reklama

Płacz i histeria u 8miesiecznego dziecka!! Pomocy

Temat na forum 'Rozwój i zabawy' rozpoczęty przez Mikołajkowo, 4 Kwiecień 2011.

  1. Mikołajkowo

    Mikołajkowo Początkująca w BB

    Prosze wszystkich o jakiekolwiek rady, wskazówki. Mój synek skończył 8 miesięcy. Do tej pory wszystko było dobrze, bawił sie, był spokojny. Od 2 tyg przezywam koszmar! przez ost 2 tyg było znośnie ale dzisiaj przeżyłam dramat! Mały prawie cały dzień płakał ( oprócz drzemki i jedzenia). wykluczam zęby i jakikolwiek bok bo mały jest spokojny jak koło niego siedze , wtedy stara sie bawić. Tak samo spokojny jest jak wezme go na recę. wystarczy, że odejde na kilka metrów lub wyjde do kuchni to mały zaczyna płakać. Zdaje sobie sprawe ze On domaga się mojej ciągłej obecności. Musze zaznaczyć, ze mały nie był często noszony na rękach, nie siedziałam przy nim jak sie bawił. wiem, ze to może byc tzw lek separacyjny, ale na taka skal?! Nie wiem co robić, czy pozwolić mu płakać, przytulać go? Nie wiem. Jak tak dalej bedzie to nie wytrzymam. Jestem całe dnie z nim sama, mąż wraca po 18. Ja nawet nie moge wyjśc z pokoju do toalety.:-( Czasami gdy wezme go na rece jak tak płacze , gdy sie uspokoi i chce go odłożyc do zabawek to on zaczyna kopac nogami i płakać, do tego wygina sie do tyłu, prostuje, nie da się posadzić. Tak samo jest czasami przy ubieraniu i wsadzaniu do fotelika samochodowego! Odkąd to wszystko sie zaczeło Mały nie chce sie bawic. czasami na 5-10 minut czymś sie zaineresuje. Pomóżcie, proszę
     
  2. martaik

    martaik Fanka BB :)

    Mogę Cię jedynie pocieszyc ze to niebawem minie. Twój synek jest na takim etapie rozwoju ze nie chce zostawac sam, jest na tyle kumaty, iz wie ze nie ma Cię w zasiegu wzroku, ale nie rozumie ze za ścianą jest np kuchnia. Dla niego znikasz, rozpływasz sie po prostu, on sie boi, za miesiac lub dwa zacznie rozumiec ze znikasz ale tylko za scianą, wtedy sie uspokoi. Moja rada? W miare mozliwosci zabieraj go wszedzie ze sobą. Dziecko w tym wieku płacze nie dlatego ze cos wymusza, lecz dlatego ze sie boi. Nie zostawiaj go wiec samego. Życzę Tobie dużo cierpliwości:)
     
  3. reklama
  4. aniaslu

    aniaslu Administrator Członek załogi

    Nie wiem, czy Cię to pocieszy, ale zachowania, o których piszesz świadczą, że ten młody człowiek doskonale się rozwija. Zresztą przeczytaj:tak:
     
  5. mama_Aga

    mama_Aga Fanka BB :)

    Ten artykuł rzeczywiście dobrze tłumaczy, co się z naszymi maluszkami dzieje. Mój maluszek też od pewnego czasu boi się rozstania z mamą. Najgorszy był pierwszy tydzień, gdy zaczął się okres tego lęku separacyjnego. Teraz trochę jest lżej, ale np. w nocy mąż nie uspokoi Szymonka, gdy się obudzi z płaczem, dopiero jak mama weźmie na rączki, to jest dobrze.
     
  6. mary-beth

    mary-beth Moderator

    Witam!

    U mnie jest ten sam problem! Trwa juz ok. 5 tyogdni, a nasilil sie ok. 2 tyg. temu do olbrzymich rozmiarow! Mia nie spi w nocy tak jak spala. Teraz budzi sie po 10 razy z wrecz histerycznym placzem (spi w swoim pokoiku)... :sad: Uspokaja sie raczej dosc szybko, gdy do niej zajrzymy, zwlaszcza ja. Poza tym jest przeokropnie marudna w dzien. :zawstydzona/y: Czesto zaczyna plakac bez powodu. Ja i moj M. jestesmy juz wyczerpani fizycznie i psychicznie...

    Wszystko ulozylo mi sie w glowie po przeczytaniu zalaczonego przez aniaslu artykulu. Mam nadzieje, ze jej to minie za jakis czas... :zawstydzona/y:

    Pozdrawiam!
     
  7. Kopka

    Kopka Fanka BB :)

    u mnie tez tak bylo. jak nadia zaczela 8 miesiac,to gdy tylko wychodzilam z pokoju zaczela histeryzowac. kiedys ogladalam fajny film ktory opisywal rozwoj dziecka w 8 misiacu i na tym filmie bylo,ze czasem dziecko przezywa tzw kryzys 8 miesiaca,czyli zaczyna rozumiec,ze on i mama to nie jednosc,ze jest oddzielna osoba i dlatego jak mama znika to przezywa lek.Na filmie bylo tez,ze dziecko czasem zaczyna plakac bez wyraznego powodu,po czym za chwilke sie uspokoi. Z Twoim maluszkiem wszystko dobrze prawidlowo sie rozwija. Ja zeby Nadia nie histeryzowla az tak gdy wychodze z pokoju,to chowam sie za drzwi i co jakis czas pokazuje sie jej mowiac akuku,po kilku razach ide do kuchni czy gdzie tam mialam isc,zuwazylam,ze po takiej zabawie Nadia nie placze az tak,gdy na chwilke znikam,albo czasem wychodze jak jest czym zajeta np zabwa,wtedy nie zauwaza,ze mnie nie ma;)
     

Poleć forum