reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy twoj dwulatek nie mówi? Wmawiali ci, że z wad wymowy można wyrosnąć? Logopeda to pani od literki R? Rozmawiamy o mitach logopedycznych. Obejrzyj wywiad, nawet jeśli jesteś mamą niemowlaka

    A czy wiesz, co jest przeciwwskazaniem do szczepienia? Kto powinien zgłosić NOP i czy katarek niesie ze sobą ryzyko?Pediatra rozwieje twoje wątpliwości? Zobacz!

reklama

Pierwszy roczek

gaga

uzależniona
Dołączył(a)
9 Maj 2005
Postów
9 623
Rozwiązania
0
kochane na razie ten wątek będzie pusty, ale tak sobie pomyślałąm, żeby wkleić zdjęcia naszych maluchów dokładnie w dniu kiedy mają roczek, takie jedno, najładniejsze zdjęcie z tego dnia, i może jakiś skrót tego pierwszego roczku, co która uważa za stosowne :)
 
reklama

bibi21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Luty 2006
Postów
1 829
Rozwiązania
0
To chyba ja będe pierwsza .chyba że goga mnie uprzedzi ale narazie nie wspominała nic a u mnie uroczystości już w ta niedziele ::) ale to zleciało
 

Goga

Fan(ka)
Dołączył(a)
23 Maj 2005
Postów
1 460
Miasto
Szczecin
Rozwiązania
0
Nie uprzedzę :) Marasek kończy rok w środę i tego właśnie dnia mamy zamiar świętować. Jak już pisałam, imprezy wielkiej nie robimy, restauracji nie rezerwujemy. Może dziadkowie przyjadą na torcika...
 

bibi21

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Luty 2006
Postów
1 829
Rozwiązania
0
NO TO ZACZYNAMY:
Wczorajszego dnia pod nasz dom zaczeli zjeżdzac sie goście i spiesznie podążali do naszego roczniaka z prezencikami :laugh:
Co prawda troszke wcześniej ale u nas taki zwyczaj że urodzinki maluszki obchodzą w gronie najblizższych.
Pierwszymi gośćmi byli:Dziadziuś z Babcia,Chrzestny z rodzinką potem pojawili sie:Chrzestna z rodzinką babcia oraz cioteczki i wujkowie.
Każdy przyniusł prezencik:Ach co za kopertki ? ??? A kaska dobrze dobrze ciesze sie bardzo mamusia cos kupi.A czekoladki ..Uwielbiam mniam.O jaki dresik ,chyba bede dresiarzem ;)

A teraz czas na TORT (niestety nie umiem dmuchać świeczki,ale nie szkodzi siostrzyczka pomoże


A teraz dmuch.............

UDAŁO sie

Ogólnie super i taki jakiś jakby doroślejszy mój synuś..........Tylko pogoda nie zabardzo i nici z grillka
 
Ostatnia edycja:

Goga

Fan(ka)
Dołączył(a)
23 Maj 2005
Postów
1 460
Miasto
Szczecin
Rozwiązania
0
No to teraz my...
Roczek dokładnie teraz :) 19 lipca, godz. 23.10

dziś w południe szykowaliśmy z Michałkiem tort


potem przyjechali dziadkowie i babcie (oba komplety) + ciocia chrzestna (chrzestny nie mógł)
Marasek próbował dmuchać świeczkę, w czym ostatecznie pomógł mu Michałek


i ostatnie... pierwsza przejażdżka nowym pojazdem :-)


Daliśmy mu też do wyboru różaniec, kieliszek, książkę i pieniądze. Najpierw złapał za różaniec, a jak próbowaliśmy poprzestawiać miejscami, dorwał się do kieliszka i nie chciał wypuścić ;-) Książką ani forsą w ogóle się nie zainteresował.
 

arabella

Mamy październikowe 2007
Dołączył(a)
30 Czerwiec 2005
Postów
3 258
Rozwiązania
0
No to pierwszy roczek za nami. Był to najszczęśliwszy rok w moim życiu. Spełniło się moje największe marzenie (a właściwie 1/4 marzeń o dzieciach, ale dobre i to). Było 16 gości. Impreza w ogrodzie. Michasia dostała mnóstwo prezentów: 5 sukienek, 4 bluzeczki, dresik, maskotkę - pieska, plecaczek z misiem, lalkę porcelanową, lalkę mówiącą, kołyskę dla lalek, dwa wózeczki, rowerek, trzy książeczki (z obrazkami, wierszykami i baśniami) i kasę na nowy fotelik samochodowy. Wybrała kieliszek a zaraz potem różaniec. Z nadmiaru emocji  padła o 20:15.
A to jeden z prezentów:
 

słowiczek

mama pisklaczków
Dołączył(a)
18 Październik 2004
Postów
6 072
Miasto
piękna okolica Poznania
Rozwiązania
0
Już po imprezce.
Impreza zaczęła się o godzinie 17, jak tatuś wrócił z parcy, bo specjalnie czekaliśmy na niego z odpaleniem świeczki.
Jubilat oczywiście gapił się w torta, nie chciał dmuchnąć świeczki ani go zdewastować, na co z niecierpliwością czekałam... ;D
Dostał swoją porcję, grzecznie siedział i sam jadł...Kiedy podjadł to zaczęła się zabawa łyżeczką, tortem, talerzykiem , który w końcu i tak wylądował na podłodze z resztką ciasta... ::) .Już mi było wszystko obojętnie, bo i tak wcześniej nabałaganiliśmy więcej. Mieliśmy wybuchowego bezalkoholowego szampana, który załatwił nie tylko uczestników naszj małej imprezki ale i ściany i podłogi...
Łukaszkowe prezenty były w skromnej ilości. Ale i tak był ( i jest) bardzo zadowolony!!!A to najważniejsze!!
Kocham Go bardzo. Mój mały Roczniaczek!!!

 
reklama

Polecamy

null

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry