• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe Mamy 2010

reklama
Bry wieczór.
Wioli
brak mi słów, na wyżej opisaną sytuację przez Ciebie.
Dobrze że zareagowałaś, mało jest takich osób.
Jak Kuba się czuje???
Sarisa praca w domu, bez kontaktu z ludźmi jest "fajna na chwilę".
Dawidowe jakoś trudno mi uwierzyć, że Twój Aniołek to łobuz :-)
Jest po prostu ciekawa świata, a Ty jaka byłaś w jej wieku?
Pytałaś rodziców???
Kroma a Twoje już zdrowe małe Buntowniki?
Mężem się nacieszyłaś?

Mąż wybył na kosza, więc mam czas tylko i wyłącznie dla siebie.
Planowałam położyć się wcześniej spać ale oczywiście uzależnienie od kompa wygrało.
Długi spacer po żłobku zaliczony, Oliwia śpi od jakiejś godziny.
Jak raz śpi w ciągu dnia to wieczorem pada jak mytka, ale zanim pójdzie spać jest rozdrażniona, bo zmęczona totalnie. Ile razy teraz śpią Wasze Dzieciaczki???
 
dawidowe- mój Arek też nie usiedzi w kącie, ale dla pocieszenia Olka też tak miała, zaraz uciekała, albo sobie robiła z tego zabawę. U nas jak na razie kąt mało skuteczny jest. Może dlatego, że jak siedzą tam to widzą siebie i jedno może przyjść do drugiego.

wioli- brawo i powiem, że ja bym chyba ją też za kudły wyszarpała, ja mam dwa czorty ale nigdy bym ich w ten sposób nie potraktowała, jak ona tak publicznie dziecko traktuje to ja nie chcę wiedzieć co z tą małą robiła w domu.

Sarisa- to ci Zuzia usłuchana jest, ale wiadomo dzieci lubią sprawdzać i to szczególnie odporność rodziców, moje pobiegały na dworze, pouciekały mi, Arek to mi uciekł ze sklepu i musiałam towar na ladzie zostawić i biegać za nim po dworze, tak szybko biega.

Kania- witaj w klubie mój M na siatce, ja codziennie mam zamiar iść spać szybciej, ale zawsze coś mam do zrobienia, a Arek śpi raz, nie dawno zasnął jakieś pół godziny temu. A co do zdrowia to jeszcze daję im syropy, ale już tylko gile lecą.
 
Ostatnia edycja:
Kania to musiał z mamą się uczyć, mądry chłopiec, moja koleżanka już ma dużego syna, ale jak był mały i czort nie dawał jej się uczyć to ona z nim i wiedział całą budowę układu trawiennego, pokazywał gdzie jelito jest, a może miał z dwa lata. Śmieszne to było bo on do nas mówił, że nie zrobił kupę tylko kał wydalił.
 
Kroma przeszlo mi to przez mysl ale niechcialam temu dziecku dodatkowego stresu dokladacKania kubus bez zmian spi dwa razy dziennie chyba ze bywaja takie dni jak dzis ze wogole nie spal
 
dobry wieczór,

wioli po przeczytaniu Twojej dzisiejszej historii aż się zezłościłam, jak tak można postępować? No po prostu brak słów.
dawidowe ja nie raz też się wkurzam jak mi taka aukcja przejdzie koło nosa przez moją sklerozę, ale od jakiegoś czasu używam snajpera do aukcji? Może też spróbowałabyś?;-)
ragna a ja Ci zapomniałam odpisać a dokładnie podziękować za tą propozycję opieki nad Łukaszkiem:-) Tak czy siak ja jestem za jakimś spotkaniem, chętnie Was poznam ;-)
kania ja też dziś miałam w planach iść wcześnie spać, bo ten obecny tydzień to mnie po prostu wykańcza. codziennie latam na uczelnie, dzisiaj miałam zaliczenie i dostałam 4,5 z testu, jutro mam jeszcze egzamin i weekend spędzimy na Śląsku.
Tato dzisiaj do mnie zadzwonił i powiedział że teść do niego dzwonił i że wypadł im pilny wyjazd na wieś i że nie przyjadą w tą niedzielę, pff... do tego dodał że on mi przed świętami da parę tysięcy na to wesele. Już mu wierzę, prędzej mi kaktus urośnie na ręce niż on da jakąś kasę na G. Moja mama jest wściekła, bo przygotowała tyle pyszności, rolady porobiła a oni taki numer wywijają.
Poza tym poddenerwowana jestem już tym wszystkim, bo rodzice mi ciągle trują głowę o zaproszeniu siostry G. na ślub, że już dawno powinniśmy im dać to zaproszenie ale do cholery jak mam im to dąć jak dawno ich tutaj w domu nie było a po drugie ani tel nie mamy od nich i nawet nie wiem gdzie mieszkają teraz:baffled: Wkurza mnie to bo nie lubię jak ktoś w to wszystko ingeruje. Tak samo ostatnio nasłuchałam się G, dawno powinien mieć odebrane papiery ze szkoły że chodził na religię itp. Normalnie oszaleję dziewczyny:eek::eek:
Nic tylko spakować się i zniknąć z rzeczywistości. Czy wam wszyscy też tak truli przed ślubem? Eh te ostatnie miesiące przed ślubem miały być piękne a są do dupy.

Eh idę poprzeglądać jeszcze na chwilę notatki bo jutro ten egzamin mam.

edit : kania Łukasz śpi raz dziennie w graniach 2-3h.
 
Ostatnia edycja:
Kania- żeby im to zostało w głowach to czego za młodu się nauczą. Ja stara nie pamiętam połowy ze szkoły. Ale kiedyś oglądałam program, że pokazywanie szablonów dzieciom właśnie takim jak na tym komputerze znaki, to dzieci w mig zapamiętują, ale muszą być duże i nawet małe dziecko może nauczyć się czytać krótkie wyrazy jak będą na takiej kartce.

Mała Mi- u mnie szczerze to oddałam w ręce przygotowania mamie i teściowej, wolałam, żeby one się pozabijały niż ja przed ślubem, oczywiście, że uzgadniali ze mną wszystko, ale listę zaproszeń ze strony M przygotowywał M ze swoją mamą, bo tam rodzina liczna i ja nie znam połowy, ze swojej strony ja. Co do kasy to mi mama dokładała i dla M jego mama z tatą. No ale trują troszkę, ja w sumie mam taki charakter, że nie zwracam uwagi, jedym uchem wchodzi drugim wychodzi. A gratuluje 4,5, piękna ocena. A teście to nieodpowiedzialni są, że tak nagle zmienili zdanie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Wioli brawo dla ciebie. Prawidłowa reakcja.

Kania ja to byłam pierdoła jak byłam mała za to jej tatulek podobno był okropny łobuz do momentu aż nie poszedł do szkoły bo wtedy mu zupełnie przeszło i zajął się nauką. Tesciowa mi zawsze mówiła oby dzidzia nie była taka jak tatusbo ci serdecznie wspołczuje, bała się do domu wracać bo nie wiedziała co jej najmłodszy synuś wymyśli i na którym żyrandolu się będzie bujał.
A co do spania to moja śpi raz dziennie: jak w domu to po 2 śniadaniu koło 10-11 i śpi od 26 minut a ostatnie dni 2-3 h. A jak w żłobku to po obiedzie między 13-15.

Kroma ja to nie wiem co mam robić ze swoją. Jak mówie chodz do mnie to tylko słysze nie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry