mamstud
Luty 2004, maj 2009
MaLea no to rzeczywiście miałaś sporo problemów, mam nadzieję, że wszystko sobie z M poukładacie, przecież macie Szymonka, macie dla kogo się starać.
Roxeen ja też nie tak dawno siedziałam w Pradze w jakiejś kafejce z pozytywnym testem w dłoni...Miałam taką minę, że kelnerka podeszła i zapytała czy wody mi przynieść :-) Cieszę się Waszym szczęściem! :-)
Monika oj, biedny Wituś!Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie
Roxeen ja też nie tak dawno siedziałam w Pradze w jakiejś kafejce z pozytywnym testem w dłoni...Miałam taką minę, że kelnerka podeszła i zapytała czy wody mi przynieść :-) Cieszę się Waszym szczęściem! :-)
Monika oj, biedny Wituś!Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie
Nie napiszę rodowitą, bo urodziłam się w Trzciance - wiecie, ja jestem rocznikiem wyżowym ;-)

\i jak tu wyjść z dzieciarniom??? 







Ale ja nigdy nie wiem co się dzieje w mieście ;-):-(
Całe szczęście, że synuś ma się trochę lepiej. Ufff.