reklama

Początek roku... a tu ani trochę lepiej

  1. Mamusmoja

    Mamusmoja Początkująca w BB

    Witajcie:-)
    Moja Zuza w zeszłym roku:tak: poszła do przedszkola. Strasznie to przeżywaliśmy i baliśmy się jak to będzie. O Zuzę raczej mnie, bo ona szybko się klimatyzuje, a po za tym uwielbia przebywać z dziećmi. Martwiły nas opinie naszych znajomych i rodziny, a zwłaszcza dostawaliśmy gęsiej skórki jak słyszeliśmy " No to teraz Wam się zacznie...":szok:. Wszystkim oczywiście chodziło o to, że zacznie chorować. Na początku to się śmialiśmy, nasze dziecko miało może 2 razy w ciągu 3 lat katar i nagle zacznie chorować...eeee na pewno nie:-)...Jakże się:sorry: myliliśmy....

    We wrześniu poszła 2 tygodnie i resztę miesiąca siedziała w domu, bo załapała taką infekcję, że bez antybiotyku ani rusz...:-( bez antybiotyku... W listopadzie nabraliśmy nadziei, bo Zuza opuściła tylko tydzień.. Za to początek grudnia tak dał jej popalić, ze tuz po 6 .12 lekarz zalecił kwarantannę od przedszkola aż do końca roku.. Dziś mamy 21.01, a Zuza znowu chora... W dodatku taka wirusówka, ze najpierw utrzymywała sie długo wysoka gorączka, a teraz męczy ja straszny kaszel( najbardziej w nocy) i oczywiście znowu antybiotyk:-:)-:)-(...

    Czy tylko ja mam tak przesrane...?:no: Czy tylko moje dziecko tak reaguje na przedszkole:sorry:?

    NAPISZCIE JAK U WAS....


    POZDRAWIAM.....
     
  2. reklama

Poleć forum