• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pilskie tegoroczne obecne i przyszłe mamusie:))

A Ja mam w swoim otoczeniu trochę osób potrzebujących a w szczególności koleżankę jest sama z trójką dzieci znam się z nią od dziecka:tak::tak::tak: często jej pomagam zazwyczaj dając ciuchy, zabawki, czy wspierajac finansowo. Ja ogólnie należę do takich ludzi że lubię wręcz pomagać i czego mam w nadwyżce zawsze oddam:tak::tak::tak:
 
reklama
a ja Wam powiem że wczoraj widziałam Majeczkę od cass
jejuu jaka ona jest ślicznaaa!!!!
normalnie jeszcze długo po wyjściu nie mogłam przestać myśleć o tym że ... fajnie było by mieć córeczkę :-)
a wszystko przez śliczną Majeczkę :-) jakie ona ma usta cudne .... ahh siem rozmarzyłam ...


cass kochana ja Ci solidne piwo muszę postawić jak już nie będziesz karmić :-D
Boo był i jest tak zadowolony z 'prezentów' cioci Kasi że oderwać do kąpieli go nie mogłam od stolika ...
dosłownie szał ciał !!!!!!
 
:-) no to się cieszę, a ja się nieźle zamotałam z tym motaniem chusty, niby za drugim razem się udało, ale miałam wrażenie że Maja za mocno ściśnięta jest i jakoś tak nie do końca chyba sobie poradziłam bo głowa jej dyndała i musiałam trzymać :-P
Na lalce wychodziło elegancko, z dzieckiem już gorzej... Maja przy tym patrzyła na mnie jak na kosmitę z pytaniem w oczach "co ta matka wyprawia" :-)

A Majka już nie ma kataru, trochę jeszcze kaszle więc jesteśmy na dobrej drodze :-) Dzisiaj przyjdzie pediatra ją obejrzeć, zobaczymy co powie. Mnie też już nic nie boli, więc może nadszedł koniec bakterii :-)
Ja właśnie planuję prezenty, bo muszę kupić wszystko najpóźniej w sobotę bo w poniedziałek idziemy do szpitala i potem może nie być czasu.
 
Witam was poweekendowo i pomikołajkowo ;-)
Zdecydowanie ze mną gorzej :dry: Co prawda Witek poszedł do przedszkola - zdrowy, ale wrócił już z kaszelkiem :szok::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Kurw... mnie weźmie za moment!!!!! Ja nie wiem co to za bakterie są w tym przedszkolu by po jednym dniu zdrowe dziecko znów coś załapało :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Siedział w domu dwa tygodnie, wykurowałam go już na maxa i a piać od nowa :shocked2::eek: Nie wiem co to będzie w styczniu jak urodzę :no: Pewnie będzie jak u Cass :dry:
Ja ledwo gadam (przynajmniej na was oszczędzam swój głosik ;-):-p). Byałam dziś u lekarza i niby nic specjalnego - gardło lekko zaczerwienione. Mam leczyć się naturalnymi sposobami, no chyba że się pogorszy to mam wykupić sobie receptę na bioparox :baffled:
Jak byłam na Lotniczej to zaszłam do tych położnych - w końcu. Niestety nie udało mi się trafić na panią M.Gorgoń, ale przypadkiem trafiłam na babeczkę co ma rejon na Górnym. Chwilkę z nią porozmawiałam i wydaje się fajna. Ma przyjść do mnie w przyszły wtorek i więcej mi czasu poświęcić :confused: Fajnie:tak:
Wczorajszy Mikołaj był sympatyczny. Witek był wniebowzięty. Rano w skarpecie znalazł maskotki Kitki i Pompona z WotiWot i batonika. A na wejściu do przedszkola wszystkie dzieci witane były przez Mikołaja :-D Był nieco przestraszony ale poszedł po cukierka :tak::-D Dzieci też miały pasiasty bal (wszystkie dzieci miały być ubrane w paski), taki z tańcami i na koniec dostały reklamówkę prezentów od Mikołaja :szok: Byłam w szoku jak zobaczyłam ile tego jest :shocked2: Dwie gry, książeczkę, gwiazdki fluorescencyjne (do przyklejenia), przybornik na kredki i pisaki z Zygzakiem z Cars'ów i słodycze. Po powrocie do domu synuś wszystko nam opowiadał i pokazywał jak tańczyli. Normalnie ubaw był po pachy :-D:-D:-D Oczywiście dziadkowie też przyszli z prezentami :tak:;-) Z tych wszystkich paczek uzbierała się cała torba papierowa słodyczy :szok: A mąż dopiero dostanie z pracy paczkę dla dziecka (oczywiście ze słodyczami). Ja nie wiem co z tym wszystkim zrobię. Chyba przez rok będziemy to jedli :tak:;-):-D
Ja na Mikołaja dostałam piłkę do ćwiczenia mięśni do porodu :-D:-D:-D:-D A mężuś paczkę ptasiego mleczka :tak:;-):-D
Na Gwiazdkę mężulek dostanie kasę, bo chce kupić sobie porządną wkrętarkę i mu jeszcze trochę kasy brakuje ;-)

Wczoraj też miałam wizytę u gina. Okazało się, że do końca roku mają problemy z limitami na wizyty i badania i kolejną wizytę musiałabym szukać sobie u innego lekarza na NFZ lub też iść prywatnie :szok::wściekła/y: A do stycznia czekać nie mogę, bo to już jest zbyt zaawansowana ciąża :dry: Powinnam najdalej po świętach być ponownie zbadana. Więc nie mam innego wyjścia tylko iść prywatnie, bo kto na tym etapie przyjmie jeden raz ciężarną na NFZ?! :eek::confused: Dobrze, że zrobił mi szybkie USG by sprawdzić jak się ma mała (bardzo malo ją czułam od rana). Ale tętno ma dobre, ilość wód też jest prawidłowa. A córeczka oczywiście przekręciła się i znów siedzi sobie dupcią na dole :dry: Jedynie co mnie zaskoczyło to fakt, iż ginek stwierdził, że przy moich problemach z oczami to powinnam mieć poród przez cc :szok: Czyżby jednak ginekolodzy obawiali się nakazywać poród SN przy problemach z siatkówką i dużą krótkowzrocznością? :confused: Ciekawe!

