• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Paciorkowiec i gronkowiec w ciazy

Kochane wczoraj wyszłam ze szpitala. Jestem w 23 t.c. Mam infekcje okolic intymnych na która lekarz dał mi clotrimazolum dopochwowo poprawiło się crp spadło i jest w normie. Ogólnie wyniki badań mam bardzo dobre, problem polega na wymazie z szyjki. Okazało się ze mam paciorkowce i gronkowca. Rozmawiałam z moim lekarzem kazał powtórzyć wyniki badań(kwer,mocz it.) Za tydzień idę na wizytę i będziemy rozmawiać, powie co i jak. Kazał się nie martwić bo nie mam żadnych objawów. Ale jestem przerażona. Przepłakałam cała noc. Czy któraś z was miała podobna sytuacje i jest już po porodzie?
 
reklama
Kochane wczoraj wyszłam ze szpitala. Jestem w 23 t.c. Mam infekcje okolic intymnych na która lekarz dał mi clotrimazolum dopochwowo poprawiło się crp spadło i jest w normie. Ogólnie wyniki badań mam bardzo dobre, problem polega na wymazie z szyjki. Okazało się ze mam paciorkowce i gronkowca. Rozmawiałam z moim lekarzem kazał powtórzyć wyniki badań(kwer,mocz it.) Za tydzień idę na wizytę i będziemy rozmawiać, powie co i jak. Kazał się nie martwić bo nie mam żadnych objawów. Ale jestem przerażona. Przepłakałam cała noc. Czy któraś z was miała podobna sytuacje i jest już po porodzie?

Co z tego, że nie ma objawów jeśli wymaz jasno pokazuje co się dzieje? Nie rozumiem czemu lekarz nie zdarza leczenia.
 
Co z tego, że nie ma objawów jeśli wymaz jasno pokazuje co się dzieje? Nie rozumiem czemu lekarz nie zdarza leczenia.
Nie wiem naprawdę temu proszę o poradę. Paciorkowiec wiem ze leczymy w okresie okołoporodowym( wkoncu badanie zleca się po 30 tyg ciazy) ale gronkowiec? Nie wiem sama co myśleć:/ ze szpitala tez mnie lekarz wypisał i kazał tylko ten lek dopochwowo brać . Także dwóch lekarzy tak mi powiedziało:/
 
Ostatnia edycja:
Kochane wczoraj wyszłam ze szpitala. Jestem w 23 t.c. Mam infekcje okolic intymnych na która lekarz dał mi clotrimazolum dopochwowo poprawiło się crp spadło i jest w normie. Ogólnie wyniki badań mam bardzo dobre, problem polega na wymazie z szyjki. Okazało się ze mam paciorkowce i gronkowca. Rozmawiałam z moim lekarzem kazał powtórzyć wyniki badań(kwer,mocz it.) Za tydzień idę na wizytę i będziemy rozmawiać, powie co i jak. Kazał się nie martwić bo nie mam żadnych objawów. Ale jestem przerażona. Przepłakałam cała noc. Czy któraś z was miała podobna sytuacje i jest już po porodzie?
Leczy się i paciorkowca i gronkowca zwłaszcza w szyjce bo nigdy nie wiadomo, kiedy infekcja może zagrozić dziecku. Owszem gbs lubi wracać, ale to nie ma znaczenia, bo jeśli teraz nie wyleczysz, to niestety może dojść do infekcji i przedwczesnego porodu. Mój lekarz leczył.
 
reklama
reklama
Ja miałam gronkowca w wymazie z pochwy (w szyjce było czysto) - w 27 tygodniu ciąży, wymazy zrobione w szpitalu, gronkowiec miał wzrost cyt. „pojedyncze” na jeden +. Mój lekarz twierdził, ze to raczej zabrudzona próbka, bo wzrost bardzo mierny i szyjka czysta, jednak w ciągu 5 minut od wyników do mnie zadzwonił, kazał jechać zrobić wymaz od razu w laboratorium jeszcze raz (żeby się upewnić czy to na pewno zabrudzona próbka czy zaczyna się infekcja), i przepisał od razu pierwsza serie antybiotyku Sumamed na 3 dni (zgodny z antybiogramem ze szpitala), miałam go wziąć pi zrobionym wymazie. Wymaz wyszedł czysty, czyli lekarz miał racje, ze to była zabrudzona próbka. Natomiast mówił, ze jeśli wyjdzie w tym wymazie poza szpitalem gronkowiec tak jak w szpitalu, to po 7 dniach od pierwszej serii antybiotyku, mam brać druga serie taka sama na 3 dni, a pozniej przez miesiąc Provag doustnie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry