reklama

Ostra kłótnia przycyzna poronienia?

Temat na forum 'Ciąża, poród, połóg' rozpoczęty przez sohho, 8 Styczeń 2012.

  1. sohho

    sohho Początkująca w BB

    ​Jakieś diwe godziny temu strasznie sie pociełam z mężem, na początku starałam się być spokojna i nawet prosiłam go,mówiłam mu żeby już do mnie nic nie mówił, bo zaraz wybuchnę, żeby pamiętał że jestem w ciąży,ale on swoje, zupełnie jakbym nie była w ciąży,tak mnie w końcu zdenerwowal, że ja mu tłumaczę ,a on swoje, że wybuchłam płaczem, tak sie zdenerwowałam,a najgorsze że mam do siebie żal, bo obiecywałam sobie, że jak niektórzy nie potrafia zrozumiec ze ejstem w ciąży i nie moge sie denerwować to kij im w oko, ale ja nie ebde zwracac uwagi, bede olewac żeby nie szkodizc dziecku, ale nie wytrzymałam, mam dos iebie żal i boje sie że poronie przez to ;( ale jak narzaie nic sie nei stalo,to może bedzie ok? Jakbym miała poronić przez nerwy to od razu?jestesm w 15 tc.​
     
  2. martaik

    martaik Fanka BB :)

    W 15tc. szansa na poronienie z jakiegokolwiek powodu jest bardzo mała, więc spokojnie. Poza tym chyba każda z przyszłych mam przezywa w ciązy stresy z roznego powodu, a dzieci rodzą się całe i zdrowe. przestan sie juz zamartwiać, na pewno wszystko jest w jak najlepszym porzadku, a teraz sie usmiechnij, w ten sposob zrobisz coś dobrego dla swojego dziecka:) ja wielokrotnie w poprzedniej jak i obecnej ciąży przezywam stresujące momenty a moj pierwszy synek to oaza spokoju, drugi zaś synuś ma się niezle i własnie dokazuje kopiąc mamę ze wszystkich sił:)
     
  3. reklama
  4. martaik

    martaik Fanka BB :)

    bez względu na to jak bardzo będziemy starały sie unikać takich sytuacji to i tak całkowite uniknięcie stresu w ciąży jest niemożliwe, można jedynie starać sie aby było go jak najmniej...
     
  5. Anastazzja

    Anastazzja Fanka BB :)

    mnie mój tak wkurzył w ok. 13 tygodniu ciąży, że zerwałam z nim zaręczyny:) a moja córeczka ma się dobrze:p zresztą nasze narzeczeństwo też:) w ciąży ciężko jest nad sobą panować;) i niekontrolowane wybuchy to coś czego się nie uniknie:) więc gdyby za każdym razem miało się to kończyć poronieniem to pewnie ludzkość już dawno by wyginęła:)
     
  6. dahoffka

    dahoffka Zaciekawiona BB

    A ja mam takie pytanie. jestem w siódmym tygodniu, w zagrożonej ciazy i co chwile się kłócę z rodzicami bo ojciec dziecka jest dosyć... hm... nieodpowiedzialny. Drazni mnie ich zachowanie i jego i co chwila się kłóce i wybucham płaczem. Później pobolewa mnie brzuch, jednak nie jest to ostry ból. Czy to może swiadczyć, ze przez takie kłótnie poronię?
     
  7. baby23

    baby23 Fanka BB :)

    Od kłótni czy nerwów raczej nie da się poronić ale można dostać skurczy brzucha a raczej macicy a co za tym idzie wywołać przedwczesny poród. Ja po każdym nerwowym dniu miałam bóle brzucha i musiałam leżeć i brać No Spę. A przedwczesne skurcze wywołała u mnie pewna niefajna sytuacja w 16 tc.
     
  8. ZwariowanaSol

    ZwariowanaSol Fanka BB :)

    dahoffka - ja w pierwszej ciąży miałam ostre spięcia z matką która twierdziła że to dziecko zmarnuje mi życie - receptę znalazłam prostą - grzecznie jej powiedziałam - cytuję - "Odp***** się od mojego życia - to moje dziecko i to mój problem nie twój - zajmij się swoim życiem a nie wpi***** się w moje"

    Ciężki i długotrwały stres może być przyczyną przedwczesnego porodu - dlatego lepiej raz a porządnie sprawy ukrócić niż się całą ciążę użerać :tak: A jeśli dojdzie do sytuacji stresogennej - to wziąć oddech - zatkać uszy i myśleć o maluszku a po całej akcji położyć się, odstresować - albo jak któraś gra to polecam zagrać w grę w której można się wyżyć :tak: mi to bardzo pomagało - jak kilak razy pod rząd jakiemuś durniowi mieczem/maczeta głowę ucięłam to nerwy jak ręką odjął przechodziły :laugh2:
     
  9. Kaso82

    Kaso82 Fanka BB :)

    Trzeba unikac stersu w ciazy wiadomo, ale prawda jest taka że nie da sie uniknąc go całkowicie. Wiele na ten temat moga powiedziec mamusie które sa w ciazy a jednoczesnie maja maluszko np roczne w domku. No i te hormonki w ciązy buzują i pamietam że każdy problem najmniejszy dla mnie w tamtym czasie był "końcem świata".:-)
     
  10. reklama
  11. widhi

    widhi Zaciekawiona BB

    Ja też pamiętam, ze każda bzdura wywoływała u mnie złość- lekarz wytłumaczył, ze to normalne w ciąży i pozwolił mi pić herbatę z melisy więc może zapytaj swojego czy wolno. Mnie pomagała, pewnie bardziej świadomość, że ją piję niż ona sama, ale działało.
     
  12. Net-ka

    Net-ka Ninkowa Mamusia

    Ja teraz karmię piersią i piję melisę ale moje dziecko nie jest spokojne :-Dniestety... Choć piję to hektolitrami...
    Co do spięć w czasie ciąży, to ja nerwowa byłam raczej w 2 połowie. W 1 trymestrze, wszystko miałam gdzieś, a później, nie takie słowo lub spojrzenie kogoś na mnie wywoływało u mnie atak agresji albo płaczu. Nie od zniesienia byłam i czasami jestem dalej. W każdym razie nie uniknęłam sprzeczek z ludźmi i czasami były to sprzeczki dość ostre. Bałam się o dziecko, być może dlatego teraz mała to taki terrorysta i nerwus. Ale pamiętam, że bałam się o dziecko, że szkodzę mu tymi emocjami skrajnymi...
     

Poleć forum