• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ospa wietrzna w domu a niemowlę

pisze tu by nie zakladac nowego wątku...
własnie sie dowiedziałam, ze dzieciaki od sąsiadów dostaly ospy... :baffled: mój mały /1 rok i 8 m-cy/ ma z nimi kontakt codziennie, wiec raczej jest juz zarazony...
nie wiecie czy moge go teraz zaszczepic na ospe? albo zrobic cos co zmniejszy objawy?
boję sie tej choroby, bo wszystkie gorączki mojego synka strasznie źle znosze... nie chce z przemęczenia wylądowac na porodówce...

ja ospę przechodziłam, wiec chyba mi nie grozi... jutro dzwonie do gina czy moge dostac półpaśca... :baffled:
 
reklama
Szczepic juz nie mozesz, dzieic raczej łagodnie przechodza ospę.Przynajmniej bedzie mial to za Tobą i na szczescie teraz a nie jak będzie noworodek w domu.
Dobrze ze Ty chorowalas wiec nic Ci nie grozi.
Ja przeszlam ospe w ciazy w pierwszym trymestrze................szpital, leki

Mozesz pogadac z lekarzem , bo wiem ze czasem podaje się Heviran(Acyclovir) na zlagodzenie objawow.Ja dostawałam ten lek.
 
Moja dziewięcio miesięczna córeczka ma ospę wietrzną i powiększone węzły chłonne czy to norumalne czy powinnam się martwić --jeśli możecie to pomóżcie.:-(
 
Jest to jak najbardziej normalne- to nawet dobry objaw ,bo znaczy,że organizm zbiera toksyny( węzły chłonne działają jak filtr, zbierają toksyny). Niedawno synek moich znajomych tez chorowała na ospę- przeszedł ją nad wyraz łagodnie ale węzły też miał powiekszone. Teraz podają mu immulinę na zwiększenie odporności- po ospie ona dramatycznie spada i dziecko dosłownie 'wszystko" chwyta
 
Moja dziewięcio miesięczna córeczka ma ospę wietrzną i powiększone węzły chłonne czy to norumalne czy powinnam się martwić --jeśli możecie to pomóżcie.:-(

Moja starsza córcia miała ospę wietrzną w wieku pół roczku. Też miała mocno powiększone węzły chłonne, co więcej bardzo porozdrapywała sobie krostki, ale - wszystko się zagoiło i nie ma ani jednego śladu po tej chorobie, choć bałam się, że będzie cała w bliznach. Im mniejsze dziecko, tym lepiej przechodzi choroby wieku dziecięcego. Nie martw się :tak:
 
witam,

i ja mam właśnie podobny problem. Synuś od wczoraj ma wypryski, niektóre już z ropką, narazie gorączki nie ma. Siostrzyczka jego jutro kończy 4mce i się zastanawiam co z tego wyniknie.
Dobrze, że młody ma włosy bardzo krótko obciete to bedzie łatwiej smarować głowę. Czekam na babcię, która zajmnie się wnusią i będę jechać do lekarza.

a co do opinii, że niemowlęta łatwiej przechodzą takie choroby zakaźne to podobno wcale tak nie jest, niedawno ogladałam program o dzieciach i tak przynajmniej mówili. 3majcie za nas kciuki.
 
ryzyko jest.... choc moj starszak ju 2 razy przyniosl z przedszkola szkarlatyne a loda sie nie zarazila mimo ze za drugim razem ciagla sie calowali...
jesli karmisz piersia to maluch ma dodatkowa ochrone
 
reklama
Ja tez radze skontaktowac sie z lekarzem bo ryzyko jest! Moja corka jak miala 6 miesiecy zarazila sie odemnie. Ale dziecko im mniejsze tym lagodniej to przechodzi!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry