dobry wieczór,
wioli po przeczytaniu Twojej dzisiejszej historii aż się zezłościłam, jak tak można postępować? No po prostu brak słów.
dawidowe ja nie raz też się wkurzam jak mi taka aukcja przejdzie koło nosa przez moją sklerozę, ale od jakiegoś czasu używam
snajpera do aukcji? Może też spróbowałabyś?;-)
ragna a ja Ci zapomniałam odpisać a dokładnie podziękować za tą propozycję opieki nad Łukaszkiem:-) Tak czy siak ja jestem za jakimś spotkaniem, chętnie Was poznam ;-)
kania ja też dziś miałam w planach iść wcześnie spać, bo ten obecny tydzień to mnie po prostu wykańcza. codziennie latam na uczelnie, dzisiaj miałam zaliczenie i dostałam 4,5 z testu, jutro mam jeszcze egzamin i weekend spędzimy na Śląsku.
Tato dzisiaj do mnie zadzwonił i powiedział że teść do niego dzwonił i że wypadł im pilny wyjazd na wieś i że nie przyjadą w tą niedzielę, pff... do tego dodał że on mi przed świętami da parę tysięcy na to wesele. Już mu wierzę, prędzej mi kaktus urośnie na ręce niż on da jakąś kasę na G. Moja mama jest wściekła, bo przygotowała tyle pyszności, rolady porobiła a oni taki numer wywijają.
Poza tym poddenerwowana jestem już tym wszystkim, bo rodzice mi ciągle trują głowę o zaproszeniu siostry G. na ślub, że już dawno powinniśmy im dać to zaproszenie ale do cholery jak mam im to dąć jak dawno ich tutaj w domu nie było a po drugie ani tel nie mamy od nich i nawet nie wiem gdzie mieszkają teraz

Wkurza mnie to bo nie lubię jak ktoś w to wszystko ingeruje. Tak samo ostatnio nasłuchałam się G, dawno powinien mieć odebrane papiery ze szkoły że chodził na religię itp. Normalnie oszaleję dziewczyny


Nic tylko spakować się i zniknąć z rzeczywistości. Czy wam wszyscy też tak truli przed ślubem? Eh te ostatnie miesiące przed ślubem miały być piękne a są do dupy.
Eh idę poprzeglądać jeszcze na chwilę notatki bo jutro ten egzamin mam.
edit :
kania Łukasz śpi raz dziennie w graniach 2-3h.