10 grudnia a po miesiącach mój narzeczony był w trasie przez tydzień i nie spaliśmy razem. Wrócił na świecącąa kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
10 grudnia a po miesiącach mój narzeczony był w trasie przez tydzień i nie spaliśmy razem. Wrócił na świecącąa kiedy miałaś ostatnią miesiączkę?
No nie każdej z nas to dotyczyDziewczyny nie ma co porównywać (chociaż wiem, że to bardzo trudne) same wiecie jakie te cykle są skomplikowane i nigdy nie wiadomo kiedy tam się zaczęło tworzyć itp, głowy do góry![]()
To dziś jesteś w 8 tygodniu i 1 dniu. I jesteś mamą wrześniową, nie październikową.10 grudnia a po miesiącach mój narzeczony był w trasie przez tydzień i nie spaliśmy razem. Wrócił na świecącą
Wiesz co, ciężko mi się odnieść do tego, bo tak daleko nie jest żadna z nas, ale może zapytaj na wrześniowych mamach, bo one są na podobnym etapie i może któraś ma podobną sytuację i trochę Cię podniesie na duchu10 grudnia a po miesiącach mój narzeczony był w trasie przez tydzień i nie spaliśmy razem. Wrócił na świecącą
super dziękuję@klaudia16 tu jest zaginiony post![]()
A twoja lekarka na pewno dobrą datę wpisała w aparat? Wiesz, każdy jest tylko człowiekiem, może jej się ręką omsknela czy coś10 grudnia a po miesiącach mój narzeczony był w trasie przez tydzień i nie spaliśmy razem. Wrócił na świecącą
No tak, wy macie akurat dość pewne te daty, z jednej strony spoko, bo nie ma miejsca na gdybanie, ale z drugiej stres, bo gdyby cokolwiek się nie zgadzało, to nie ma miejsca na jakieś odchylenia.No nie każdej z nas to dotyczyniektóre dziewczyny w tym ja jesteśmy po IVF, więc wiemy dokładnie kiedy doszło do zapłodnienia i jednak te daty muszą się w miarę zgadzać.
No, ale tak, nie zmienia to faktu, że każda z nas jest inna i dzieci rozwijają się w różnym tempie, więc nie ma co się porównywać![]()
Z tym "lenistwem" to nie chodziło może o siatkę centylową? Są normy wzrostu i nie zawsze jest książkowo w centylach. Jedne dzieci są dokładnie w środku, inne na minimum czy maximum. I to też z tego co pamiętam może się zmieniać. Na forum była gdzieś taka historia. Dziecko ciągle w dolnej granicy chyba na 5 centylu a potem wystrzeliło ponad średnią. Oczywiście ważne żeby się w ogóle w normach mieściło.No tak, wy macie akurat dość pewne te daty, z jednej strony spoko, bo nie ma miejsca na gdybanie, ale z drugiej stres, bo gdyby cokolwiek się nie zgadzało, to nie ma miejsca na jakieś odchylenia.
Może źle zabrzmię, ale kilka razy tu padło określenie, że może dziecko jest "leniwe" i się wolniej rozwija i tak sobie pomyślałam, czy to nie jest trochę wprowadzanie w błąd? Z tego co się orientuję (ale mogę się mylić!) w pierwszym trymestrze każdy zarodek rozwija się w tym samym tempie, więc różnica może być w terminie owulacji, który jest umownie określany na 14 dni po miesiączce ale faktycznie może być inny, natomiast tempo rozwoju zarodka jest takie samo, nie?
U mnie na przykład na każdym USG wychodziły daty pokrywające się z terminami wizyt, tylko przesunięte względem OM. Ale nie było tak, że względem tygodni raz była większa a raz mniejsza, rozbieżności pojawiły się dopiero w 3 trymestrze.