reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Pokrzywka u dziecka nieswedząca

OlaPro

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Luty 2021
Postów
164
Może , któraś z Was spotkała się z czymś takim. U mojej prawie 3 letniej córki od dwóch dni zaobserwowałam, że pojawia jej się odczyn na skórze twarzy który wygląda jak oparzenie pokrzywą, najpierw zauważyłam po jej drzemce na podbródku taki wykwit, bardzo szybko zniknął. Później jak brykała i pomiezwiła sobie buzię to też wyszło parę takich bąbli. Dziś np po płaczu potarła całą buzię gazą i sporo tego było, jednakże szybko znikło. Detergentów do prania używam raczej tych samych od dawna, jedyne co się zmieniło to to, że od jakiegoś miesiąca nie dajemy jej mleka modyfikowanego tylko krowie pije , ale wsumie odkąd można było podawać produkty mleczne pochodzenia krowiego to jadła i nic się nie działo. A no i jeszcze dodam, że przetrzymają się jej piątki obie na raz.
 
reklama

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
6 504
To ja bym zaczęła od odstawienia tego mleka - inaczej może dziecko zareagować na produkty przetworzone (sery, jogurty itp.), a inaczej na samo mleko. Potestuj przez 2 tygodnie i zobacz czy będzie poprawa.

No i zęby też mogą mieć tu swój udział. Może bardziej się ślini, a ta ślina podrażnia. Jak mój młody miał nietolerancje, to takie plamy wychodziły nie tylko na policzkach, więc zęby to też może być dobry trop.
 
Do góry