reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Czy pomożesz Iwonie nadal być mamą? Zrób, co możesz! Tu nie ma czasu, tu trzeba działać. Zobacz
reklama

Po drugiej stronie brzuszka- informacje i sms-y ze szpitala (BEZ KOMENTARZY)

godz. 22:15 Julianna pisze:
"Aleksander ma 52 cm i waży 2900 g:-)"
(Przepraszam, że tak późno daję znać ale nie miałam dostępu do kompa wcześniej:crazy:)
Pogratulowałam naszej kolejnej mamuśce i przesłałam buziaki dla małego od wszystkich cioć z BB:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Kolejna mama na porodowce - Anek82 :-)



sms 1 godzina 5:48: "Jade właśnie na Ujastek. Boli jak cholera! Anek82"




sms 2 godzina 7:46: "Narazie 3 cm rozwarcia - BOLI BOLI BOLI. Pobrali krew i czekam na info czy nadaje sie do ZZO. Dam znać jak urodze. Pzdr Forumowe ciotki BB"





Przepraszam, że nie pisalam wcześniej, ale problemy z kompem :baffled:
 
SMS od onanany:

" Hej. Skurcze są. Nadal dość słabe. I dalej co ok.7 minut. Rozwarcie na palec, wiec prawie wcale, szyjka zgładzona;) kazali mi zostać w szpitalu chociaż wcale mi się to nie podoba:( buziaki dla wszystkich:*

Napisałam jej, ze mamy nadzieje, ze akcja jednak szybko sie rozwinie, trzymamy wszystkie kciuki i czekamy na wieści.

Odpisała:
"No niestety:( ja mam nadzieje, ze akcja w ogóle sie rozwinie;) buziaki:*"
 
SMS od onanany:

"Przedstawiamy naszą córkę Maję (fotkę zaraz postaram sie umiescić w odpowiednim wątku).Urodziła sie SN o godz. 8.10. 3580g. 55cm. Jest śliczna!"
 
Dostałam wiadomość od onanany, która dostała sms'a od Julianny:

" Aleks stracił na tą chwilę 200g, wazy 2730g i ma lekką żółtaczkę. Zrobiono nam badania na grupę krwi aby sprawdzic czy to nie wina konfliktu. Poza tym wciąż walczymy z karmieniem, mam za mało pokarmu i maluszek musi byc dokarmiany.Moje piersi już odmawiaja posłuszeństwa, brodawki obolałe do granic mozliwości."
 
Napisałam do onanany:

"Wszystkie ciotki Ci gratulują i zyczą szybkiego powrotu do domku. No i zachwycają sie Majeczką, zwłaszcza jej czuprynką :-D"

Oto odpowiedź:

" He he no czuprynkę rzeczywiście ma fajną:) jest juz cały czas ze mną:) jest jeszcze troche spuchnięta ale i tak już sie w niej zakochaliśmy;) rano zdążyła zmaltretować oba cycki;) Ściskamy wszystkie ciocie! Któraś jeszcze juz się szykuje?"
 
SMS od onananay:

"Dzień dobry kochane:* Melduję, ze u nas wszystko dobrze:) Mam nadzieję, ze u Was wszystkich też:) Ja w środę prawdopodobnie wyjdę i moze mi się uda do Was zajrzeć. Buziaki dla Was, dla Waszych brzuszków i Maluszków juz urodzonych:*"
 
sms od Anek82:

24.10.11 godz 22.45

" Jesteśmy już w domu. Zosia jest super :-) Ja obolala z nogami jak balony. Sataram sie karmic tylko piersia. Uczymy sie siebie teraz we trójkę.:-) "
 
reklama
Dziewczyny wiadomość od naszej anskuch:
21:10 - " Dziewczyny ja nadal nie wiem co ze mną, byłam 3 razy badana i nie wiedza co ze mną robić bo dużo rodzących...a mi wody po trochu się sączą nadal czekam z mezem na korytarzu aż zadecydują. ankusch"

Odpisalam, że trzymamy kciuki i , że za chwile zapadnie jakas decyzja, bo nie mogą ich z mezem tak trzymac na korytarzu
 
Do góry