Hej dziewczyny 3 listopada miałam owulacje dzień wcześniej @ z partnerem, 4 dni później miałam brązowe plamienia od tego czasu miałam mdłości, bóle jajników i piersi zrobiła mi się nawet charakterystyczna krecha na brzuchu. Wczoraj dwa dni przed planowana miesiączka zauważyłam coś w postaci glutów i brązowa krew rano zadzwoniłam do ginekologa wysłał mnie na betę wyszła <0,1. Po konsultacji telefonicznej ginekolog wykluczył ciąże, ale dzisiaj przestałam mieć te gluty z brązowa krwią i zaczął sie śluz zabarwiony na różowo nie przypomina mi to miesiączki. Czy możliwe iż jednak jestem w ciąży a beta nie wyszła przez to, że mogła to być porostu implantacją zarodka ?!? Piszcie co myślicie