• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2025 ♥️

reklama
ja jestem za prywatnym, później wysyłałyśmy sobie nawet fotki po porodzie no i jednak czasem porusza się intymne sprawy jak to przy ciąży :D Ja do prywatnego mogę dołączyć dopiero po potwierdzeniu serduszka, a chcę iść dość późno (około 20 lutego) - teraz mam początek 5 tygodnia, choć wiem, że owulację mam bardzo wcześnie i może być ciut starszy kropek. Jeszcze mentalnie nie do końca pozwalam sobie czuć się w tej ciąży bo mnie zaskocz
Tez jestem za prywatnym, ale nie na tym etapie ciazy, wiele dziewczyn będzie dołączać dopiero jak będzie miała pewność, że serduszko jest, na razie jest nas garstka, jestem za przejściem na prywatny wątek dopiero za miesiąc, dajmy szanse innym dziewczynom na dolaczenie a na razie nie musimy wysylac swoich prywatnych zdjec na publicznym😉
 
Tez jestem za prywatnym, ale nie na tym etapie ciazy, wiele dziewczyn będzie dołączać dopiero jak będzie miała pewność, że serduszko jest, na razie jest nas garstka, jestem za przejściem na prywatny wątek dopiero za miesiąc, dajmy szanse innym dziewczynom na dolaczenie a na razie nie musimy wysylac swoich prywatnych zdjec na publicznym😉
dokładnie! ☺️
 
Ach ja tego nie znam, u mnie poród na początku zapowiadał się spoko, ale po 3-4h doszłam do 7 cm rozwarcia i się okazało, że młody nie przejdzie (ważył prawie 4500) i miałam cesarkę na cito. Fakt, że znieczulenie mogło też spowolnić akcję (podanie go było najpiękniejszym momentem porodu 😆😆😆)...ale teraz chyba też chciałabym znów cesarkę, obawiam się, że popękam podczas porodu o_O..choć generalnie czas po cesarce to jednak lekka masakra: ja kilka dni wymagałam pomocy męża nawet żeby pójść do kibelka albo się umyć, choć pewnie każdy inaczej dochodzi do siebie.
Chociaz mialas jakąś akcje, organizm coś działał 🙈 mój porod wyglądał tak, że przez małowodzie trafiłam do szpitala 2 tygodnie prawie przed terminem i próbowali mi wywoływać porod 3 razy oksy, tabletką , balonikiem, przez te 2 tygodnie moja szyjka otworzyła się na pół centymetra, przy podawaniu oksy czytałam książkę i modliłam się o koniec, bo trzymali mnie na głodzie od rana do wieczora, po baloniku wyłam na podłodze z bólu a i tak szyjka się nie otworzyła nawet minimalnie, także ja podziękuję... najwidoczniej nie nadaje się na porod naturalny 🥴🥴🥴 I nie ze straszę dziewczyny,ja po prostu mam taki organizm i żelazna szyjkę 😅
 
A ja jeszcze zapytam czy wszystkie badacie proga i tsh i tylko ja tego nie zrobiłam? Ja w sumie w poprzedniej ciąży zbadałam pod wpływem forum, a sami lekarze mi nie zalecali choć tych badań były tysiące..
Ja miałam zalecenie i od gina i od Endo zrobić TSH po pozytywnej becie ze względu na za wysokie TSH w straconej ciąży. Wtedy wszystko miałam w normie tylko TSH nie. Tylko kto by przypuszczał że akurat i jeden i drugi na urlopie będą 😵‍💫
 
Ale skąd wiesz że to przez tsh? Są kobiety które mają wysokie i jest ok i takie które mają niskie i ronia
Niestety nie wiem, ale to jedyny trop jaki mam. Dziecko przestało się rozwijać a tylko to na tamtym etapie wykraczało poza normę. 5 tygodni czekałam na poronienie aż poszłam do szpitala. W 6 tygodni po odstawieniu euthyroxu miałam TSH ok 1.
 
reklama
A ja jeszcze zapytam czy wszystkie badacie proga i tsh i tylko ja tego nie zrobiłam? Ja w sumie w poprzedniej ciąży zbadałam pod wpływem forum, a sami lekarze mi nie zalecali choć tych badań były tysiące..
Ja zbadałam proga z beta z ciekawości, tsh zbadam jak będę mieć już skierowanie na całą resztę bo i tak i tak biorę lek na tarczycę więc obstawiam że będzie ok
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry