
Powiedzieć ze mama czy tata przyjdzie po podwieczorku i juz
U nas od początku zostawał do podwieczorku.:-)
 
Dziś panie radziły, żeby jutro zostawić na leżakowanie i tak też uczynię. A dzis nie było źle. Nie mówi, że nie pójdzie i nawet opowiada zapytany ;-)
 
JChyba kupie kilka prezentow zeby sobie lezaly w szafie jakbym miala znowu zapomiec;-):-D:-D:-D

A to jest bardzo dobry pomysł.:tak:

Kasiu, Wojtek przez pierwszy tydzień chodził do 12.00. Ale to wyszły tylko 3 dni, bo potem się przeziębił. No i ostatniego z tych trzech dni mówił, ze jak wychodził to dzieci się bawiły w spanie i on też tak chce. Więc dziś został na leżakowanie. Oczywiście panie nie mogły go dobudzić. :-D Potem jeszcze wtrząchnął cały obiad z mlaskaniem. Teraz będziemy do odbierać 14.30-15.00, czyli po leżakowaniu i obiedzie. A w przyszłym tygodniu chcemy przejść już na odbiór o docelowej godzinie 16.00-16.30.

Wojtek rano smęcił, że nie chce do przedszkola i że mu się nie podoba, ale zanim zdążyłam dojśc do sali to puścił moją rękę i pobiegł do swojej sali. Chyba nie jest tak źle.;-)
 
reklama
Mamoot, to u Was jest obiad po leżakowaniu?
U nas po południu nagle minka w podkówke i płacz, że nie chce chodzić do przedszkola. Tak nagle ni z tego ni z owego:-( Ale po chwili rozmowy, posmucenia się, znów humor wrócił. Czuje jednak, że jutro będzie ciężko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry