reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Październikowe Mamy 2010

a ja na chwilkę wpadłam jeszcze, zrobiłam piernik i ciekawa jestem co z niego wyszło bo wyrósł mi porządnie.

dawidowe- ja muszę jakąś maseczkę na mordę położyć bo mnie opryszczowiło i smacznego, ja się najadłam masy do ciasta.
nat- tulę i do jutra się pogodzicie :-)

idę bo Arek ryczy w łożu swym.
 
reklama
Witam się i ja w końcu, chociaż nie wiem na jak długo, bo oczywiście prawie nic mam nie zrobione ;-)
Z mężem szybko się pogodziłam na szczęście.
Doris strasznie niefajnie, że wczoraj się tak czułaś :dry: Mam nadzieję, że dziś lepiej i że to już się nie powtórzy.
A na chłopa bym się na Twoim miejscu bardzo wkurzyła!
Dzięki za troskę, niestety nadal jest raczej źle u mnie...
Pustki w sklepie, o kurcze, nieźle... :confused:
Ojej, a z tymi fotokalendarzami to chamstwo straszne :angry:
Renata dzięki za życzenia i wracaj zaraz po świętach!
Roxannka mieliście dzisiaj wolne w pracy??
Zdrówka dla Patryczka!!
Trochę mnie pocieszyłaś z tym okiem, może faktycznie potrzeba czasu.
A i ja też tak mam, że jak mi dziecko za długo śpi to się zaczynam martwić czy wszystko OK ;-)
No i widzę, że zapędy alpinistyczne dotarły i do Twojego domu.
Współczuję akcji z samochodem.
No i u mnie też świąt nie czuć.
Rysia ja to jestem w szoku jak czytam o takich nockach. Mój jeszcze nigdy tyle nie spał :-( :-( tzn godzinowo może tak, ale on nigdy nie budzi się tak późno ran :-( niezależnie od tego o której go położę.
Tak więc zazdroszczę.
Sheeney gratuluję pierogów!!!
No w tym roku to może nie tylko na luzaka, a raczej chciałabym ominąć święta, ale generalnie nie lubię tego zamieszania faktycznie ;-) A Dziulka chyba faktycznie o pandze nie przeczytała. Widać jak nas wnikliwie czyta ;-) (buźka Dziuluś :-* )
A skąd ten Wasz prysznic idzie, że trzeba tyle czekać??
Dobranocka te ilości pierogów i uszek to nie tak dużo??? Szalona jesteś :-) :-* z dwójką małych dzieci... szacuneczek :-)
Gratuluję wygrania konkursu, a problem o którym piszesz chyba faktycznie dotyczył Madleinchociaż pewna nie jestem, ale najlepiej jak zapytasz ją na priv albo na zamkniętym, bo ona tutaj nie zagląda.
Dzwoniłaś do szpitala? Faktycznie u Was tacy skorzy do pomagania przez telefon?
Kania wiadomo co z siostrą? Tak się dziwisz, że dawidowe od poniedziałku bez zakupów, a u mnie np to norma :-)
a Oliwka ma normalnie szczebelkowe łóżeczko i materac tak nisko? Bo jakoś nie umiem sobie tej zarzuconej nogi wyobrazić :confused: i zaczynam się obawiać, bo Pudzianek czasem jednak zostaje uwięziony w łóżeczku i myślałam, że to bezpieczne.
Ragna i jak Hania??
Sariska cieszę się bardzo, że u Ciebie jest OK z maleństwem wszystko i że z zębem udało się załatwić sprawę.
I trzymam kciuki za inne sprawy...
Wioli podoba mi się ten plan ze świętami w ciepłych krajach. Gdyby nie to, że mąż nie ma całych świąt wolnych to z chęcią bym w tym roku wyjechała gdzieś właśnie.
A no i to ja się cieszę, że z nami jesteś :-)
Moriam nieźle mnie nastraszyłaś jak zaczęłam czytać o tej kroplówce!

ooo, i nadrobiłam! szkoda, bo to znaczy, że chyba jednak muszę się wziąć za sprzątanie w końcu ;-) muszę jeszcze popakować prezenty, ubrać choinkę, złożyć pranie, wykąpać się, a najchętniej poszłabym już spać. Niestety muszę to zrobić dziś, bo od rana jutro mnie nie będzie.
U mnie kiepsko. Sprawy rodzinne źle. Święta chciałabym ominąć. No i zapalenie chyba się na drugie oko jeszcze przenosi.
Jedyna radość no i największa oczywiście to moje dzieciątko kochane.
Pozdrawiam Was ciepło.
 
Bry wieczór...
Siostra jest w kiepskiej formie fizycznej jak i duchowej.
W tej przychodni kobiecina ją z deka olała... szkoda gadać w każdym razie znów wróciła do punktu wyjścia i nie wie co dalej. Wysyłam rodziców do niej, niech jadą jutro w nocy bo Oni, czyli siostra i jej mąż sami zostali na święta. Mieli jechać do teściów (czyli do rodziny jej męża) ale tam niestety panuje półpasiec a Ona w ciąży ryzykować nie będzie i ma rację. Więc jest średnio wesoło...dzięki czemu ja też mam nienajlepszy nastrój, mój mąż też i jak widzę Oliwii się udzieliło co strasznie jest niespokojna:-(

Wioli ja też chętnie do ciepłych krajów bym się wybrała, najlepiej już teraz, dziś...
Moriam zdrówka Ci życzę, nabieraj sił !!!
Nat dobrze, że z mężem się tak szybko godzicie jak się kłócicie :-) a co do łóżeczka Oliwia ma zwykłe szczebelkowe a materac na ostatnim poziomie już jak miała 4 m-ce.
Kroma na kulinarny wrzuć fotkę piernika !!!

Idę coś w kuchni porobić i się umyć, może jeszcze wrócę tu dziś...
 
Kania :-( Ta jej pani profesor ją olała??? :-(
O kurcze, to ona taka wysoka jest? Jakoś na razie sobie nie umiem nadal tego wyobrazić, a nie chciałabym kiedyś za późno się zorientować...
 
Witam się przelotnie wieczorową porą,
Pani doktor, u której byliśmy dziś z Hanią stwierdziła, że oskrzela czyste i w ogóle antybiotyk jej zdaniem nie był konieczny. Poza tym stwierdziła, że syropu, który zapisała Hance inna lekarka, już od dawna się nie przepisuje takim maluchom... I bądż tu człowieku mądry. Hania coś chyba wyczuwała, bo nie chciała jadać tego syropu, więc dostała i tak mniejsze dawki. Dostaliśmy jakiś inny, a właściwie kropelki na kaszel Deflegmin i Aerius, który zdaniem tej babki może jej pomóc na skórkę na policzkach, bo ma szorstką, może to jakaś lekka alergia, ale ma tak od zawsze. Lekarka była niemiła, ale jak podałam adres, to okazało się, że jej córka mieszka w Kraku na sąsiadującym osiedlu i pani od razu zrobiła się uprzejma:)
Poza tym byliśmy w bielskim Auchan na zakupach żywieniowych. Ludzi masa, ale przy kasie kolejek nie było. Spodziewałam się, że będzie o wiele gorzej.
To tyle ode mnie. Pędzę włączyć się w świąteczne przygotowania. Choinkę stroimy jutro, taka u nas tradycja.
Kania, przykro mi, że siostra ma tyle stresów. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.
Trzymajcie się dziewczyny i niech Wam się robota pali w rękach.
 
Nat kania Kubuś tez zadziera juz nogę myśle ze z jeszcze 2mies i będzie umiał wyjść albo wypaść
Nat dobrze ze juz ok z mezusiem
Kroma czekam na tego wypasionego piernika


Co miałam ugotować upiec zrobiłam ufff góra posprzatana kurze starte tylko łazienkę wymyje ale najpierw muszę się wykąpać bo juz padam potrzebuje gorącego podlewania
Dół posprzatam jutro bo i tak mi nasmieca Kubuś rozwalil sobie warge miał samochodzik w ręce taki resorak i przewrócił się z nim na buzie płakał bidny ale juz ok mama podmuchala wycalowala i zapomniał
Pochwałę się tez ze dostLam bukiet róż od mojego k za to ze mnie kocha:-)
Lecę się prysznicowac ale wróca tu
 
Ragna oby Hani przeszło szybko po nowych lekarstwach
Wioli to medal dla męża!

Ja sprzątnęłam kuchnię i powiesiłam pranie. Wypadałoby jeszcze odkurzyć, umyć podłogi i spakować prezenty...
 
reklama
Do góry