• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pęknięcie 3 stopnia a kolejny poród

djdjdj

Zaciekawiona BB
Cześć, czy któraś z Was miała "przyjemność" zaliczyć przy pierwszym porodzie pęknięcie 3 stopnia i mimo to zdecydowała się kolejny raz na poród naturalny? Pierwszy poród powikłany dystocją barkową i pęknięciem 3 stopnia, wszyscy lekarze namawiają mnie na cesarkę, ale są też głosy, że mogę próbować naturalnie. Jak to u Was było?
 
reklama
Ja miałam pomimo nacięcia pęknięcie 3 stopnia i lekarz nie widział perspektywy u mnie że kolejny poród będzie lżejszy i nie wyraził zgody na naturalny… konsultowałam z innymi lekarzami i każdy mówił że teraz tylko cc
 
Cześć, czy któraś z Was miała "przyjemność" zaliczyć przy pierwszym porodzie pęknięcie 3 stopnia i mimo to zdecydowała się kolejny raz na poród naturalny? Pierwszy poród powikłany dystocją barkową i pęknięciem 3 stopnia, wszyscy lekarze namawiają mnie na cesarkę, ale są też głosy, że mogę próbować naturalnie. Jak to u Was było?
Kiedyś pytałam o to mojego ginekologa. Mówił, że z jego pacjentek tylko jedna zdecydowała się na poród siłami natury po pęknięciu III stopnia. Ja zdecydowałam się tym razem na cięcie cesarskie, miałam dość rozległe obrażenia po poprzednim porodzie i przy badaniu wewnętrznym nadal czuję blizny. Przy czym na pewno da się urodzić fajnie siłami natury, jeśli ktoś się do tego odpowiednio przygotuje. Ja po prostu nie chcę ryzykować, bo i tak uważam, że się wywinęłam z tych obrażeń bez większych konsekwencji😊
 
Cześć, czy któraś z Was miała "przyjemność" zaliczyć przy pierwszym porodzie pęknięcie 3 stopnia i mimo to zdecydowała się kolejny raz na poród naturalny? Pierwszy poród powikłany dystocją barkową i pęknięciem 3 stopnia, wszyscy lekarze namawiają mnie na cesarkę, ale są też głosy, że mogę próbować naturalnie. Jak to u Was było?
Też miałam pęknięcie 3 stopnia. W czerwcu rodzę drugi raz i boję się powtórki... Długo do siebie dochodziłam łącznię z urofizjoterapią. CC bez powodu nie chcę bo też może wiązać się z jakimiś komplikacjami. Liczę, że za drugim razem tak nie popękam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry