reklama

Poczta Polska

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez makitoza, 15 Maj 2006.

  1. makitoza

    makitoza Fanka BB :)

    Ostatnio robię bardzo dużo zakupów przez internet. Najczęściej na allegro. Niestety mam bardzo przykre doświadczenia z Pocztą Polską. Dzieje się tak od kilku lat na co nie zwracałam uwagi. Najpierw nie dotarły zamówione bajki. Panie delikatnie mnie zbyły mówiąc że to wydawnictwo musi reklamować. Wydawnictwo wysłało mi poleconym i doszły. Niedawno zamawiałam 2 rzeczy na allegro u różnych sprzedawców, ale z tej samej miejscowości. Jedna paczka dotarła, tą drugą odebrał listonosz podpisał się za mnie potem skreślił nazwisko i złozył podpis mojego ojca, który widnieje na liście a od 5 lat nie mieszka. Interwecja na poczcie-przecież Pani orzymała wysyłkę. Na szczęście spzedawca przesłał mi dowód przesyłki i byli ugotowani. Okazało się to co wcześniej pisałam bo widziałam te podpisy. Listonosz przyszedł wogóle nie skruszony ale mąż dgadał się z nim i kradzież banalnej skórki na komórkę nie opłaciła mu się gdyż słono za to zapłacił. Buty mojego dziecka leżały tydzień i nie dostałam żadnego awizo o paczce. Teraz już nas na poczcie znają i już na razie aż takich problemów nie mamy. Nie złożyliśmy skargi ale powiedzieliśmy kierowniczce że jak się dalej tak będzie działo to złozymy. Wiem z pewnwgo źródła, zę każda skarga to mniejsza prema dla urzędu. I to podziałało. Także przestrzegam przed PP i trzymajcie dowody wpłyu dopóki wysyłka nie dojdzie

    Martaglo
     
  2. naja

    naja Fan(ka)

    taa.. cos w tym jest, zeby tylko wspomniec, na:
    -list polecony lezacy ponad tydzien na poczcie, podobno awizowany. nigdy zadnego awizo na oczy nie widzialam.
    -listy, ktore dostawalam po dwoch tyg., kiedy normalnie ida dwa dni
    -urzedowe pisma, kotre nigdy do mnie nie dotarly
    -listy z zagranicy, ktore notorycznie dochadza rozerwane, albo widac, jak sprytnie byly otworzone i zalepione ponownie /a myslalam, ze to praktyka z poprzedniego ustroju, kiedy pieniadze tak przesylano../
    -karte wyslana przez bank, ktora nigdy nie dotarla
    -listonoszke wchodzaca do domu bez pukania, jesli furtka jest otwarta
    -listonoszke, ktorej zima, jak beztrosko stwierdzila, 'nie chcialo sie w mroz jezdzic' i ponad tydz. przetrzymywala listy na poczcie

    dlugo by wyliczac. co gorsza wiem o innych praktykach. mam, a raczej mialam, znajomych listonoszy. nie wolno im w zadnym wypadku zabierac przesylek do domow. robia to. zwlaszcza, kiedy maja duzo pracy, takie 'bzdury' jak swiateczne kartki laduja w domach prywatnych i roznoszone sa z opoznieniem, kiedy na jedna ulice zbierze ich sie wiecej. w tym czasie, kiedy czekaja na te zbiorke listy leza w domu, a oni ten fragment rejonu omijaja.

    przekazy pieniezne do osob, ktore nie daja 'koncowek' trafiaja na koncu, bo im sie 'nie oplaca isc'.

    i co najgorsze.. kiedy przychodza przesylki, kotre nie sa za potwierdzeniem odbioru, a sa na przyklad nagrodami w konkursach sa kradzione. promocyjne kubeczki, gadzety dla dzieci, wiem, ze nawet kaszki dla niemowlat czy ramki do zdjec wysylane przez nesttle ladowaly w domach listonoszy. bywalam u tych ludzi niegdys, a ze byli bezdzietni to z cala pewnoscia nikt im tego nie przysylal. zreszta nie potrzebowalam sie domyslac. jeden z listonoszy sam sie 'pochwalil', ze 'wszyscy to biora'... nie jest juz moim znajomym, ale ciekawa jestem ile z tego, co powinnam dostac, trafilo w czyjes rece.

    dodam, ze interwencje na poczcie odniosly skutek... ustne upomnienia pracownikow.. i zadnych konsekwencji! owszem, kradziezy udowodnic nie moglam, badz nie potrafilam, ale moje skargi nie daly kompletnie nic.
     
  3. reklama
  4. Teddy

    Teddy Październikowa mać

    za to ja mam praktycznie same pozytywne doswiadczenia... :)

    b. duzo kupuje przez internet, szczegolnie w ostatnim roku i raz tylko nie dostalam awizo, ale przesylki sie spodziewalam wiec poprosilam nadawce o podanie numeru, przeszlam sie na poczte, paczka byla i wydali mi bez awizo z przeprosinami... dodatkowo od tamtej pory wszystkie polecone listonoszka przynosi mi do domu, choc przeciez nie musi (jesli przekraczaja okreslona wage i rozmiar)... :)
    mowie o przesylkach wyslanych listem poleconym, bo od paczek jest inny rodzaj listonoszow- oni donosza bo musza... ;)
    i wlasnie od paczek mam przemilego pana, ktory raz nawet wydal mi paczke bez zaplaty, a po pieniazki przyjechal pod koniec dnia...
    na samej poczcie tez jes milo... pani w okienku czasami pozwala zajrzec do paczki przed zaplaceniem, ale kiedy nie ma ludzi, bo zaraz wszyscy by chcieli i do polnocy by musiala robic... ;)

    ogolnie dostaje wszystkie przesylki w zaskakujaco krotkim czasie, tylko raz przed swietami czekalm na paczke ponad 2 tygodnie, ale to taki wyjatkowy okres, wiec sie nie czepiam... :)



    PS. mowie szczerze i nigdy nie pracowalam na poczcie... ;)
     
  5. Kunda

    Kunda Mama Maciusia i Adasia

    Ja mieszkam w małej miejscowasci gdzie wszystkich listonoszka zna wiec nie mam problemów z przesyłkami tzn nie miałam dopuki dwie poczty sie nie połaczyły i teraz paczki kto inny przywozi, ostatnio na paczke czekałam dwa tygodnie. Listy i malutkie paczki przechodza w terminie ale duze ...
     
  6. IzaK

    IzaK podwójnie szczęśliwa :)

    Ja też mam raczej niemiłe doświadczenia z Pocztą Polską. My z mężem dużo kupujemy i sprzedajemy na allegro. Na początku wysyłaliśmy normalne listy i paczki, ale często nie dochodziły, a nie mając potwierdzenia na list zwykły nie ma jak udowodnić, że było wogóle wysłane. Dlatego teraz wszystko cokolwiek wysyłamy to listem poleconym priorytetem, dostjemy potwierdzenie wysłania i jak coś nie tak to na poczcie pokazuję i szukają. Zazwyczaj okazuje się że odsyłają paczki, bo niby nikt nie odbiera, a wychodzi na to, że nawet jednego awiza nie zostawiają. Cały czas mam nadzieję, że coś sie na tej poczcie zmieni. Ale to chyba tylko marzenia...

    A co do kradzieży to na szczęście mi jeszcze nic z paczek nie zginęło, ale widziałam ten program w "Uwadze" i szczerze mówiąc się przeraziłam, że nawet zwykłe koperty otwierają i czytają. Qur*** hieny jedne
     
  7. naja

    naja Fan(ka)

    hm, nawet nie wiedzialam, ze taki problem byl w tv poruszany. ale dobrze, ze ktos sie tym zajal. z drugiej jednak storny - czy cos to zmieni? chyba tylko konkurencja, ale kto tego monopoliste ruszy?
     
  8. PaulinaAnna

    PaulinaAnna Październikowa Mama'06 Fan(ka)

    Moje doswiadczenie to:
    -wyslalam mamie kartke z zyczeniami urodzinowymi i wlozylam do srodka paczuszke z nasionkami kwiatow (myslalam ze jak nie moge jej dac kwiatka osobiscie to zasadzi i bedzie miala) ale nie doszla kartka i nasionka z Holandii do Polski, pewnie pomysleli ze to narkotyki albo marichuana,
    -innym razem wyslalam tatkowi sweterek na urodzinki i imieninki'(bo ma razem) doszlo ale paczka byla rozerwana i sklejona z pieczecia kontroli celnej w warszawie
    -identycznie wysylalam list i zdjecia, koperta rowerwana i sklejona z pieczecia kontroli celnej w warszawie,
    -wyslane kartki przez mame z wakacji u mnie (Holandia) do Polski do rodziny szly w rewelacyjnym tempie, do tej samej miejscowosci (gdzie jest tylko jedna poczta) wyslala mama okolo 7 kartek z pozdrowieniami, polowa osob otrzymala juz po 3 dniach, kilka po tygodniu a moj tato-malzonek dopiero ostatni po 2,5 tygodnia... To nawet nie jest logiczne !!

    Nie mam nic do kontroli paczek i listow kiedy sa slane z iinego kraju, nigdy niewiadomo co moze byc w srodku, ale mam prosbe aby wszystko dochodzilo i to na czas. I wszystkie dochodzily!!

    Tak na boku, tutaj w Holandii jakos nie moge narzekac na paczki i listy, wszystko nie wazne czy wysyla sie do sasiada najpierw trafia do sortowania w Amsterdamie a potem do adresata, ale to i tak do 2-3 dni zajmuje!! Zycze PP takiej pracy.

    P.S.
    Kiedys w Uwaga programie bylo jak ci co przewoza paczki je kradna-moze ktos to ogladal?! Tam kamera ich zlapala.
     
  9. karolinna

    karolinna grudzień 05,wrzesień 08

    ja akurat nie na poczcie polskiej ale w przesyłce kurierskiej nie doczekałam sie paczki (wózka)bo najzwyczajniej w świecie któs to ukradł :mad: kobitka z allegro musiała raz jeszcze wysłać drugi wózek,na pewno w poczcie polskiej też takie rzeczy się zdarzają :p zawsze ktoś taki się znajdzie(nie tylko na PP)
     
  10. reklama
  11. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    no to ja w zeszłym roku wywyłałam kartki na dzień matki - do teściowej - mieszka 200 km odemnie i do własnej mamy, która teżmieszka w Warszawie tylko w innej dzielnicy..i co - teściowa otrzyała kartkę bez problemu po dwóch dniach ( dzień przed świętem) a moja mama... za 3 tygodnie.. obie kartki były wysłane jako prorytety!!
     
  12. makitoza

    makitoza Fanka BB :)

    Ostatnio kupiłam butki na allegro. Listonosz zostawił awizo o godzinie 14.00. Ja wracałam do domu 13.58 - wyciągnęłam je ze skrzynki. Ptyam się męża czy ktoś dzwonił. Nikt a cały czas był w domu. Na pytanie na poczcie - na pewno Pan nie słyszał. Ha ha głuchy to on nie jest a nasz pies tym bardziej.
     

Poleć forum