Ale sobie popisałam :szok: Teraz się zamykam i odpisuję na wasze posty :tak:;-)

czarna ano przeprowadziłam się z Zielonej Doliny na Zieloną Dolinę ... z 35 metrów na 60 ... :-D i jestem happy
tylko kasy poszło ze heej !

Rox, kupiliście mieszkanie czy wynajmujecie? Gdzie teraz mieszkasz dokładniej?

Bredzelek, jak fajnie wyglądasz :tak::-D Widać, że tatuś ma małego pomocnika :tak:;-) Niki pewnie we wszystkim tacie się przygląda i też chce robić razem z nim, co? Znam to skądś :tak:;-):-D Witek ostatnio chciał pomagać tacie kłaść wykładzinę :-D:-D:-D:-D Ile wam jeszcze zostało do końca remontu?

Cass, nie pomogę z ubrankami dziewczęcymi z wiadomych względów ;-):-D Dobrze, że już lepiej się czujecie obie z Majeczką ;-)

Witaj Ashera, co u was slychać?
 
Witam
U nas stara bida tzn nic się nie dzieje:))) oby do 20 jak się zaczną świąteczne przygotowania:))) Później już zleci i będzie N R i coraz bliżej wiosny:))))


Cass Rox ale wam fajnie z tymi spotkaniami

Monika współczuję tych chorób!!!! A kiedy miałaś ost wizyte na samolocie??? Bo jeżeli nic się nie dzieję to zazwyczaj są co 4 tyg i nie powinni robić faski!!!!!!!!! Dla mnie to chore
 
Monika77 masakra z tym ginem. Ja w piątek będę wiedzieć jak Mały się ułożył i co dalej...:tak:
Jeśli chodzi o nasz remont to dziś przeprowadzka do nowych pokoi... uff wreszcie:-D:-D
A Niko faktycznie robić chce to co Tata, czasem jest to bardzo niebezpieczne, dobiera się do wiertarek, śrubokrętów i w ogóle trzeba mieć go na oku:no: Mały urwis:tak:

Pozdrawiam wszystkich i życzę zdrówka. Ja w każdej chwili mogę znaleźć sie na porodówce :tak::tak:
 
Ale się dzisiaj wyspałam :-) Maja już drugą noc przespała z 2 przerwami na karmienie, bez żadnego stękania, płaczu, więc od razu mogłam połozyć się spać. Zuza też przestała marudzić w nocy . (ale sypie za oknem...) do południa Majka też pięknie sobie śpi więc w końcu wracam do świata żywych a i dom zaczyna jakoś wyglądać. Prezenty prawie wszystkie już wybrane, w piątek tylko muszę pojechać i kupić :-D
Zuzanka chyba weszła w okres zazdrości bo takie nam cyrki urządza wieczorami, że szkoda gadać, żadne nagrody,kary ani ignorowanie ani żadnie inne sposoby nie działają i wszystko jest na "nie" z uśmiechem na ustach... chyba pozostaje przeczekać ten okres. Oczywiście staramy się żeby nie czuła się w żaden sposób odrzucona ale to chyba też nie działa za bardzo.
Myślałam że wyjdę dziś na spacerek ale niestety pani dr powiedziała że lepiej jeszcze poczekać tym bardziej że w poniedziałek kładziemy się do szpitala i lepiej żeby Maja była wtedy zdrowa.
Dziewczynki macie może jakiś dobry sprawdzony przepis na pierniki? Nigdy nie robiłam a chciałabym w tym roku upiec razem z Zuzanką :-)
AA i jeszcze raz to powiem, mam 2 paczki podkładów poporodowych i jedną paczkę (5szt albo 7, nie pamiętam) gaciorków jednorazowych rozmiar 40 do oddania. Mi już się nie przydadzą a może któraś z Was niedługorodzących zechce :-)

Witaj, kwiatuszek :-)
 
reklama
cass doszłaś już do tego jak motać chustę ??? a co do główki to nie wiem jakim sposobem motasz ale główkę chowa się raczej tym pasem który idzie pod twoimi cyckami albo pod jednym z tych co na krzyż idzie i w tedy główka na boczku lezy ( najlepiej starać się na ten boczek na którym nie lubi leżeć :-) )

jak by co to mów: cię omotam :-D

kwiatuszek witamy witamy :-D

monika aż tak bogata nie jestem żeby se nagle 'chałupę' kupić :-D hihihi no wiec wynajmuje ..ja to mam nosa zawsze znajdę coś wypasionego cenowo :-D teraz ulica Koszykowa ... to za tym nowym blokiem na promiennej, taki biało-szary 2 letni blok z napisem Termopil-bud .. ja jestem baaaaaardzo zadowolona!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry